27.01.2012 01:01

Trudne początki

Myślisz o tym od miesięcy, chcesz zrobić coś tylko dla siebie, ale bez solidnego kopniaka w cztery krągłe litery za cholerę się nie zbierzesz. Więc robię to teraz, juhuuu smile.

Nie wiem od czego zacząć, więc zacznę od niczego. Jestem sobie Aleksandra, jeszcze kilka dni temu byłam sobie studentką. Mam obsesję na punkcie jedzenia (co gorsza, nawet tego bylejakiego), ciuchów, kosmetyków, pieniędzy, swojego faceta i wielu, wielu innych. Zabieram się za tysiąc pięćset sto dziewięćset rzeczy naraz i 95% z nich czeka gdzieś w  domowym rynsztoku na powrót swojej pani. Codziennie zabieram się do intensywnej pracy nad moim przyszłym i niedoszłym mięśniem nadpochwowo brzusznym i na zabieraniu oczywiście się kończy. Nie palę, pić lubię. Uzależnienia: czekolada, wyciskanie wągrów, sen, zapach świeżego prania i jeszcze więcej wiele innych. Więcej grzechów nie pamiętam.

Może jutro jakieś konkretywink

Bobranoc.

Zobacz także