Modeling

Olga Kaczyńska o pokazie Wolińskiego i skandalu w "Top Model"

  • Pin It
Nat
16.12.2011 18:00
A A A Drukuj
Olga Kaczyńska na pokazie Dawida Wolińskiego, 15.12.2011 mat. prasowe Studio69
  • Olga Kaczyńska na pokazie Dawida Wolińskiego, 15.12.2011
  • Olga Kaczyńska na pokazie Dawida Wolińskiego, 15.12.2011
  • Olga Kaczyńska na pokazie Dawida Wolińskiego, 15.12.2011
  • Olga Kaczyńska na pokazie Dawida Wolińskiego, 15.12.2011
  • Olga Kaczyńska na pokazie Dawida Wolińskiego, 15.12.2011
Zadajemy zwyciężczyni "Top Model 2" trudne pytania i dementujemy: wcale nie unika tematu!

Krótki wywiad z Olgą Kaczyńską udało nam się przeprowadzić tuż po czwartkowym pokazie nowej kolekcji Dawida Wolińskiego.

Lula: Jak się czujesz po pokazie Dawida Wolińskiego?
Olga Kaczyńska:
Bardzo fajnie , bardzo mi się podobał klimat pokazu, super. Finał - uważam, że bardzo oryginalny pomysł i cieszę się, że mogłam w tym wziąć udział.

Lula: A trudno było się przygotować? Katarzyna Sokołowska zaproponowała dość skomplikowaną choreografię?
Olga Kaczyńska:
Z Kasią pracowało się super, dziś od rana próbowałyśmy. Głownie finał był wyzwaniem, bo to było cos innego niż zwykle.

Lula: Czyli jesteś zadowolona z debiutu u Wolińskiego?
Olga Kaczyńska:
Tak, ja bardzo czekałam. Dawid obiecywał mi to już wcześniej i nie mogłam się doczekać dzisiejszego wieczoru!

Lula: Jak się czujesz w kontekście tej burzy medialnej, że wszyscy oskarżają Cię o bycie profesjonalną modelką?
Olga Kaczyńska:
Ja nie mam nic do ukrycia i na wszystkie pytania mogę odpowiedzieć, bo nieczego nie grałam od początku.

Lula: W takim razie, jak to było z agencją IMG?
Olga Kaczyńska:
Miałam kontrakt w Paryżu, dwa lata temu.

Lula: I co, później porzuciłaś modeling, żeby mieć czas na naukę?
Olga Kaczyńska:
Zawsze zajmowałam się modelingiem dorywczo, bo zawsze szkoła była dla mnie najważniejsza. Do matury nie bardzo myślałam o modelingu, coś tam czasem na wakacje. Także nie można powiedzieć, że byłam profesjonalna modelką wcześniej, zresztą żadnej umowy nie miałam. Ostatnia moja umowa - z SPP, wrocławską agencją - została rozwiązana 2 lata temu, dokładnie w lutym dwa lata temu. Nie mam nic do ukrycia, mogę przedstawić dokumenty, jeśli komuś to jest potrzebne (uśmiech). Zresztą już poszły do TVN.

Lula: A co z D'vision? Byłaś przez chwilę w „Nowych twarzach”?
Olga Kaczyńska:
Nie byłam nigdy w D'vision. To była taka historia, że poszłam do agencji pokazać się, zresztą tak jak kilka innych dziewczyn z trzynastki. Oni mnie na chwilę wrzucili na stronę, nie było absolutnie żadnej umowy, żadnych zleceń nie miałam przez D'vision załatwionych. Chwilkę byłam na stronie, ktoś to wyłapał na jakimś blogu o modzie i stąd ta cała afera wybuchnęła.

Lula: Chcieliśmy z Tobą porozmawiać, żebyś miała okazję się bronić przed tymi komentarzami.
Olga Kaczyńska:
Nie, ja mogę odpowiadać, bo nie mam niczego do ukrycia, to nie to, że uciekam. Na Facebooku nic nie komentowałam, bo mój profil został zablokowany. Ktoś założył, że ja, to nie ja i dlatego tego nie skomentowałam.

Lula: Pozdrawiamy Zuckerberga!
Olga Kaczyńska:
Tak, dokładnie:)

Rozmawiała Natalia Kędra

GALERIA

Dawid Woliński - pokaz najnowszej kolekcji

    Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • 3
    • 2
    • 2
    • 1
    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      7 głosów

    Skomentuj:

    Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

    Komentarze (7)

    • jasiek_rudy

      Oceniono 1 raz 1

      Kto to pisał? Dziecko z podstawówki? Fatalny styl, okropnie składniowo. Jestem w szoku, że tacy ludzie dostają etaty..

    • xawangardowa

      Oceniono 5 razy -1

      Mnie tam to nie bardzo interesuje. Nie było o niej wcześniej głośno, a przynajmniej ja jej nigdzie nie widziałam, więc o co chodzi? Wreszcie zasłynęła, zresztą ,czepiają się Olgi,a połowa uczestniczek Top Model 2 miało wcześniej jakieś kontrakty.
      Olga była moją faworytką od początku, zagłosowałam na nią w finale.
      Była z nich wszystkich najlepsza. Nie oszukiwała innych uczestniczek (Czego nie można powiedzieć o Ani - pamiętacie akcje z makijażem?), nie jęczała gdy trzeba było wykonać trudniejsze zadanie i nie rezygnowała.
      Dla mnie była najlepsza i tyle :)

    • rizza

      Oceniono 4 razy 2

      "Oni mnie na chwilę wrzucili na stronę, nie było absolutnie żadnej umowy" Jakoś nie chcę mi się wierzyć w takie bajeczki, która agencja od tak by sobie wstawiła czyjeś zdjęcia bez umowy, ryzykując procesem? Zresztą nie wrzucili jej "na chwilę", jej profil był dostępny od czerwca a zniknął gdy ogłosili finałową 13 we wrześniu.

    • d_w_s

      Oceniono 3 razy 3

      yhmm....a świstak siedzi i zawija w te sreberka....

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

    Lula.pl na Facebooku