Moda sportowa made in Poland. Poznajcie markę Cardio Bunny [ZDJĘCIA]

Natalia Kędra
07.02.2016 12:21
A A A
Sesja wizerunkowa marki Cardio Bunny

Sesja wizerunkowa marki Cardio Bunny (mat. prasowe Cardio Bunny)

Jesteśmy coraz bardziej aktywne, nic dziwnego więc, że sektor mody fitness rozwija się bardzo dynamicznie. Najwyższy czas, żeby zadebiutowały w nim młode polskie marki.

W zeszłym tygodniu byłam na zajęciach z pole dance. Przebiegły bez komplikacji, poza jedną nietypową scenką. Pojawiła się nowa uczestniczka, a wraz z nią - jej strój. Świetny stanik sportowy z paskami skrzyżowanymi na plecach wywołał na sali dyskusję. Czy jest usztywniany, czy zapięcie nie uwiera, aaa, to ta nowa marka, tak, słyszałam o niej. Ja nie słyszałam, zamilkłam więc i obiecałam sobie research na własną rękę. Dzień później dostałam mailem informację prasową o nowej polskiej inicjatywie - Cardio Bunny.

Biustonosze sportowe Cardio Bunnymat. prasowe

Choć w mojej szkole tańca zachwyty wywołał biustonosz, nowa marka szczyci się przede wszystkim legginsami. Jedne z nich pokryte są abstrakcyjnymi wzorami w stylu malarstwa Pollocka. Oprócz estetycznego wyglądu, Cardio Bunny obiecuje tez coś ekstra - specjalna apertura "Itofinish Kelp" ma pomóc wysmuklić sylwetkę i zredukować cellulit. Takie cuda mają zdziałać witaminy i mikroelementy uwięzione w tkaninie. Podchodzę sceptycznie, ale przyznaję, że kiedyś sprowadziłam podobne magiczne rajtki z Francji i skóra wyglądała po nic całkiem dobrze. Polskiej marce należącej do Pauliny Ciecierskiej pewnie też dam szansę, a wydatek uzasadnię presją (wysportowanej) grupy rówieśniczej.

Sesja wizerunkowa Cardio Bunnycardiobunny.pl

Ceny Cardio Bunny nie należą bowiem do najniższych - są porównywalne z zagraniczną konkurencją (ok. 179 zł za stanik, 229 zł za legginsy, obecnie w promocji). Nie powinno to jednak przeszkodzić marce w szybkim rozwoju - startuje dobrze przygotowana, z profesjonalnym sklepem internetowym i, co najważniejsze, wpisuje się w mocny trend. Ćwiczą wszyscy, coraz częściej zwracamy też uwagę na estetykę, zamiast wybierać wyciągnięty T-shirt jak ze szkolnego "stroju od WFu". Na tę dynamicznie rozwijającą się kategorię rynku otwierają się także polskie marki - w Showroom.pl nie tak dawno temu wydzielono osobną kategorię "Active Wear", na razie reprezentowaną dość skromnie. Cardio Bunny debiutuje więc w najlepszym momencie i, co najważniejsze, z dobrym produktem.

Kolekcja Cardio Bunny - ZDJĘCIA

Jeśli poczułyście się głodne ćwiczeń, polecamy coś od naszych koleżanek z Fitness.sport.pl:

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (16)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: skrzat

    Oceniono 26 razy 26

    Obejrzałam kolekcję na stronie firmy i mam kilka przemyśleń:
    - nie jestem przekonana, że stanik z jednym ramiączkiem lub na cienkich jest w stanie dobrze utrzymać biust, szczególnie podczas bardziej dynamicznych ćwiczeń, biegania;
    - dość toporne, plastikowe zapięcia będą masakrować plecy i kręgosłup podczas ćwiczeń wykonywanych przy leżeniu na plecach, podobnie poczwórne ramiączka z metalowymi elementami do regulacji;
    - sensowne wydają mi się tylko te typowe topy (fot. 6), pozostałe albo mają dziwne zapięcia, fason, albo wyglądają na wykonane z mało solidnych materiałów;
    - fantastyczne wzory inspirowane action painting, ale jednak to trochę za mało żeby dać 230 zł za gacie;
    - materiał pozwalający zredukować tkankę tłuszczową - serio, ktoś w to wierzy? materiał da taki efekt tylko jeśli będziemy w nim regularnie ćwiczyć, żadne zaklęcia ani witaminy ukryte w tkaninie nie pomogą;
    - zdjęcia, hmm, laska z wypiętą pupą wcinająca pop corn i draże - bez komentarza;
    - i jeszcze taki drobiazg - cytat ze strony "Cardiobunny nigdy się nie zatrzymuje by docenić kobietę, którą się stałaś", aha, czyli kup nasze produkty, to, czy coś w nich osiągniesz, jak się zmienisz mamy w głębokim poważaniu; oczywiście nie jest tak naiwna, żeby oczekiwać, że jakiś producent pogratuluje mi zrobienia życiówki w maratonie w jego ciuchach, polecam tylko zatrudnić osobę, która rozumie znaczenie używanych słów.

  • zuzanela

    Oceniono 22 razy 22

    Hmmm... Do Adidasa i Stelli McCartney jeszcze długa, długa droga. Razi infantylne logo i nazwa oraz sposób prezentacji strojów (bo czy te modelki w ogóle mają coś wspólnego z ćwiczeniem?). Oczywiste jest, że dopóki się nie spróbuje, nie powinno się wydawać opinii, ale krój strojów (szczególnie topów) i to jak układają się na modelkach nie przekonuje do kupna - chyba, że celem samym w sobie jest wygląd, a nie komfort użytkowania w trakcie bardzo aktywnego wysiłku.
    Ps.
    Dla kontrastu wszystkim niezmotywowanym dziewczynom polecam reklamy Adidasa :) - aż chce się ćwiczyć..!! Pozdrawiam - na mnie działa ;)...

  • Gość: PJZG

    Oceniono 15 razy 13

    Szanowna Pani,

    angielskie słowo research na doskonałe polskie odpowiedniki.

    Używanie takich zapożyczeń nie świadczy dobrze o Pani warsztacie (o ile to nie zbyt duże słowo) dziennikarskim.,

  • Gość: adamoo

    Oceniono 10 razy 10

    czemu nie informujecie ze artykul jest sponsorowany!! to niegodne z prawem

  • Gość: Magda

    Oceniono 20 razy 10

    Błagam, co to za zdjęcie? Wypiętej laski w łóżku? Fakt, jeżeli ktoś seks traktuje jak sport...

  • Gość: as

    Oceniono 6 razy 6

    Ile kosztuje taka reklama? bo tez chetnie zareklamuje swoja firme, prosze redakcje o kontakt.

  • hienawtrampkach

    Oceniono 6 razy 4

    Odzież "sportowa" dla lachonów.

  • Gość: xyz

    Oceniono 3 razy 3

    Szczerze? To za taką samą cenę (albo nawet niższą, jeśli trafię na promocję) wolę kupić biustonosz i getry Adidasa lub Nike. Może nie są aż tak fikuśne, ale przynajmniej mam pewność, że będą solidnie wykonane, biust będzie trzymany tak jak powinien, a wilgoć odprowadzana. W cuda typu "bielizna antycellulitowa" w zupełności nie wierzę - na to pomoże lepiej dieta i konkretne ćwiczenia, a nie prężenie pupy przegryzając łakocie (patrz zdj. nr 3).

  • Gość: zuza

    Oceniono 2 razy 2

    Serio dziewczyny?! Skąd w Was tyle hejtu? Ubrania są wygodne i śliczne. Czy dziewczyna nie może czuć się sexy ćwicząc nawet w domu? Zamiast się cieszyć i wspierać POLSKĄ markę, którą można porównać do Nike czy Adidasa, to Wy zachowujecie się żałośnie.. Dlaczego nasze rodzime marki mają tak ciężką drogę do wybicia się na rynku? Przez takie osoby jak Wy. Stwórzcie coś sami i wtedy piszcie takie paskudne komentarze... Ja uważam, że to jest mega, gratuluje i życzę sukcesów marce!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX