Modelki

Lucyna Szymańska opowiada o perspektywach dziewczyn z "Top Model 2"

Nat
09.12.2011 19:02
A A A Drukuj
Lucyna Szymańska, Zuzanna Bijoch

Lucyna Szymańska, Zuzanna Bijoch (East News)

O szanse Olgi Kaczyńskiej i jej koleżanek z programu "Top Model" pytamy Lucynę Szymańską, szefową agencji D'vision, agentkę Anji Rubik i Zuzy Bijoch.

Szefowa D'vision zbudowała kilka spektakularnych karier polskiego modelingu. Jest ekspertem w tej branży, ale mało udziela się w mediach i nie szuka blasku fleszy. Dlatego nie mamy żadnego zdjęcia Lucyny Szymańskiej z finału „Top Model 2” - a szkoda, bo miała na sobie zjawiskową, ciemnozieloną sukienkę z frędzlami od Łukasza Jemioła. Przeczytaj, czego dowiedzieliśmy się o planach D'vision, związanych z nowymi podopiecznymi agencji.

Lula.pl: Czy jest Pani zaskoczona wygraną Olgi?
Lucyna Szymańska:
Zaskoczona nie jestem. Bardzo, bardzo się cieszę, bo na nią stawiałam. Obawiałam się, że może widzowie będą inaczej głosowali, bo Olga w programie była troszkę pokazana jak, może nie rozkapryszona, ale taka księżniczka na ziarnku grochu, a wcale taka nie jest. Jest naprawdę bardzo fajną dziewczyną, bardzo pracowitą i profesjonalną i jestem szczęśliwa, że Olga została zwyciężczynią i, że z nią będziemy pracować. Zresztą ze wszystkimi dziewczynami pracujemy, ale z Olgą jako ze zwyciężczynią. Rozmawiałam z Joelem [szefem agencji NEXT - przyp.redakcji], też mu się bardzo podoba, więc myślę, że to będzie w końcu pierwsza polska „top model”, która wyjedzie i będzie robiła karierę nie tylko w Polsce, ale także za granicą. I to karierę przez duże K.

Lula.pl: Przyznam, że mieliśmy w redakcji wątpliwości. Daliśmy złapać na ten reżyserski zabieg, pokazania, że Olga jest zadufana w sobie. Rzeczywiście na wybiegu jest super, ale co z pozowaniem? W programie bywało różnie.
Lucyna Szymańska:
Myślę, że przyjęła i zrozumiała rady dawane jej przez jurorów. Faktycznie miała trochę problemów na początku, ale też trzeba brać pod uwagę, że te sesje w programie zdecydowanie się różniły od prawdziwych modowych sesji. Olga już przychodząc do programu miała troszeczkę obycia z modelingiem i sobie radziła. Na pewno jej ten program pomógł, będzie lepiej pracowała jako modelka. Faktycznie już lepiej pozuje i lepiej wygląda (uśmiech). Olga jest naprawdę fajną dziewczyną, profesjonalną i miłą, i wcale nie jest taka, jak pokazano ją w programie.

Lula.pl: Chciałam też zapytać o Michalinę. Kiedyś słyszałam taką Pani wypowiedź, że chętnie zobaczyłaby ją Pani w męskim pokazie. Czy rzeczywiście taki pomysł może chwycić? Czy ma jeszcze szanse się odnaleźć w Paryżu, bo to już jej drugi raz na Paris Fashion Week?
Lucyna Szymańska:
Obawiam się, że w Paryżu raczej będzie jej trudno. Ona sama już kiedyś próbowała tam i jej nie poszło. Program za granicą jej nie pomoże, również jej historia - za granicą nie pomoże jej w karierze. Tam jest ważne jak dziewczyna wygląda, czy się nadaje do pracy jako modelka, czy się komuś spodoba. Oczywiście, będziemy ją przedstawiać wszystkim agencjom, z którymi współpracujemy, wszystkim klientom. Od nich zależy, i od Michaliny, czy się spodoba. Życzyłabym sobie tego, bo ona naprawdę dużo pracowała i jej się to należy, natomiast trudno mi powiedzieć czy zrobi karierę za granicą. Mój pomysł na nią był zresztą potwierdzony przez jurora w Paryżu [Vincent Mc Doom- przyp. red.], akurat tego nie było na wizji, powiedział, że gdyby był jej agentem, to by ją puszczał w męskich pokazach. Nie chodzi o to, że ona ma grać mężczyznę czy się pokazywać jako mężczyzna, absolutnie nie! Ona ma urodę androgyniczną, więc może zarówno pracować jako dziewczyna, jak i chłopak. Nie miałam na myśli, żeby chodząc w pokazach męskich, ona była przebrana za faceta, charakteryzowana. Absolutnie nie. Żeby pokazywała się jako kobieta, jako Michalina, ale w męskich ciuchach. Uważam, że świetnie by w tym wyglądała. Zresztą na całym świecie, dziewczyny często chodzą w męskich pokazach.

Lula.pl: Czyli nie taki show jak z Andrejem Pejicem? Coś bardziej delikatnego?
Lucyna Szymańska:
Nie, nie, nie. Coś bardziej delikatnego. Absolutnie nie przebieranie jej, charakteryzowanie, Andreja charakteryzują na kobietę. Mnie bardziej chodziło, żeby ją pokazać (szczególnie w Polsce, gdzie jej historia może jej trochę pomóc), właśnie w męskim pokazie, gdzie wychodzi Michalina, finalistka Top Model, w męskim garniturze i może wyglądać bardzo pięknie, bardzo sexy. Bo kobieta często pięknie wygląda w męskich garniturach.

Lula.pl: A Ania Bałon? Gdzie Pani widzi jej przyszłość? Musi jeszcze popracować na charakterem, może jej czas dopiero nadejdzie?
Lucyna Szymańska:
Ania wykonała duży "progress" w programie, tak jak Anja Rubik wspominała - że z małej dziewczynki, troszkę infantylnej, przekształciła się w młodą kobietę. Mam nadzieję, że nadal będzie się uczyła, nadal się będzie zmieniała. To jest bardzo ważne w zawodzie modelki, żeby ona sama nie zginęła. Tam jej nikt za rączkę już nie poprowadzi, tam nie będzie miała takiej opieki jak miała tutaj. Myślę, że może nas jeszcze zaskoczyć, tak jak nas w programie zaskoczyła . Ma szanse, może nie na wielką karierę, aczkolwiek, kto wie... Myślę, że na początek dla niej mogą być niezłe rynki azjatyckie, szczególnie Chiny. Skoro troszeczkę mówi po chińsku, będzie miała doskonałą możliwość pokazania tego, czego się nauczyła. Myślę również, że mentalność Ani i Chińczyków będzie pasowała do siebie, będą ją tam naprawdę otaczać opieką i ciepłem, ona nadal tego potrzebuje.

Lula.pl: Naszą redakcyjną faworytką była Honorata. Jak może się potoczyć jej kariera?
Lucyna Szymańska:
Honorata była również jedną z moich faworytek. Tak naprawdę, to tylko  zależy od niej w tej chwili, ona musi schudnąć i tyle! Podobała się wielu agencjom za granicą, uwielbiam ten typ urody, jest wspaniałą dziewczyną. Reszta jest w jej rękach. Tak samo, jeśli chodzi o Magdę Roman, którą uwielbiam. Reszta dziewczyn też ma duże szanse pracy, wszystko zależy od nich.

Rozmawiała Natalia Kędra

W GALERII alternatywne okładki Glamour z Top Model 2.

Zobacz też:

Top Model 2 - relacja z finału od środka


    Zobacz więcej na temat:

    • 1
    Komentarze (19)
    Zaloguj się lub komentuj jako gość
    • avatar

      Oceniono 3 razy 3

      No ja pitole, ciagle promuja tylko ta chlopke Olge. Niby dlaczego?? Ta szefowa D'vision jest jakas pie...ieta. Twierdzi, ze Ania nie zrobi raczej duzej kariery? A skad ona to niby wie?
      Olga zrobi kariere przez duze K? No oczywiscie, beda ja dalej promowac i sie rozplywac nad nia w samych ahcach i ochach. Ale hipokryzja bije po oczach. Olga juz samym wygladem sprawia, ze czlowiek mysli, ze jest prostaczka, udowodnila to zreszta w programie. Ten jej falszywy usmiech i male zeby... Poza tym wszyscy ja faworyzuja, wiec oczywiscie, ze bedzie miala lepiej i latwiej niz inne dziewczyny. Poza tym oszustka zataila to, ze przez 4 lata pracowala juz jako modelka. Im starsza tym brzydsza, i tak nic nie osiagnela, wiec teraz tez kariery raczej nie zrobi.

    • avatar

      Oceniono 2 razy 2

      Dwie sprawy:
      1.
      www.facebook.com/photo.php?fbid=152053691568712&set=o.137423636273750&type=1&theater
      2.
      "W wywiadzie, który możemy przeczytać na stronie topmodel tvn Olga wyznaje, że zgłosiła się do programu, by spróbować sił w modelingu. Bzdura. Kaczyńska doskonale wiedziała, na co się pisze. Jej macierzystą agencją była SPP Models. To z jej ramienia udało się jej wyjechać do Tokio, gdzie pracowała dla renomowanej agencji Agence Presse. Dodajmy, że miała wtedy 15 lat. Następnie wyjechała do Mediolanu z agencją IMG. Spodobała się osobom z branży. Zrobiła showroom Prady. Wzbudziła zachwyt forumowiczów thefashionspot Po Mediolanie przyszedł czas na Londyn, Barcelonę, kontrakt z agencją D'Vision oraz współpracę z Gavłem Grzegórskim. Z oczywistych względów ze strony agencji zniknęła informacja o Kaczyńskiej. Pozostał tylko pusty link. W końcu jakby to wyglądało - protegowana agencji w programie? Widzowie nie pozostawiliby na Oldze suchej nitki, tak jak to zwykli robić z innymi profesjonalistami, biorącymi udział w rozmaitych telewizyjnych show.
      anice Dickinson - jurorka czterech pierwszych edycji America's Next Top Model - wyznała ostatnio, że na wynik poszczególnych odcinków, jak i finału nie mają wpływu ani jurorzy, ani widzowie, tylko sponsor programu. Czy zatem zwycięstwo Olgi było ustawione? Czy agencja D'Vision tym oto sposobem chciała wskrzesić karierę Kaczyńskiej? Warto zauważyć, że na Olgę zwrócono uwagę w tym samym czasie, co na Monikę Jagaciak. Nowe twarze modelingu 2007 roku. Olga tak samo jak Monika próbowała swoich sił za granicą. Jak widać z marnym skutkiem, skoro zamiast podbijać światowe wybiegi, prezentować kreacje Gucci, Marca Jacobsa, Versace, Oscara de la Renty czy Karla Lagerfelda - wróciła do Polski, by wziąć udział w Top Model...
      Czyżby widzowie na darmo wysyłali smsy? Zdaje się, że Olga od początku była faworytką. Podkreślono to w czołówce programu - to właśnie Kaczyńskiej udaje się wydostać z labiryntu. Od kilku dni głośno mówiła też o tym Krupa. Jej wypowiedzi nie pozostawiały żadnych wątpliwości - program musiała wygrać Olga. Dlaczego? Bo jest jak rasowa modelka z lat 90, jak Cindy Crawford, co nie były chudzielce, miały piękne buzie, normalne kobiety, piękne! Odnoszę wrażenie, że również finał pod nią ustawiono. Ubierano ją w najładniejsze sukienki. Na wybiegu pojawiała się jako ostatnia, czyli ta najbardziej zapamiętywana. Wzbudzała największy zachwyt. Tuż po ogłoszeniu wyników rzekła - Naprawdę nie wiem, co powiedzieć. Jestem szczęśliwa! Trochę się domyślałam, że mogę wygrać. Wykorzystam swoją szansę na 100 proc.

      Olga jest niewątpliwie piękną dziewczyną, ale czy ten program nie miał przypadkiem dopomóc amatorkom, marzącym o karierze modelki, lecz nie mającym pojęcia, jak owe marzenie ziścić?"

    • avatar

      Oceniono 1 raz 1

      Mnie dziwi tylko, ze Ani tak podobno dziewczyny nie lubily, tak im sie dala we znaki, a w finale zapytane o to, ktora dziewczyne chcialyby zobaczyc jako zwycieszczynie, wiekszosc odpowiedziala, ze Anie wlasnie.

      Ze zdjec zapodanych tutaj, okladek z Afryki, najslabsze, najmniej ciekawe jest za to Olgi wlasnie. Tez dziwne.

    • avatar

      Oceniono 1 raz 1

      wyszlo szydlo zworka dziewczyny z programu byly juz zagranicza.maja niedudane kariery i ten program agencja D'Vision wykorzystala do autopromocji i odgrzenia karier niektorych modelke.Michalina Manios jak wynika z wypowiedzi byla w Paryzu i nic nie zrobila..kiedy D'Vision zostanie rozliczona z przekretow z modelkami..widac ze to kwestia czasu kiedy znana instytucja nad ranem do biura zapuka

    • avatar
    • avatar

      Gość: szymanska.lucyna

      0

      Też jestem Lucyna Szymańska (mam 60 lat) Bardzo chciałabym spotkać Panią... Od dzieciństwa moim marzeniem było projektowanie ubiorów dla kobiet i oczywiście wystapić chociaz raz jako modelka...( w młodości moje bloki rysunkowe zawierały wyłacznie projekty sukienek , bluzek itp.. .. Pozdrawiam serdecznie

    • avatar
    • avatar
    • avatar

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

    Najczęściej czytane