Modeling

Monika Sawicka - następczyni Anji Rubik?

  • Pin It
Nat
23.11.2011 14:50
A A A Drukuj
Monika Sawicka dla Tush Magazine fashiongonerogue.com
  • Monika Sawicka dla Tush Magazine
  • Monika Sawicka dla Tush Magazine
  • Monika Sawicka dla Tush Magazine
  • Monika Sawicka dla Tush Magazine
  • Monika Sawicka dla Tush Magazine
Znakomity sezon na wybiegach, pochwały castingowców, a teraz świetna sesja w Tush. Ta jesień należy do Moniki Sawickiej.

Mimo jej 6-letniego stażu w modelingu, dopiero 2011 rok okazał się łaskawy dla Moniki Sawickiej. Kilka lat temu była zaledwie jedną z debiutantek w Nowym Jorku, ale teraz na status wschodzącej gwiazdy. Na początku tego roku Monika została doceniona w zestawieniach nowych twarzy AM Casting (opublikowane w ELLE US) i Natalie Joost. Od tego czasu jej kariera rozwija się w piorunującym tempie. Angaż do prestiżowych pokazów, letnia kampania Dsquared2 oraz jesienna dla Céline utrwaliły międzynarodową pozycję modelki.

Dlaczego pozwalamy sobie porównać średnio doświadczoną 23-latkę do głównej polskiej top modelki, która przebiła jeszcze jako nastolatka? Monika wydaje nam się pierwszą od czasu Anji Rubik idealną modelką kameleonem. Glamrockowa sesja dla Tush udowadnia, że Monika Sawicka nie boi się wyzwań, eksperymentów z wizerunkiem i przede wszystkim - umie wcielić się w role drastycznie odmienne od jej emploi. Bo Monika na zdjęciach na ogół występuje jako naturalna, trochę androgyniczna dziewczyna w casualowych ciuchach, z rozpuszczoną, nieco niedbałą fryzurą. Tak wyglądała w show package agencji Marylin na początku roku i w niedawnym edytorialu dla i-D.

Monika SawickaMonika Sawicka w i-D

Edytorial w Tush nosi tytuł "Upper Wildside" i prezentuje niepokorną, przerażającą stronę prestiżowej nowojorskiej dzielnicy. Monika występuje z krótką, platynową fryzurką w stylizacjach bardzo kobiecych, ale też nieco futurystycznych. Nie jest to ciepła, przytulna strona kobiecości, raczej młoda Cruella De Mon ze 101 dalmatyńczyków. Przypomina robotyczną kobietę z przyszłości, pozbawioną skrupułów, w połowie cielesną, w połowie elektroniczną. Jest piękna i odpychająca zarazem. Mocna charakteryzacja, ale i naturalne predyspozycje modelki, sprawiają, że postać z Upper Wildside to zupełnie nowa osoba, a nie tylko Monika Sawicka w peruce.

Naszym zdaniem, niebywała zdolność do metamorfoz (i niebywałe kości policzkowe) sprawią, że Monika szybko przedostanie się do TOP 50 portalu models.com. A Wy, wróżycie jej wielką karierę?

Sami zobaczcie jak nietypową rolę przyjęła modelka - edytorial w GALERII.

Magazyn: Tush
Modelka: Monika Sawicka
Foto: Txema Yeste
Stylizacja: Bernat Buscato
Fryzury: Akki Shirakawa
Makijaż: Tyron Machhausen

Zobacz też:

Nowa sesja Zuzanny Bijoch

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (14)

  • dziadova

    0

    Niesamowicie plastyczna twarz! W życiu nie powiedziałabym, że to ta sama osoba. Robi wrażenie!(pozytywnie).

  • estefania

    Oceniono 1 raz 1

    Matkobosko, czemu modelki rosyjskie, ukraińskie, czeskie są ładne, a asze polskie to takie obrzydliwe potwory???:(

  • inka26

    Oceniono 1 raz -1

    Świetna sesja - Monika jest tutaj rewelacyjna. Każda jej kolejna stylizacja to niespodzianka - nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać. Życzę jej samych sukcesów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku