Przed nałożeniem podkładu myjemy dokładnie skórę twarzy, dobrze jest wykonać peeling, aby jej powierzchnia była jeszcze bardziej gładka (oczywiście nie używamy w tym przypadku peelingu gruboziarnistego. Może spowodować zaczerwienienie twarzy), a następnie nakładamy krem nawilżający.
Krem pozwoli na bardziej precyzyjną aplikację. Podkład nałożony na suchą, chropowatą skórę jeszcze bardziej uwidoczni jej przesuszenie. Może on nierównomiernie się "rozłożyć" i w przesuszonych miejscach, tam gdzie skóra jest bardziej zrogowaciała spowodować nieestetyczne plamy ciemniejszego, niż na pozostałej powierzchni skóry, koloru.
Z kolei posiadaczki skóry tłustej, łojotokowej, powinny oczyścić twarz odpowiednim dla cery żelem, a także tonikiem. W przypadku takiej skóry - nie jest konieczne użycie kremu nawilżającego.
Korektorujemy niedoskonałości skóry. Jaki kolor korektora stosować i na jakie problemy?
Już wyjaśniam? Na rozszerzone naczynka krwionośne należy użyć korektora w kolorze zielonym. Jeśli korektor będzie preświtywał przez podkład to lepiej użyć o ton jaśniejszego od skóry, a następnie pokryć go podkładem.
Sińce pod oczami tuszujemy lekkim korektorem w płynie, w kolorze jasnoseledynowym lub jaśniejszym niż podkład.
Przebarwienia natomiast tuszujemy korektorem w kolorze żółtawym.
"Z kolei posiadaczki skóry tłustej, łojotokowej, powinny oczyścić twarz odpowiednim dla cery żelem, a także tonikiem. W przypadku takiej skóry - nie jest konieczne użycie kremu nawilżającego."
Straszna bzdura. KAŻDĄ cerę trzeba nawilżać. Wysuszenie cery tłustej spowoduje u niej reakcję obronną i wydzielanie jeszcze większej ilości łoju.