Kolekcja na wiosnę/lato 2012 była w drodze z Paryża do Londynu, ale w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęła. Dom mody nie ujawnia szczegółów zajścia. Ograniczył się do odwołania spotkania z mediami, które było celem feralnej podróży kolekcji. Dodatkowo na Twitterze Marca Jacobsa pojawił się humorystyczny zapis:
See any chic truck drivers cruising around Europe dressed in #SS12 Collection? Get a pic & call 212-343-0222. Reward. (Jeśli zobaczysz stylowego kierowcę ciężarówki jeżdzącego po Europie w ciuchach z kolekcji w/l 2012, zrób zdjęcie i zadzwoń na 212-343-0222. Nagroda.)
Pokaz Marc Jacobs w ostatnim dniu wrześniowego New York Fashion Week wzbudził zachwyt widzów i był szeroko omawiany przez media. Przeważały entuzjastyczne oceny, a przezroczysty plastik zawojował wybiegi i zapowiada się na hit najbliższej wiosny. Spokojnie, prototypy z nowojorskiego pokazu nie ruszyły się z USA - na Stary Kontynent pojechały drugie sztuki. Kolekcję trudno będzie sprzedać na czarnym rynku bez przyciągania uwagi, w sklepach pojawi się dopiero w przyszłym sezonie. Najprawdopodobniej więc posłuży jako baza do uruchomienia linii produkcyjnej podróbek.
Jak dotąd marka poniosła straty wynoszące 65 tysięcy dolarów (łączna wartość strojów i dodatków), a tajemniczy złodziej jest na celowniku policji, domu mody i mediów. Ciekawe jak wykorzysta taki łup?
Obejrzyjcie całą kolekcję w naszej GALERII i oceńcie sami: czy stroje Marc Jacobs w/l 2012 są warte grzechu (i popadnięcia w konflikt z prawem)?
Zobacz też:
Wolf Bracka: typy Luli z oferty domu handlowego lux