Modeling

Paolo Anchisi - prawie jak Tom Cruise

  • Pin It
Andrzej Grabarczuk
26.10.2011 14:32
A A A Drukuj
Paolo Anchisi w kampanii Costume National Homme jesień zima 2011 fashiongonerogue.com/ mat. prasowe Costume National
  • Paolo Anchisi - Ermenegildo Zegna wiosna lato 2012
  • Paolo Anchisi
  • Paolo Anchisi - Versace wiosna lato 2012
  • Paolo Anchisi - Dolce & Gabbana wiosna lato 2012
  • Paolo Anchisi - Dolce & Gabbana wiosna lato 2012
Jeżeli zorganizowano by konkurs sobowtórów Toma Cruise'a, Paolo Anchisi wygrałby go w cuglach. Ten dobrze rokujący model to być może przyszła gwiazda wybiegów.

Paolo Anchisi wygląda dokładnie tak Tom Cruise, z czasów, gdy podbijał Hollywood, występując w takich hitach co „Ryzykowny interes” czy „Top Gun”. Obaj mają chłopięcy typ urody oraz zapadającą w pamięci twarz. Nawet rodzona córka Cruise'a - Suri, nie jest do niego tak uderzająco podobna. Co na to Anchisi? Nie, nie zamierza być dublerem Toma w kolejnych filmowych produkcjach. Interesuje go przede wszystkim praca na wybiegu.

Debiut w branży miał ułatwiony. Paolo jest synem amerykańskiej top modelki Lynn Koester, która odnosiła sukcesy na przełomie lat 80. i 90.  Jego matka widząc jak przystojnym jest młodzieńcem, zaczęła go namawiać, by spróbował sił w branży mody. Urodzony we Włoszech, ale mieszkający w Północnej Karolinie Paolo przyjął jej rady i w połowie 2009 roku śmiało ruszył na podbój wielkiego świata. Bez problemu znalazł angaż w agencji Ford (udałoby mu się to pewnie nawet bez protekcji matki). Tym, który pomógł Anchisiemu na dalszym etapie, był Hedi Slimane. Dawny projektant Diora zaprosił go do kilku sesji zdjęciowych, m.in. do męskiej edycji japońskiego Vogue'a. Później posypały się kolejne propozycje. W przeciągu roku Anchisi pojawił się w kampaniach Versace, Yves Saint Laurent, DKNY i Benetton. W Polsce mogliśmy go natomiast oglądać w reklamach Zary. Dobra passa Paolo trwa nadal. Według portalu models.com jest szóstym najlepszym modelem na świecie.

Z projektów, w jakich brał udział Paolo, warto pamiętać zwłaszcza o jednym. Chodzi o sesję zatytułowaną „Matka i syn”, która ukazała się na łamach magazynu VMan.  Wystąpił w niej nie tylko model, ale również jego matka. Dlaczego sesja wzbudziła skandal? Lynn pozowała nago w obecności swojego syna. Było to przekroczenie kolejnej granicy przez świat mody. Mimo tych kontrowersji, wielu patrzyło na te zdjęcia z nieukrywanym zachwytem. Choćby z tego powodu, że Lynn i Paolo są do siebie fizycznie bardzo podobni. Hmm brakowało tylko Toma Cruise'a, który wcieliłby się w rolę ojca.

GALERIA

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Lula.pl na Facebooku