Tylko niewielki odsetek kobiet może pochwalić się włosami w swoim naturalnym kolorze. Reszta z nas woli go zmieniać, poprawiać, czy dodawać mu intensywności. Teoretycznie włosów nie należy farbować częściej niż raz w miesiącu, gdyż mimo obiecywanej przez producentów delikatności, jest to zabieg naruszający i osłabiający strukturę włosa. Jednak wiele odcieni bardzo szybko traci swoją intensywności, nawet mimo odpowiedniej pielęgnacji i stosowania kosmetyków przeznaczonych specjalnie do włosów farbowanych. Co robić, by jak najdłużej cieszyć się intensywnym kolorem włosów lub nieco poprawić swój naturalny odcień, ale bez użycia agresywnych środków koloryzujących?
1. Artego, It's Color, maska pielęgnująco-koloryzująca, ok. 79 zł/500 ml
2. Artego, My Color Reflex, żel do natychmiastowej koloryzacji do 6 - 8 myć, ok. 70 zł/200 ml
3. Inebrya, Kromask, maska koloryzująca, ok. 49 zł/300 ml
4. Subrina, Colour Setting Mousse, pianka koloryzująca, ok. 18 zł/125 ml
5. Montibello, Finalstyle Color Flexible Hold, pianka koloryzująca, ok. 39 zł/320 ml
6. Oyster, Directa, odbudowująca maska koloryzująca, ok. 22 zł/250 ml
7. Joanna, Multi Color Effect, szamponetka koloryzująca, ok. 3 zł
8. Herba Flos, ziołowa płukanka do włosów, ok. 7 zł
9. Farouk, CHI Tone & Shine, odżywka koloryzująca i tonująca, ok. 69 zł/350 ml
10. Kosmetyka Naturalna, naturalna farba i odżywka koloryzująca do włosów, ok. 9 zł
Szampony koloryzujące z efektem utrzymującym się przez kilka lub kilkanaście myć zwykle omijane są szerokim łukiem przez miłośniczki intensywnych i trwałych kolorów. Tymczasem to właśnie one doskonale odświeżą i przywrócą kolorystyczną intensywność i połysk włosom farbowanym na odcienie czerwieni, fioletu, czy soczystego brązu i to bez uszczerbku dla kondycji fryzury. Wiele nowoczesnych szamponów tego typu to właściwie hybrydy szamponów koloryzujących i odżywek, często przyjmują też formę koloryzujących masek - oczywiście są bez amoniaku i można stosować je dowolnie często. Efekt nie jest tak intensywny i trwały jak w przypadku klasycznych farb, ale wystarczy, by jeszcze na jakiś czas odłożyć farbowanie lub nadać ciekawe refleksy na włosach niekoloryzowanych.
Artego, It's Color, maska pielęgnująco-koloryzująca, ok. 79 zł/500 ml
Artego, My Color Reflex, żel do natychmiastowej koloryzacji do 6 - 8 myć, ok. 70 zł/200 ml
Inebrya, Kromask, maska koloryzująca, ok. 49 zł/300 ml
Subrina, Colour Setting Mousse, pianka koloryzująca, ok. 18 zł/125 ml
Montibello, Finalstyle Color Flexible Hold, pianka koloryzująca, ok. 39 zł/320 ml
Oyster, Directa, odbudowująca maska koloryzująca, ok. 22 zł/250 ml
Joanna, Multi Color Effect, szamponetka koloryzująca, ok. 3 zł
Herba Flos, ziołowa płukanka do włosów, ok. 7 zł
Farouk, CHI Tone & Shine, odżywka koloryzująca i tonująca, ok. 69 zł/350 ml
Kosmetyka Naturalna, naturalna farba i odżywka koloryzująca do włosów, ok. 9 zł
hej dziewczyny!
mój naturalny kolor włosów to ciemny blond, od dłuższego czasu farbuję włosy na blond złocisto-miedziany, intensywną miedź, bądź czerwoną miedź. bardzo odpowiada mi ten kolor rudości i moje włosy wyglądają super przez pierwsze dwa tygodnie po farbowaniu (farbuję sama), niestety później kolor szybko się spiera i w efekcie mam na głowie ni to blond, ni to brąz, ni to rudy :) znacie jakieś sprawdzone i dobre metody na zachowanie rudości?
z góry dziękuję za porady
Joanny szamponetka do brązu wygląda świetnie, wypróbowałam i co najważniejsze, jak ktoś nie chce na stałe farbować, tylko wypróbować kolor to polecam, bo schodzi po takim czasie jaki tam jest napisany,
mi się przydała, teraz już używam farby, bo kolor jaki wyszedł mi odpowiadał.