Skomentuj:
Komentarze (12)
-
trochę OT: a kiedy niby autor tej notki był dzieckiem...?
bo ja w dzieciństwie słyszałam wyłącznie (przekazywaną w żartach oczywiście) informację że to częste mycia skraca życie :D -
Co trzy dni to chyba normalnie, a nie rzadko. Co za odkrycie, że od codziennego mycia, suszenia, rozczesywania i klajstrowania świństwami włosy zaczną wypadać? Chyba że ktoś ma krótkie, to można myć pod prysznicem razem z całą resztą.
-
ja myje codziennie bo już pod wieczór są poczochrane, matowe, suche i wyglądaja nieświeżo.
jakbym była po dobrym melanżu po którym ostro zgonowałam, wiecie o co chodzi : p -
Coś w tym jest. Sama mam szybko przetłuszczające się włosy, które bardzo mocno tlenię. Odkąd zaczęłam je myć tylko wtedy, kiedy to jest absolutnie konieczne, przestały się tak bardzo niszczyć i nie muszę ich co miesiąc mocno podcinać.
-
Ja myję co 3 dni właśnie, ale ze względu, że nie muszę częściej. U mnie włosy są suche i trochę jak siano, ale rzeczywiście to chyba zależy od pory roku, bo w zimę zdarza mi się częściej myć.
-
Oj ale to zależy od skory głowy, od pory roku, od nakrycia głowy... Jestem multum powodów dla którego z dnia na dzien mozesz zmienic decyzje o swoich super czystych włosach. Na zime włody pod czapką szybciej sie tłuszcza, elektryzują zas bez czapki osłabiają. Na wiosnę wypadają pozimie, na lato słońce je wysusza a na jesien regenruja sie polecie. I tak w kółko. A od stresu jak wypadają! Mnie przed maturą okropnie wypadały. Wszystko zależy od człowieka.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX









![Zobacz suknię ślubną żony twórcy Facebooka, Marka Zuckerberga. Nie kosztowała fortuny! [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/7/11767/z11767417D,Mark-Zuckerberg-i-Priscilla-Chan-.jpg)






