Kolekcje

Nasz człowiek w Berlinie, czyli nowa kolekcja Dawida Tomaszewskiego

  • Pin It
Nat
30.01.2012 16:32
A A A Drukuj
Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012 www.couture-society.com/ Dawid Tomaszewski
  • Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012
  • Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012
  • Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012
  • Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012
  • Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012
Już jest lookbook kolekcji pokazanej 19 stycznia podczas Berlin Fashion Week.

Po kolekcji ''Vanitas Flowers'', którą mieliśmy przyjemność oglądać także w Łodzi, Dawid Tomaszewski powraca na berliński wybieg z kolejną porcją ubrań dla pesymistów, tym razem pod tytułem ''Apocalypse''. Chodzi nie tylko o potocznie rozumiany koniec świata, ale i o biblijną księgę proroczą. Poszczególne modele noszą niepokojące nazwy, np. Sąd ostateczny, Siódma plaga czy Powódź.


Na warsztat wróciły pióra i dzianina - dwa lubiane przez projektanta materiały, ale nie brakuje też skóry, futra i jedwabiu. Jesienna paleta kolorów jest u Tomaszewskiego zgaszona - przeważa khaki, zgniła śliwka, szarość. Oprócz biblijnej Apokalipsy, inspiracji możemy szukać w twórczości McQueena i Sarah Burton - wrogowie zarzucają Polakowi zbytnią sympatię dla domu mody Alexander McQueen. My dostrzegamy też kroje kojarzące  się z Michaelem Korsem i metaliczne aplikacje w stylu Roberto Cavalli.  Mimo wrażenia wtórności, projektant pozostał przede wszystkim wierny sobie. Podobają nam się zwłaszcza eksperymenty z dzianiną, rzadkie w high fashion i futrzana imitacja struktury piórek w specjalnie strzyżonym płaszczu „The Destruction Coat” .

Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012
Tomaszewski
zachował spójny styl, a dekadencki klimat jego twórczości bardzo nam odpowiada. Nie wierzymy wprawdzie w ten grudniowy koniec świata, ale jeśli nastąpi, chcielibyśmy go przeżyć ubrani stosownie do okazji - w ubrania z kolekcji „Apocalypse”. Przeszkodą może być cena. Podczas gdy w Polsce trwa moda na obniżanie cen ubrań od projektantów, a Zuo Corp. stara się wyceniać ciuchy niewiele drożej niż dobre sieciówki, stroje Tomaszewskiego oferowane są w cenach nawet nie berlińskich, ale rodem z bogatszego Monachium. W internetowym butiku couture-society.com, kolekcja mieści się w widełkach od 400 euro (za kaszmirowy top) do 6150 euro (za kapę z futrzanym kołnierzem). Nasz ulubiony „Destruction Coat” kosztuje 2850 euro.


Cały lookbook w GALERII. Podoba Wam się styl projektanta?

Dawid Tomaszewski, kolekcja jesień/zima 2012

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • avatar

    Gość: Lilka

    0

    Nic ciekawego niestety.... Malo odkrywcze, ponure. I te futra.... mam nadzieje ze sztuczne!

  • paulinqa

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo podoba mi się ta kolekcja. Ciekawe faktury i moden kolory to zdecydowany hit. Najbardziej podoba mi się komplet spódnica plus bluzka ze zdjęcia dwunastego.

  • fanfashion

    0

    osobiście mi się nie podoba zbytnio ta kolekcja, być może jest dobra, tylko nie w moim guście.
    jeżeli miałabym podać, jaki strój jest dla mnie najładniejszy to ze zdjęcia 20 i 22

  • ew_i

    Oceniono 1 raz 1

    "Destruction Coat" jest cudowny. W rzeczywistości wygląda jeszcze lepie. Tylko te ceny...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku