Paznokcie

Nasz test - manicure japoński

norma_jeane
21.03.2011
A A A Drukuj
Nasz test - manicure japoński

Nasz test - manicure japoński (kolaż i zdjęcia Lula.pl)

Ostatnio, głośno zrobiło się na temat nowości kosmetycznej, jaką jest manicure japoński. Postanowiliśmy sprawdzić ten temat. Byłam, zbadałam, a dodatkowo zrobiłam zdjęcia.

TEST ZABIEGU

Nazwa: Manicure japoński

Miejsce: Empire Hair&Beauty Salon (Atrium Plaza), Warszawa

Cena: 100 zł

Osoba testująca: Kasia, 26 lat

Czas trwania zabiegu: 45 - 60 min.

Wprowadzenie:

Nazwa manicure japoński nie jest przypadkowa. Faktycznie bowiem korzenie zabiegu wywodzą się z kraju kwitnącej wiśni. Już 400 lat temu japońskie arystokratki odkryły manicure, który sprawiał, że ich paznokcie były nie zdrowe i mocne, ale również wyjątkowo błyszczące. Zabieg wzmacniał naturalną płytkę paznokcia, uszczelniał ją i zasilał w składniki mineralne. Dziś zabieg jest już dostępny w Polsce, a co więcej staje się on coraz bardziej popularny.

Dla kogo zabieg?

Japoński manicure zalecany jest szczególnie osobom, których paznokcie są łamliwe, kruche, rozdwajające się lub mają porowatą strukturę. Do tego typu manicure używa się preparatów, które zawierają witaminy A+E, keratynę, pyłek pszczeli i krzemionkę z morza japońskiego.

Na czym polega zabieg

Zabieg polega na wmasowaniu odżywczej pasty w płytkę paznokcia. Zabezpiecza się ją wcierając puder, którego zadaniem jest uniemożliwienie spłukania składników zawartych w paście. Dodatkowym efektem tego zabiegu jest wysoki naturalny połysk, który utrzymuje się na płytce paznokcia około dwóch tygodni.

Przeciwskazania

Manicure japoński nie może być wykonywany bezpośrednio po zdjęciu przedłużonych paznokci, nieistotne czy były to paznokcie żelowe, czy akrylowe. Po zdjęciu tipsów manicure japoński nie będzie zbyt przyjemny, ponieważ płytka paznokcia jest zbyt cienka.

Moja opinia

Manicure rozpoczyna się od standardowych czynności (zupełnie takich samych jak w przypadku regularnego zabiegu). Kosmetyczka opiłowuje paznokcie i nadaje im ładny kształt, zaraz potem wkładam ręce do miseczki z ciepłą wodą, po czym usuwane są skórki. Dodam, że nie we wszystkich salonach czynności te są wliczone w cenę zabiegu. Ja jednak miałam zapewniony cały serwis. Następnie paznokcie są osuszane oraz matowione. Teraz przychodzi czas na właściwą część zabiegu. W płytkę każdego paznokcia specjalnie do tego celu przeznaczoną polerką wciera pastę zawierającą witaminy A, E, H, keratynę, pyłek pszczeli i krzemionkę z Morza Japońskiego. Jest to dość precyzyjne zajęcie. Pasta nie wchłania się szczególnie łatwo (to w końcu paznokieć). Później przychodzi kolej na puder, który również ma właściwości wzmacniające i odżywcze, a przy okazji zabezpiecza przed wypłukaniem się składników zawartych w paście. Nakłada się go drugą polerką i również wmasowuje kolejno w każdy paznokieć. Zabieg ten nadaje płytce delikatnie różowy odcień i niesamowity błysk (byłam zaskoczona). Chwilę to wszystko trwa, bo na każdy paznokieć trzeba poświęcić kilka minut. Na sam koniec kosmetyczka olejkiem smaruje skórki wokół paznokci, a w ręce wciera krem. Po godzinie wychodzę z gabinetu. Po zabiegu paznokcie wyglądają faktycznie świetnie. Nikt nie wierzył, że nie są pomalowane bezbarwnym lakierem. Obawiałam się jednak, że po kilku myciach naczyń pożegnam się z blaskiem. Tym większe było moje zaskoczenie, bo minęło już kilka dobrych dni, a paznokcie wyglądają dokładnie jak po wyjściu z gabinetu. By zobaczyć właściwe efekty wzmacniające, zabieg podobno należy powtórzyć przynajmniej 3 razy. Jeśli chodzi o mnie - myślę, że warto.

Zajrzyjcie do galerii. Zrobiłam zdjęcia, byście mogły zobaczyć jak wygląda zabieg krok po kroku.

A już za dwa tygodnie test kolejnej nowości - manicure hybrydowy!

Manicure Japoński

Zobacz też:

Jak oduczyć się nocnego podjadania?

Nocne podjadanie i sposoby na radzenie sobie z problemem

Zobacz więcej na temat:

  • 3

Komentarze (6)

Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Oceniono 1 raz 1

    witam mam bardzo kruche paznokcie robie serie manicure japonskiego i widac swietne efeky nic nie porownoje sie do efektu zabiegow ale nie slyszalam o zadnym myciu rak a nakladanie jakich kolwiek lakierow jest zabronione to niszczy caly efekt manicuru koszty u mnie to 50 zł ale naprawde polecam!

  • avatar

    Gość: anika

    0

    Kupiłam całe opaowanie w sklepie prof. internetowym i jak narazie efektu wzmocnienia nie widzę, tylko blask utrzmuje sie az do zrośnięcia paznokcia. Mam kruche paznokcie po żelu i narazie nic im jeszze nie pomoglo oprocz odczekania 0,5 roku nich odrośnięcie ( mowią zeby ni nakladać pshine po zelach ale jesli jst w plynie takze mozna i nic nie szczepie czy nie boli-jest wrecz wskazany, ale ja niestety po miesiacu ponad roznicy nie widzę, łamią se dalej i są cieniutkie jak papierek.

  • avatar

    0

    Po pierwsze, w żadnym z trzech gabinetów, w których robiłam manicure japoński nie spotkałam się z moczeniem rąk i usuwaniem skórek, wszystkie manicurzystki nawet podkreślały, że nie można przed tym zabiegiem moczyć rąk, bo znacznie gorzej wmasowuje się pastę i gorzej się ona utrzymuje. Po drugie, cena tego zabiegu przedstawiona w artykule jest znacznie zawyżona, w Warszawie zazwyczaj waha sie od 30-60 zł. Po trzecie dzień po zabiegu warto jednak polakierować paznokcie bezbarwnym lakierem - da to gwarancję, że pasta utrzyma się na paznokciach do następnego zabiegu (2-3 tygodnie), bo zazwyczaj efekt błysku bez lakierowania utrzymuje się maksymalnie przez tydzień. No i najważniejsze - zabieg jest naprawdę skuteczny dla osób ze słabymi paznokciami - po kilku zabiegach rosną mocniejsze i szybsze, a dodatkowo efekt jest bardzo estetyczny.

  • avatar

    Gość: Malwina

    Oceniono 1 raz -1

    myślę, że jest najładniejszy, bo skromny, co bardzo cenię. teraz miałam żele bo szłam na wesele, ale na pewno wrócę do japońskiego - to też wygoda i nikt nie zaprzeczy. też inaczej jak się ma stałą kosmetyczkę - do denique chodzę regularnie, ale teraz przez te żele muszę trochę odczekać i dać paznokciom odżyć. wracając do tematu, mam koleżanki, które nie mają stałej kosmetyczki - raz idą tu, raz idą tam. szału bym dostała. no ale widać da się tak biegać.

  • avatar

    Oceniono 1 raz -1

    polecam firme chantal z warszawy ktora zjamuje sie takimi zabiegami
    [url]http://www.chantal.waw.pl/page11.php[/url]

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane