Używanie pędzla wciąż nie jest jednym z najbardziej popularnych sposobów nakładania podkładu. A szkoda, bo nie tylko precyzyjnie kryje wszelkie niedoskonałości, ale również nie tworzy nam niechcianego efektu maski. Poza tym oszczędzamy na podkładzie.
Jeśli nie wiecie jak go używać - pamiętajcie, by rozprowadzać podkład ruchem poziomym, nie dociskając go do twarzy. Nie zanurzajcie też pędzla w butelce. Najpierw nałóżcie odrobinę na wierzch dłoni i rozgrzejcie.
Znacznie lepiej nakładać jest podkład gęsty. Wchłania się lepiej niż produkt w postaci płynnej.
Rozpocznij nakładać podkład od czubka nosa, rozprowadzając go równomiernie bo bokach w kierunku skroni i żuchwy oraz czoła. Na końcu, na pędzlu zostaje resztka podkładu, którą warto użyć w okolicach uszu oraz szyi.
Jeśli pędzla jeszcze nie posiadacie - warto wybrać taki, który jest z syntetycznego włosia, ponieważ włos naturalny - wchłania barwnik podkładu. Powinien być dość płaski i nie za duży.
Po jednorazowym nałożeniu - wytrzyj pędzel chusteczką higieniczną i przynajmniej raz w tygodniu myj go wodą z mydłem.
Jednym z największych plusów jest oszczędność. Pędzlem pokrywasz od razu większą powierzchnię skóry twarzy. Lepiej dociera też do kącików nosa lub oczu.

Ceny pędzli są zróżnicowane, ale za 20-30 złotych - możesz kupić całkiem dobry produkt.
Zobaczcie również:
Fryzjerskie metamorfozy Beyonce
