Nie wiedzieć czemu - wydarzenie związane z nowymi ambasadorkami L'Oreala zawsze budzi swego rodzaju ekscytację. Do zacnego grona pięknych gwiazd dołączyła właśnie Liya Kebede. 33-letnia modelka z Etiopii, dziś już mama dwójki dzieci przez lata była jedną z najbardziej cenionych modelek światowych wybiegów mody. Pojawiła się na niezliczonej ilości okładek magazynów o modzie, a teraz dołącza do ambasadorek L'Oreal Paris.
Mówiąc o nowej roli, Liya zdradziła Us Magazine:
To dla mnie ważne, że mogę stanowić część czegoś, z czym się identyfikuję i co odzwierciedla moją osobowość. Cieszy mnie, że mam swoją rolę w dzieleniu się wyjątkowością, charyzmą i niesamowitymi historiami kobiet o różnym pochodzeniu, ze wszystkich rejonów świata”.
Modelka aktywnie udziela się w fundacjach charytatywnych wspomagających kobiety z rejonów trzeciego świata, czy walczących z HIV.
Liya Kebede zdecydowanie ma wszystko by zapisać się w historii mody, jako jedna z największych czarnoskórych modelek w dziejach.
Wprawdzie jej historia nie przypomina wspomnień innych modelek afrykańskiego pochodzenia, ale jej styl życia i postawa jest godna podziwu. Wychowywała się w rodzinie należącej do lokalnej klasy średniej, jako jedyna dziewczynka wśród licznego rodzeństwa. Chodziła do dobrej szkoły - Lycee Guebre Mariam. W Etiopii zdobywała też pierwsze doświadczenia w zawodzie modelki. W rodzinnym kraju wypatrzył ją pewien francuski reżyser i przedstawił agentowi. Zaraz po zakończeniu nauki dziewczyna przeniosła się do Paryża. Szybko jednak przyszedł czas na przeprowadzkę do Nowego Jorku, gdzie jej kariera nabrała rozpędu.
Z pewnością już niebawem ukażą się pierwsze zdjęcia z kampanii reklamowych.
Zapraszamy do galerii!



Zobacz też:
Niestandardowy bob Keri Hilson
