Chinosy - nowy pomysł na spodnie

Andrzej Grabarczuk
04.05.2011 10:30
A A A Drukuj
Faceci nie są wcale skazani na dżinsy. Do wyboru mają też bawełniane chinosy, które łączą wygodę z elegancją.

Chinosy to spodnie o prostym nogawkach bez zaszewek, wykonane z miłej w dotyku bawełny. Mają dwie kieszenie z tyłu i z przodu, a do tego małą kieszonką z przodu. Barwione są na różne kolory, najczęściej na beżowo. Dla mężczyzn z fantazją dostępne są też modele w różnorodnych pastelowych odcieniach.

MENSWEAR_spring_summer_2011 ENRICO_COVERI__MILAN_june_2010_  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN

Chinosy, co sugeruje już nazwa, wywodzą się z Chin. Od połowy XIX wieku podobny typ spodni w kolorze khaki nosili żołnierze francuskiej i brytyjskiej armii. Ale chinosy największą popularność zdobyły w Stanach Zjednoczonych. Przywędrowały do Ameryki na początku XX wieku wraz z żołnierzami, którzy walczyli na Filipinach. Najpierw były popularnym elementem wojskowego stroju, a po II wojnie światowej zaczęli je nosić również cywile. Miliony takich spodni sprzedała firma Brooks Brothers kojarzona z klasyczną męską odzieżą. Fortunę zbił również na chinosach Ralph Lauren, który do tej pory umieszcza je w każdej z kolekcji. Dopóki dżinsy uchodziły za spodnie klasy robotniczej, chinosy dominowały w kategorii sportowej elegancji. Jednak już w latach 60. denimy prześcignęły w popularności dostojne spodnie z bawełny. Dzisiaj chinosy są wyznacznikiem stylu preppy, kojarzonego ze studentami prestiżowych uczelni i elitarnymi sportami, takimi jak golf czy tenis.

Jedną z największych zalet omawianych spodni jest to, że łatwo zestawić je z innymi ubraniami. Chinosy będą współgrać zarówno z marynarką, koszulą, swetrem, jak i najzwyklejszym t-shirtem. Można do nich założyć pantofle, mokasyny, buty żeglarskie, a nawet trampki. To spodnie wszechstronne w każdym calu - do pracy albo na weekend. Na dodatek są wygodne i łatwe w pielęgnacji. Chinosy stanowią idealne rozwiązanie dla tych mężczyzn, którzy chcą wyglądać elegancko i z klasą, ale jednocześnie nie przepadają za wełnianymi spodniami od garnituru. To doskonały wybór także dla tych, którzy cenią wygodę i luz, a znudzeni są już dżinsami. Warto dać im szansę. Jeżeli nie teraz to w przyszłości, bo chinosy nigdy nie będą passe.

Andrzej Grabarczuk


Więcej w moda męska:

Rudolf & Co. Rudolf & Co. - nowoczesne krawiectwo na miarę >>

Menswear_Spring_Summer_2011  COMME DES GARCONS__Paris_june_2010_    PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN Męskie spodnie - przykrótkie, ale modne >>

dwurzędowa marynarka Mężczyzna dwurzędowy >>

Zobacz więcej na temat:

  • 1
Komentarze (9)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • wildcatapollo

    Oceniono 3 razy 3

    Artykul napisal facet i od razu ma to rece i nogi.

  • ajkaa

    Oceniono 2 razy 2

    świetne, świetne, świetne, świetne!!!!! <33

  • padam

    0

    no faktycznie - marynara z tego 2 foto powala ;)
    mam nadzieje ze namowie swojego B na chinosy, bo bardzo mi sie to podoba

  • kasiuniqa

    0

    Mężczyzna kolorowy, nareszcie. a to fakt ralph lauren on wprowadził te spodnie. Nowa kolekcje i inspiracje szukam zawsze na BHCLUB.pl . A ostatni artykuł oszałamiający.

  • parysa

    0

    moj facet ma prawie same chinosy :) nawet w zeszly weekend kupil sobie kolejne 2 pary (zboczeniec :P) w sOliverze...
    chinosy chinosami... ale ta zabojcza marynarka na focie mnie powalila! :DD::D:D:D hehe

  • indigo

    0

    hmmm Chinosy ,fajnie brzmi.Niestety nie podobają mi się te spodnie.

  • paulinqa

    0

    Świtnie :*

  • kadehti

    0

    A to nie jest tak, że Ralph Lauren pierwszy wprowadził chinosy do regularnej produkcji i jako pierwszy sprzedawał je masowo?

  • Gość: www.beneveto.pl

    Oceniono 1 raz -1

    Doskonałe kolory spodni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane