Powrót pięknej Polki po przerwie jest na razie pasmem sukcesów. Na początku roku mogliśmy zobaczyć sesję Kasi, promującą kolekcję Versace Pre-Fall 2011. Teraz Donatella zatrudniła modelkę do pracy przy lookbooku Atelier Versace. Już ubiegłym roku Polka prezentowała wiosenną kolekcję couture Atelier Versace. Z dynamicznym afro na głowie, Kasia tchnęła mnóstwo energii w wytworne suknie (zdj. poniżej). W sezonie jesiennym zastąpiła ją rodaczka - Monika Jagaciak (JAC). Po roku dom mody wraca do zestawienia "chłodna, nieco mroczna uroda Kasi plus suknie pełne przepychu".


Przepych jest wręcz synonimem gustu Donatelli, co przysparza jej tylu wielbicieli, co wrogów. Jednak w kolekcjach z linii Atelier bezkompromisowy styl i miłość do luksusu procentuje. Co sezon powstają kreacje wprost stworzone na czerwony dywan. Pod warunkiem, że gwiazda ma odwagę zmierzyć się z wizerunkiem z lookbooka... Atelier Versace jest bardzo konsekwentne w tej sprawie. Dziewczyna, której uroda musi zarówno intrygować, jak i mieścić się w klasycznych kanonach piękna, gładkie ciemne tło i wyjątkowe suknie. Cały efekt pochodzi z magnetyzmu modelki i uroku tkaniny.
W nowym lookbooku widać bardzo dużo inspiracji Dalekim Wschodem, fascynację przepychem dawnego wzornictwa z Chin czy Japonii. Pojawia się króciutkie kimono, nadruk tajskiej plaży, smoki haftowane złotą nitką i zdobione cekinami. Nawet typowo hollywoodzka, "syrenia" suknia z długim rękawem z bliska okazuje się być pokryta motywem gałęzi kwitnącej wiśni. Donatella czerpała też ze stylu bieliźnianego w jego retro, bardziej rygorystycznym wydaniu. Elementy konstrukcyjne gorsetu i krynoliny trzymają w ryzach szersze suknie i spódnice, a sztywna forma wcale nie kłóci się z delikatnością. Projektantka połączyła tiule i szyfony z kremową skórą i metalem, uzyskując przewrotną reinterpretację koronki.

Kasia Struss wciela się w lookbooku w, wypracowaną już przy poprzednich sesjach Atelier Versace, rolę chłodnej, niepokojącej piękności. To lekko obojętna diva jest ideałem stylu i klasy, wymarzonym podmiotem dla wyrafinowanych sukni Donatelli. Polka wydaje się być stworzona do tej roli. Strzałem w dziesiątkę było też dobranie tapirowanej, wręcz okrągłej fryzury w stylu gejszy. Świetnie pasuje do inspirowanych Azją kreacji, a w innych, bliższych stylistyce Hollywood, Kasia przypomina Dusty Springfield, brytyjską królową soulu lat 60.
Zobaczcie wyrafinowaną Kasię Struss w niesamowitych kreacjach Versace!
Cały lookbook w GALERII.
Zobacz też:
Kasia Struss w kampanii jesiennej Max&Co.

Lula już w Twoim telefonie
