Szum wokół nowej kampanii rozpoczął się tuz po pojawieniu się zdjęcia z Barbara Palvin w roli głównej. Dziś kolejne kontrowersje skupiają się wokół najnowszego spotu telewizyjnego.
Wokół pewnych reklam zawsze będą pojawiać się głośne komentarze. Najnowsza kampania perfumEuphoria Calvina Kleina zdecydowanie jest jedną z nich. Już pierwsza publikacja zdjęć młodziutkiej Barbary Palvin wzbudziła wśród internautów szereg jednoznacznych skojarzeń.
Reklama odwołująca się do kobiet niezależnych i wyzwolonych oraz słów takich jak mocne uderzenie w połączeniu z ułożeniem ciała modelki oraz kształtem flakonu, który według krytyków przypominał wibrator (?!) niemal natychmiast wzbudził kontrowersje związane z czynnościami seksualnymi.
Oczywiście było tylko kwestią czasu kiedy odbiorcy zaczną komentować spot telewizyjny, który zresztą ukazał się chwilę później. Mimo, iż nie sposób wykluczyć erotycznych odniesień pojawiających się w reklamie - jest ona nimi nasycona nie bardziej, niż inne znane nam ze szklanego ekranu reklamy perfum.
Zmysłowego i naszym zdaniem raczej delikatnego klimatu, nie wiązalibyśmy z wulgarnością, która została kampanii zarzucona.