Magazyn "Maxim" po raz pierwszy pokazuje modelkę plus size na okładce. Bardzo odważna sesja Ashley Graham

Natalia Kędra
29.03.2016 15:10
A A A
Ashley Graham, pierwsza modelka plus size na okładce magazynu

Ashley Graham, pierwsza modelka plus size na okładce magazynu "Maxim", kwiecień 2016 (maxim.com)

Krągłe ciała debiutowały w reklamach mydła i bielizny, później przedostały się do magazynów dla kobiet, a teraz pora na prasę dla panów. Plus size przyjmie się i tu?

Rok 2016 zapowiada się na przełomowy w historii modelingu plus size. Prestiżowa agencja IMG rozpoczęła pracę z potężniejszymi panami, a krągłe dziewczyny wdarły się na okładki dotąd zastrzeżone dla chudzinek. Największe brawa należą się 28-letniej Ashley Graham, która zostawiła konkurencję daleko w tyle. W tym roku Amerykanka pojawiła się na wybiegu H&M Studio wśród chudych top modelek, komentowała kreacje oscarowe na żywo dla E!, zaliczyła też pierwszą okładkę plus size w historii "Sports Illustrated". Jednym słowem - Graham udało się wejść do głównego nurtu mody i show-biznesu.


Do listy jej najnowszych sukcesów dołączyła właśnie sesja okładkowa dla "Maxima". Pozowanie do magazynów dla panów nie wydaje się może równie prestiżowe, jak  dla "Vogue", ale sytuacja się zmienia, gdy tworzy się precedens. "Maxim" nigdy wcześniej nie odważył się pokazać na okładce kobiety o pełnych kształtach. Do rewolucyjnej sesji okładkowej wybrano Graham, bo jest najbardziej rozpoznawalna wśród krągłych modelek i ogromnie pewna siebie. Nawet jej styl ubierania jest bardzo sexy, co udowodniła na Oscarach, wkładając najodważniejszą kreację sezonu.


Mocno erotyzujące czasopisma dla mężczyzn pozostawały ostatnim bastionem broniącym się przed rewolucją plus size. Owszem, zawsze afirmowały duże biusty, ale tylko przy odpowiednio smukłej posturze modelki. Nosząca rozmiar 44 Ashley Graham sygnalizuje prawdziwą zmianę, pytanie tylko, czy zaakceptują ją stali czytelnicy. "Maxim" na pewno może liczyć na nowych - zwłaszcza, że zdjęcia są bardzo odważne, a szum medialny wokół kwietniowego numeru jest rekordowy.

ASHLEY GRAHAM - więcej zdjęć

Najodważniejsze ujęcie z sesji, czyli Ashley w towarzystwie męża, filmowca Justina Ervina:

When your husband shows up to work.. ?? @maximmag

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika A S H L E Y G R A H A M (@theashleygraham)

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (115)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Mixer

    Oceniono 80 razy 58

    Prawdziwe kobiety "plus size" (czyli większość normalnych kobiet) nie wyglądają jak ta pani.
    Zdjęcia są bardzo silnie retuszowane cyfrowo, m. in. pani na przynajmniej kilku zdjęciach zdjęto pani parę kg z brzucha.

  • Gość: gosc

    Oceniono 167 razy 43

    Mnostwo Photoshopa - na kazdym zdjeciu ma inna twarz, ramiona raz chudsze, raz bardziej tluste, to samo z brzuchem.
    Hipokryzja - zamiast schudnac, to promuje nadwage, ale ukrywa spasniactwo pod Photo Shopem

  • Gość: horatio valor

    Oceniono 92 razy 32

    Większość kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, że chyba większość facetów woli raczej odstępstwo od średniej tuszy na plus, niż na minus. Oczywiście nie mówię o ekstremach, ale lepiej trochę więcej niż trochę mniej.

  • Gość: bleku666

    Oceniono 51 razy 25

    Odważni są strażacy a nie tłuste babska pokazujące wyfotoszopowane cielsko za pieniądze.

  • Gość: ann

    Oceniono 74 razy 24

    Ową panią ratuje tylko twarz - ładna i szczupła jak na takie gabaryty (bez podwójnego podbródka czy pucek, tylko z wyrazistymi rysami i kośćmi policzkowymi), to aż zaskakujące przy tak masywnej sylwetce. PS. Dlaczego o np. Anji Rubik można pisać, że jest "chuda", "za chuda", "wychudzona", itp. A o tego typu grubej kobiecie, jak ta Graham, nie napisze się zgodnie z prawdą "gruba kobieta", tylko "plus size".

  • Gość: zz

    Oceniono 101 razy 15

    Nie podoba mi sie. Wole ogladac szczuplejsze kobiety sorry

  • madmac

    Oceniono 26 razy 14

    Ciekawe zjawisko. Kobietom szczupłym bez żadnej kozery każda babcia, ciocia, czy też potencjalny absztyfikant sugeruje, że jest za chuda, że mogła by nabrać ciała. W przypadku kobiet okrągłych, lub zwyczajnie grubych ewentualne uwagi wymienia się za plecami.
    Nie wiem, może głód idzie, skoro tłuste kształty wracają do łask.
    Z pewnością każda kobieta znajdzie wielbiciela/wielbicielkę swoich kształtów a jeśli ktoś ją krytykuje, prosto w oczy zazwyczaj tylko zgrabne i szczupłe się krytykuje, to zwyczajnie jest cham i prostak.
    Naprawdę nie trzeba być geniuszem by stwierdzić ekstremum w każdą stronę, natomiast dla zwyczajnego zdrowia, dobrego samopoczucia zdecydowanie lepsza jest szczupła sylwetka. W dodatku bardziej estetyczna.

  • Gość: pytam się

    Oceniono 66 razy 14

    To teraz poprawnie politycznie nazywać grube baby kobietami plus size tak??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX