Pokazy

Rozmowa z Joanną Przetakiewicz i projektantkami domu mody La Mania

  • Pin It
Nat
25.11.2011 13:24
A A A Drukuj
La Mania - Joanna Przetakiewicz i team projektowy mat. prasowe La Mania fot. Sebastian Cviq
Podczas wczorajszego pokazu La Mania udało nam się porozmawiać z twórczynią i dyrektor kreatywną marki. Kilka pytań zadaliśmy też Magdzie Butrym i Alicji Antoszczyk, pracującym w teamie projektowym La Mania.

Lula: Przede wszystkim gratuluję udanej kolekcji!

Joanna Przetakiewicz: Dziękuję.

Lula: Jak wygląda współpraca z nowym teamem projektowym? Jak się Pani pracowało z samą Magdą Butrym, a jak teraz w zespole?

Joanna Przetakiewicz: Jest nas teraz cztery. Dołączyła ostatnio do nas Alicja Antoszczyk, a jeszcze wcześniej Kasia Szczotarska, bardzo doświadczona projektantka z Paryża i Londynu, od 30 lat na rynku mody, zresztą moja wieloletnia koleżanka. Mogę powiedzieć tylko tyle, że pracuje nam się wspaniale. Tak naprawdę, każdy profesjonalny dom mody ma kilku projektantów, żaden nie ma jednego. Każdy dom mody ma dyrektora kreatywnego, czyli tego, którego wizje są realizowane i dokładnie tak jest w tym przypadku. My się spotykamy we cztery, mamy wspólne pomysły albo zupełnie indywidualne. Czasami są transformowane przez resztę zespołu, ciągnięte są odpowiednie sznurki, różnie to wygląda, ale pracuje nam się świetnie. Zresztą to jest ten typ pracy, że nie wyobrażam sobie, że miałoby się nam nie układać, bez energii pomiędzy nami, nic by z tego nie wyszło.


La Mania - Joanna Przetakiewicz i team projektowy

Lula: Jak duży ma Pani wpływ na powstawanie kolekcji?

Joanna Przetakiewicz: Mój wpływ jako dyrektora kreatywnego zawsze musi być pierwszy. Ja wyznaczam przede wszystkim inspiracje kolekcji, wymyślamy poszczególne fasony razem i tak naprawdę projektujemy całą kolekcję razem. Ja wymyślam jej nazwę, inspiracje i później także całą oprawę artystyczną.

Lula: Pokazywała Pani nową kolekcję Karlowi Lagerfeldowi? Podobało mu się?

Oczywiście! Ja zawsze mu wszystko pokazuję, bardzo dużo z nim rozmawiam na ten temat. Zresztą dzięki niemu tak naprawdę otrzymałam mnóstwo złotych rad a propos materiałów, kroju, ludzi itd.

Jemu się bardzo podobało. Właściwie sam fakt, że podpisuje się pod tym, że jest ojcem chrzestnym La Manii i stara się mnie wspierać, świadczy o tym, że, mam nadzieję - mówiąc skromnie, podoba mu się. Gdyby tak nie było, nie zrobiłby tego, choćby ze względu na to, że jest mistrzem na rynku mody.

Lula: W kolekcji zachwyciły nas kwiatowe printy, to były najpiękniejsze kwiatowe nadruki, jakie widziałam na polskich wybiegach w tym sezonie. Długo Pani jeździła po Europie w poszukiwaniu takich materiałów?

Joanna Przetakiewicz: Pochodzą z absolutnie wyjątkowej manufaktury, Karl Lagerfeld zresztą korzysta dokładnie z tych samych materiałów i z tej samej manufaktury. To jest szwajcarska manufaktura Jacoba Schlepfa. Wszystkie cekiny, które tam są szyte: każdy oddzielnie jest ręcznie przyszywany i te kwiaty również są malowane ręcznie. To są oczywiście materiały na specjalne zamówienie.

Lula: Kiedy możemy się spodziewać wejścia kolekcji wiosennej do sklepów La Mania?

Joanna Przetakiewicz: Tak naprawdę część kolekcji wieczorowej będzie już na  początku grudnia, ze względu na nadchodzącego Sylwestra i karnawał. Natomiast właściwa kolekcja letnia, ta pastelowa, wejdzie na początku stycznia.

La Mania - Joanna Przetakiewicz i team projektowy

Rozmowa z Magdą Butrym i Alicją Antoszczyk z teamu projektowego La Mania:

Lula: Jak Wam się pracuje w nowym teamie? Jak się zmieniła praca w La Manii?

Magda: Jest łatwiej.

Alicja: Jest przyjemniej. Co dwie głowy, to nie jedna.

Magda: Ja się strasznie cieszę, że już nie jestem z tym sama, bo jak myślałyśmy o stworzeniu marki odzieżowej, to od początku myślałyśmy o stworzeniu takiego design teamu, który by nad tym panował.

Lula: Były jakieś konflikty dotyczące ostatecznego wyglądu kolekcji?

Alicja: Wiadomo, że każdy ma swój gust, ale wspieramy się, to jest takie konstruktywne, inspirujące.

Magda: Dokładnie. Ale fajnie jest jak pracuje więcej osób, to daje dystans. Można stanąć z boku i zobaczyć efekty pracy.

Lula: Magda, jak widzisz siebie z czasów Portofino, a jak teraz? Jak się zmieniłaś jako projektantka?

Magda: Hmm, na pewno z każdą kolekcją jestem bardziej dojrzała, bardziej świadoma. Teraz była z nami Kasia Szczotarska, która ma ogromną wiedzę, więc od niej bardzo dużo czerpałam i to będzie widać w następnych kolekcjach, przynajmniej mam nadzieję, że tak będzie (śmiech). Ale cały czas staram się zachować swój styl, rozwijać go, a nie zmieniać.

Lula: Nowy skład teamu projektowego był dotąd tajemnicą:  Alicja, opowiesz czym się zajmowałaś wcześniej? W jakich markach pracowałaś?

Alicja: W markach wcześniej nie projektowałam, projektowałam sama. Jestem świeżo upieczoną absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi i jak dotąd pokazywałam kolekcje pod swoim nazwiskiem. (Alicja Antoszczyk z kolekcją „Zawsze jest jakieś ale” zakwalifikowała się do finału Złotej Nitki 2011. W czasie wiosennej edycji Fashion Week Poland można było znaleźć jej projekty w showroomie - przyp. redakcji.)

Rozmawiała Natalia Kędra

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 10
  • 5
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (25)

  • ciotka_ltd

    Oceniono 4 razy 2

    To sa popluczyny po...brytyjskiej High Street, niestety. Nawet sama Przetakiewicz jest odziana jakby z tanszej edycji Marks and Spencer : bezowo-czarny 'block colour' to ja juz mialam dwa lata temu (abstrahuje od faktu, ze ta jej suknia slicznie podkresla niezla kobieca figure, jaka Przetakiewicz niewatpliwie ma, a atlasowy toczek - fascynator na przepasce, tez brytyjska drugo-sortowa High Street - skraca korzystnie jej przydluga buzie. I znow - tez cos takiego mialam dwa lata temu - tyle, ze z fikusna woalka i do wlosow w koczek, bo sama mam buzke raczej okragla). Reszty kolekcji nie widze, bo jesli to to, co te panie maja na sobie, to owe nierowne asymetryczne doly bluz i zlote krotkie botki-szpilki siegnely poziomu... Tesco i Wall-Martu. Nawet dla brytyjskiego 'prolo' sa juz lekko 'out of fashion'.
    Niemniej Przetakiewicz ma jeden plus - zadnych kompleksow i swietne self-PR:))

  • paulinqa

    Oceniono 2 razy 0

    Ta kolekcja jest bardzo udana . Ma ciekawe wzory, stylizacje modelek też są ciekawe. Gratujuję sukcesu Pani Joannie.

  • marietta7

    Oceniono 4 razy 2

    No nieźle - nie dość, że socjalo-lewako-Żydy to jeszcze nie potrafią zrozumieć tej młodej damy i jej Świętej racji. "Moja racja jest najmojsza" Wiadomo. Eh co za żal... Trudno się nie zgodzić z Kubą Wojewódzkim słusznie kwitującym (jakże trafnie) takie osoby jak nasza hejterka. Ale Kuba to przecież też lewako - Żyd prawda?! :D

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • manhattan

      Oceniono 4 razy 0

      @manhattan
      a zapominałam dodać ,że jutro moje komentarze znikną w niewyjaśnionych okolicznościach ...
      Mam nadzieje ,że moje konto jakoś OCALEJE i nie dosięgnie go ręka JEDYNEJ,ZAWSZE SPRAWIEDLIWEJ I NIEPODZIELNIE PANUJĄCEJ

    • marietta7

      0

      @manhattan
      Słuchaj jakbyś zgadła! Zostało im trochę kasy od La Manii i mi rzucili parę groszy, żebym została rzecznikiem. Reszty nie skomentuję, bo Twój poziom już dawno przekroczył dozwolony limit. Niżej niż Ty nie zejdę. Pozdrawiam serdecznie.

    • marietta7

      Oceniono 1 raz -1

      @marietta7
      Do redakcji - nie przejmujcie się! Zawsze znajdą się takie internetowe "trolle". Mój komentarz nie miał Was dotknąć był oczywiście żartem skierowanym do trolla :) Swoją drogą: Hejterzy to najogólniej mówiąc tacy, co anonimowo w sieci lubią sobie kogoś obrazić/ ze słownika Piotra Flicińskiego i Stanisława Wójtowicza: osoba w nieuzasadniony sposób niechętna jakiemuś zjawisku. (doskonale wiem co znaczy to słowo, użyłam go z pełną odpowiedzialnością). Żyd - żartobliwa ironia sytuacyjna... A manhattan ma jeszcze czas żeby dowiedzieć się jak prawnie wygląda sprawa z artykułami sponsorowanymi i że zawsze są to materiały podpisane. W każdym serwisie tak jest. W każdym wydawnictwie tak samo! Niech się dziewczę wyżyje, a potem na spokojnie doczyta. Pozdrowienia z Krakowa!

  • marietta7

    Oceniono 5 razy 1

    No i zabrakło tu jeszcze koronnego argumentu - że to wszystko to są "Żydy" :D

  • marietta7

    Oceniono 1 raz -1

    Przecież to tylko wywiad. Zupełnie nie rozumiem skąd takie hejterskie podejście do tematu. Jest pokaz ważnej kolekcji. Ważnej z punktu widzenia mody i wydarzeń, które dzieją się w Polsce. Nie brak tu również krytycznych artykułów! Po pierwsze pisanie od wywiadem, że jest artykułem sponsorowanym jest szczytem absurdu i świadczy tylko o komentującej, po drugie to że kolekcja była dobra oznacza, że można i nawet powinno się ją pochwalić, gdyby była beznadziejna wierze ze takie informacje by sie pojawiły. Przeczytaj relacje z pokazu paprocki brzozowski - widać obiektywizm autora.

    • manhattan

      Oceniono 4 razy 0

      @marietta7
      /????????
      trudno gadać z kimś kto nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem tego co napisałam ....

  • lula.pl

    Oceniono 1 raz -1

    Serwis Lula.pl nie jest prywatną inicjatywą - należy do grupy Gazeta.pl (AGORA SA). Naszym zadaniem jest ekspresowe podawanie kompletnych, wartościowych i profesjonalnych informacji o bieżących wydarzeniach ze świata mody. Apelujemy o kulturę dyskusji i zaprzestanie bezpodstawnych insynuacji, które w tym przypadku niebezpiecznie balansują na granicy pomówień. Dziękujemy i pozdrawiamy!

    • manhattan

      Oceniono 3 razy 1

      @lula.pl
      a grupa Gazeta .pl nie jest prywatna ?
      dajcie spokój ,bo to co wypisujecie jest żałosne ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku