Największym zawodem jest Giorgio Armani Pre-fall. Można b zaryzykować stwierdzenie, że to najgorsza jak dotąd ujawniona kolekcja Pre-fall na 2012. Sprawia wrażenie dalekie od high fahsion, a nawet możemy zaryzykować stwierdzenie, że na zdjęciach wygląda jak produkcja polskiej firmy odzieżowej sprzed 15 lat. Dwa czy trzy udane sylwetki wydają się wypadkami przy pracy.
GALERIA GIORGIO ARMANI PRE-FALL 2012
Znacznie lepiej wygląda sytuacja w przypadku Erdem. Wprawdzie w jesiennej palecie barw motwy kwiatowe nie prezentują się już tak uroczo, jak w wiosennej, ale piękna linia spódnic i ramion wynagradza smutniejszą kolorystykę. Także wybór pięknego, i wcale nie jesiennego, odcienia żółci. Bardzo subtelna elegancja, w nostalgicznym stylu.
GALERIA ERDEM PRE-FALL 2012
Sporą kolekcję na przed-jesień wypuściła marka McQ, tańszy i odnowiony w zeszłym roku McQueen. Pierwsza po zmianie zespołu kolekcja znalazła licznych zwolenników dzięki wyrazistej czerwonej kracie i punkowym agrafkom. Teraz jest spokojniej i bliżej do Alexander McQueen. Pojawiły się dwurzędowe płaszcze i marynarki w staromilitarnym stylu i grube pasy spinające talię. Dwukolorowa peleryna jest niesamowita, a większość sylwetek można ocenić pozytywnie, ale kolekcji trochę brakuje "pazura", charakterystycznego rysu. Szkoda by było, gdyby marka nie zbudowała swojego charakteru i naprawdę stała się "tańszym McQueenem".
GALERIA McQ PRE-FALL 2012
Zobacz też:
Najlepsze jak dotąd kolekcje Pre Fall 2012
