Więcej niż korektor? Nowoczesne kosmetyki nie tylko zakrywają, ale także pielęgnują skórę pod oczami. Zobacz nasze propozycje

Agnieszka Hildebrand
05.01.2016 11:37
A A A
Korektory pielęgnacyjne

Korektory pielęgnacyjne (WWD/REX Shutterstock / WWD/REX Shutterstock/EAST NEWS)

Coraz więcej kosmetyków do makijażu nie tylko zakrywa, podkreśla lub dodaje koloru, ale ma także właściwości pielęgnacyjne. Czy są warte swojej ceny?

Rynek kosmetyczny rozwija się bez przerwy, a do na sklepowe półki trafiają coraz lepsze produkty. Jednym z bardziej zauważalnych trendów jest coraz silniejsze łączenie ze sobą makijażu i pielęgnacji.  Pierwszy tak silny związek widzieliśmy w kremach bb ściągniętych z Korei. Teraz nadszedł czas na korektory, które coraz częściej pełne są najróżniejszych składników mających zadbać o nasza skórę.

Zauważyłyście, że nie każdy korektor, którym zakrywasz niedoskonałości, niekoniecznie sprawdza się w przypadku tuszowania cieni pod oczami. Jest za suchy, zbyt ciężki i jedynie podkreśla drobne zmarszczki. Nic ciekawego. Dlatego warto zainteresować się kosmetykami, które mają w swoim składzie nieco więcej.

Korektor-serum łączy w sobie dobra pigmentację i krycie oraz właściwości kosmetyku pielęgnacyjnego. Najczęściej spotykane składniki to kolagen, witamina E, kwas hialuronowy czy kofeina. Dzięki nim nie tylko pomagają zakryć niepożądane zasinienia, ale i pomagają nawilżyć i odżywić delikatną skórę pod oczami.

Większość z nich jest niestety nieco droższa niż zwykłe korektory, ale i ich skład jest o wiele bogatszy. Same musicie ocenić czy rzeczywiście warto wydać trochę więcej. W galerii znajdziecie nasze propozycje kosmetyków.

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (3)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: iwona

    0

    ja każdemu zawsze będą polecac korektor ARTDECO anti aging. :)

  • monikapasek

    Oceniono 3 razy -1

    ABY KAŻDA Z KOBIET, MIAŁA GŁADKĄ SKÓRĘ TWARZY:
    To zwyczajnie pod nią tj. skórą tejże naszej twarzy, nie powinno być żadnego tłuszczu. Jak tego dokonać? Po prostu nie należy spożywać w swoim dziennym menu tzw. WYSOKICH WĘGLOWODANÓW, po spożyciu których, nasza trzustka wydziela odpowiednio dużo insuliny, a nadmiar tych wysokich węglowodanów, odkłada jako trójglicerydy w tkance tłuszczowej, czyli jako tłuszcz. Gdy spożywamy zbyt dużo tłuszczu, mówię tylko o tłuszczu nie o węglowodanach, to wchłania się on tj. tłuszcz w jelicie cienkim każdego z nas i jest przez organizm odkładany blisko naszego laboratorium czyli wątroby np. okolice pępka, pośladki, uda.

    Z KOLEI TŁUSZCZ, BĘDĄCY WYNIKIEM PRZEKSZTAŁCENIA SIĘ NADMIARU:
    WYSOKICH WĘGLOWODANÓW; w trójglicerydy tj. w tłuszcze, jest wynikiem tego bardziej dla organizmu skomplikowanego procesu i jako trudniejszy do odzysku glukozy, w następstwie również procesu trudniejszego, jest traktowany przez organizm jako materiał energetyczny zapasowy i zapomniany. Te właśnie tłuszcze z tzw. WYSOKICH WĘGLOWODANÓW TJ. OD 26.01% WZROSTU, odkładają się w górnych partiach ciała, również na twarzy. Patrz młode osoby przerażająco chude typ anorektyczki, a z fałdami tłuszczu na twarzy.

    DBAJĄC O GŁADKOŚĆ NASZEJ SKÓRY TWARZY:
    Przy oczywiście biologicznie prawidłowym odżywieniu, powinnyśmy spożywać mało tłuszczu i prozdrowotne tzw. NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU; a WYSOKIE WĘGLOWODANY, wykluczamy z naszej diety. Jest to łatwe i skuteczne, zwyczajnie działa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX