Kolekcje

Dior haute couture w stylu "Mad Men"

  • Pin It
Nat
24.01.2012 14:42
A A A Drukuj
Dior haute couture wiosna 2012 kolaż lula.pl/ MONDADORI
  • Dior haute couture wiosna 2012
  • Dior haute couture wiosna 2012
  • Dior haute couture wiosna 2012
  • Dior haute couture wiosna 2012
  • Dior haute couture wiosna 2012
Czy Bill Gaytten zdołał się zrehabilitować po ostatniej porażce?

Do serialu „Mad Men” porównała wczorajszy show Alexandra Shulman z Vogue UK. Z estetyką hitu amerykańskiej telewizji łączą show Diora fryzury - lekko falowany bob z bocznym przedziałkiem. Karlie Kloss, Sigrid Agren i Josephine Skriver wyglądały zupełnie jak Betty Draper. Był jeszcze jeden mocny amerykański akcent - „Video Games” Lany del Rey w podkładzie.

Jednak główną inspiracją dla Diora był sam Dior. Christian Dior. Podwaliny mody lat 50. projektant położył na długo przed wydarzeniami pokazanymi w „Mad Men”. Chodzi oczywiście o kamień milowy w historii mody, „New Look” albo „La Ligne Corolle” z pierwszej kolekcji projektanta w '47 r. Litery „A” i „H” wyznaczały nową sylwetkę elegantki - bardzo mocno wciętą w talii, z rozszerzającą się linią ramion i dekoltu i bardzo rozkloszowaną spódnicą. Oczywiście John Galliano wielokrotnie odnosił się do tej spuścizny, reinterpretując zarówno słynny kostium „Bar Suit”, jak i oparte na podobnej sylwetce suknie balowe Christiana Diora.

fot. East News

Jednak nigdy powrót do korzeni nie był tak wyraźny. Gaytten otwarcie mówił, że kolekcja miała być pogłębioną analizą tożsamości domu mody, swoistym zdjęciem rentgenowskim Diora. Dlatego królują w niej tkaniny przezroczyste, odsłaniające konstrukcję ubiorów, ich krój i drobiazgowe wykończenie. Ten hołd złożony założycielowi domu mody to źródło zachwytów, jak i krytyki kolekcji. Mark Holgate z amerykańskiego Vogue'a docenił piękne detale kolekcji, ale grzmiał nad brakiem „przywódcy”, który nadałby Diorowi nowy kierunek, tak jak Phoebe Philo w Céline i Ricardo Tisci w Givenchy. Trudno się z tym nie zgodzić - Bill Gaytten pracuje na fundamentach zbudowanych przez słynnych poprzedników. Ale za to jak je wypełnia...

Mimo pewnej wtórności, nowa kolekcja Dior haute couture jest oszałamiająco piękna. Jeśli jesienna porażka była karykaturą sylwetek Diora, to nowa kolekcja jest najbardziej pracochłonną laurką świata. Spuścizna mistrza została tu potraktowana z szacunkiem, a kapitalny pomysł z przezroczystymi tkaninami to deklaracja: „Patrzcie, to nadal ten sam Dior. Nadal kroimy perfekcyjne fasony i nadal zatrudniamy genialnych krawców i hafciarzy”. Bogactwo kształtu plis, falban i falbanek zachwyca jak dawniej, a stosunkowa oszczędność kolorów, wydobyła grę cieni przejrzystych warstw.

W kreacjach dziennych pojawiły się motywy z wzornictwa połowy XX wieku - pepitka i delikatna kratka,  ale także akcent współczesny - skóra o krokodylej strukturze. Efektowny finał z sukniami balowymi nawiązywał do splendoru Galliano: ekstremalnie rozszerzane od talii suknie balowe, przepych piór i falbanki w finałowej czerwonej kreacji prezentowanej przez Aymeline Valade. Naszą uwagę zwróciła też szaro-czarna suknia z kokardą,  nawiązująca do rysunków samego Diora.
Dior haute couture wiosna 2012
Nie sposób udowodnić, że Bill Gaytten ma nowoczesną wizję, która wyznaczy dla Diora nowy kierunek. Pokazał jednak, że umie czerpać z tradycji i pokazywać ją w nowych, efektownych odsłonach. Może to strategia LVHM wobec domu mody Dior? Wycisnąć jak najwięcej z tożsamości marki, zanim Galliano zastąpi kolejny wizjoner i na zawsze zmieni jej oblicze? Gaytten zdaje się nie przejmować spekulacjami o rychłym zatrudnieniu Rafa Simmonsa i spokojnie pracuje nad pięcioma nowymi kolekcjami (!).

Zobaczcie całą kolekcję w GALERII
Dior haute couture wiosna 2012

Sukces czy odcinanie kuponów?

Natalia Kędra

Zobacz też:

Powrót Versace do haute couture - hit czy kit?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

PYTANIE Czy Bill Gaytten tym razem poradził sobie z kolekcją haute couture?

  • Tak, jest przepiękna!
  • Jest udana, ale za mało odkrywcza.
  • Wypada blado w porównaniu z dokonaniami Galliano!
  • Jest wtórna i dlatego nie zasługuje na uwagę.

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • fanfashion

    0

    zakochałam się w tych sukniach! :p
    suknie magiczne, cudowne, szczególnie 31 i 6

  • paulinqa

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo cieszy mnie powrót do korzeni w kolekcjach haute couture . Bardzo podoba mi się połącznie nowoczesnych kolorów z staromodnymi krojami.

  • pepe

    0

    w stylu Mad Men czy dawnego Diora bo teraz marka - bez Galliano, nie ma własnego wyraźnego stylu.
    Ale o czym my w ogóle mówimy, dla LVHM najważniejsza jest kasa i brak skandali. Jaka szkoda, że w wielkiej modzie coraz bardziej decydują o wszystkim marketingowcy :/
    Dodatkowy niesmak (przy okazji protestów z ACTA ;) ) to histeria tych "bankowców" od mody z LVHM i absurdalne pozwy sądowe :/
    I nie dziwię się, że blogerki popularne - (jeszcze?) niezakłamane ;)

  • monixx

    0

    jakoś przeciętnie to wyszło, kolekcja nie będzie zapamiętana na długo...

  • dziadova

    Oceniono 2 razy 2

    Mam wrażenie, że ów powrót do korzeni spowodowany jest jedynie brakiem pomysłów i strachem przed krytyką.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku