Najszczuplejsza polska top modelka po spektakularnym powrocie na wybiegi w czasi ejesiennych fashion weeków, zajęła się pozowaniem do kampanii i lookbooków ważnych marek. W ciągu miesiąca widzieliśmy zdjęcia z kampanii Bottega Veneta i lookbooka Zary, a teraz pojawiła się świąteczna kampania Juicy Couture.
Bardzo skromne zdjęcia w studio eksponują tylko świeżą urodę Kasi i same ubrania marki. Nie mogło zabraknąć sportowej odzieży, przecież Juicy Couture zasłynęło głównie dzięki luksusowym dresom, które amerykańskie celebrytki nosiły na zakupy. Ale, jak zwykle w kolekcjach na Gwiazdkę, nie mogło zabraknąć eleganckich strojów na świąteczne przyjęcia w pracy czy w rodzinnym gronie. Efektowne spódnice z warstwowego tiulu, cekiny, koronki i futrzane kołnierze aż krzyczą misz-maszem mody wieczorowej. Znacznie lepiej wypada prosty niebieski płaszczyk i kolorowy sweterek z nowoczesną wersją folkowego wzoru.

Kasia wygląda jak zwykle - bardzo, wręcz przesadnie szczupło, ale bardzo pięknie. Zastanawia, że na zdjęciach dla Juicy top modelka znów jest platynową blondynką. Świat mody zdążył się już przyzwyczaić do jej bardziej naturalnego brązu, w którym zawojowała wybiegi w Mediolanie. Kasia Struss jako chłodna szatynka wystąpiła też w listopadowym lookbooku Zary, bardziej udanym niż ten od Juciy Couture.

Na razie nie wiadomo, której fryzury będzie się trzymać Kasia. Wygląda zjawiskowo w każdym kolorze włosów. My trzymamy kciuki za brąz - Kasia tlenił włosy przez kilka lat i powrót do naturalnego wizerunku mógłby potrwać dłużej.
Jak uważacie, w którym wcieleniu Kasia wygląda lepiej? Porównajcie lookbooki Juciy Couture i Zary w GALERII!