Kosmetyki

Kanadyjscy detaliści zdejmują z półek perfumy Johna Galliano

  • Pin It
norma_jeane
11.03.2011 12:39
A A A Drukuj
taylor Momsen for Galliano taylor Momsen for Galliano
Wygląda na to, że afera dotycząca Johna Galliano będzie miała dla niego znacznie bardziej przykre skutki, niż można by się było spodziewać. Zwolnienie ze stanowiska dyrektora artystycznego i projektanta marki Dior, było dopiero początkiem poniesionych konsekwencji.

John Galliano jest żywym przykładem na to, jak dosłownie w przeciągu chwili życie potrafi wywrócić się do góry nogami. Najpierw stracił, wydawałoby się, mocną pozycję u Diora. Zwolniono go. Wiele współpracujących z nim sław (w tym Natalie Portman) odwróciło się od niego. Nie wspominając nawet o prasie, która w ostatnich dniach była dla projektanta naprawdę bezlitosna.

Niestety wszystko to ciągnie za sobą kolejne konsekwencje. Kanadyjscy detaliści zdejmują z półek perfumy projektanta Parlez-moid'Amour, w reklamie których występuje Taylor Momsen.

Dom towarowy Bay w oświadczeniu ogłosił:

Kiedy dowiedzieliśmy się o zarzutach wobec Johna Galliano natychmiast postanowiliśmy zawiesić sprzedaż produktów sygnowanych jego nazwiskiem w naszych sklepach".

To jednak nic w porównaniu z oświadczeniem właściciela Noor - butiku w Toronto, którzy stwierdził, że nie ma najmniejszego zamiaru sprzedawać w swoim sklepie produktów splamionych hańbą. Uważa on, że problem stanie się jeszcze większy.

Najwidoczniej zasada domniemania niewinności nie interesuje opinii publicznej.

Jesteśmy ciekawi, czy inni sprzedawcy faktycznie pójdą w ślady Kanadyjczyków?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

PYTANIE Jak oceniacie takie zachowanie właścicieli sklepów?

 To gruba przesada. Cała sprawa nie powinna mieć wpływu na zdejmowanie z półek jego produktów.
 I bardzo dobrze! Może wreszcie dostanie nauczkę.
 Trudno jednoznacznie ocenić. poza tym nie został póki co skazany

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • kuriozum

    Oceniono 1 raz 1

    Przesada. Jeśli ubrania/kosmetyki/perfumy sygnowane nazwiskiem Galliano są dobre i się sprzedają, nie powinni reagować tak gwałtownie.

  • rybitwa

    Oceniono 2 razy 2

    " nie ma najmniejszego zamiaru sprzedawać w swoim sklepie produktów splamionych hańbą" --- to nie produkty zostały splamione, tylko Galliano; na tej zasadzie można odmówić grania utworów Mozarta, bo ten się źle prowadził itd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku