Sesje

Sesja promująca modeling plus size - apetyczna czy niesmaczna?

  • Pin It
Nat
11.01.2012 16:29
A A A Drukuj
Sesja promująca modeling plus size - Katya Zharkova plus-model-mag.com
  • Katya Zharkova
  • Katya Zharkova
  • Sesja promująca modeling plus size - Katya Zharkova
  • Sesja promująca modeling plus size - Katya Zharkova
  • Sesja promująca modeling plus size - Katya Zharkova
"Plus Model Magazine" sfotografowała w jednej sesji nagą modelkę plus size i runway.

Na stronę magazynu trafiliśmy dzięki artykułowi w portalu Fashionista. Jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się on promocją modelingu plus size i marek produkujących szeroką rozmiarówkę. Okładkę zdobi modelka polskiego pochodzenia, 27-letnia Kasia Pilewicz, znana z szesnastej edycji America's Next Top Models.
Kasia Pilewicz na okładce Plus Model Magazine

Prawdziwie intrygujące zdjęcia czekają jednak w środku. Magazyn postanowił mocno lobbować przeciw dominacji rozmiaru zero na wybiegu i w butikach luksusowych marek. Zdjęcia nagiej modelki plus size Katyi Zharkovej są opatrzone komentarzem krytykującym rozdźwięk między ideałami świata mody, a tzw. normalnymi kobietami. W dodatku na dwóch fotografiach modelka pozuje w czułym uścisku ze standardową, chudą modelką, która wygląda przy Kathyi jak dziecko.

W tekście pojawiają się między innymi informacje, że:

20 lat temu przeciętna modelka ważyła 8% mniej niż statystyczna kobieta. Dziś ta różnica wynosi 23%.
50% kobiet nosi rozmiar 14 lub większy, ale większość sklepów oferuje tylko ubrania do rozmiaru 14.

Europejczykom mogą wydawać się szokujące, zwłaszcza, że nie pojawia się adnotacja, które kobiety weszły do statystyk. Wszystkie? Amerykanki? Kobiety w jakimś przedziale wiekowym? Amerykański rozmiar 14, to brytyjska 18, czyli mniej więcej europejskie 46. Czy naprawdę połowa kobiet cierpi na otyłość? Zwiększająca się różnica między wagą modelki, a przeciętnej kobiety nie dziwi, biorąc pod uwagę, że statystyczna modelka schudła znacznie mniej, niż statystyczna kobieta zdążyła utyć w ciągu tych 20 lat.

Inna informacja nie budzi już kontrowersji. Według Model Plus Mag, większość modelek wybiegowych ma BMI z medycznego punktu widzenia kwalifikujące do anoreksji. Przypominamy, że medyczną granicę niedowagi wyznaczono na BMI<18,5. W praktyce zdrowa dziewczyna o wzroście 1,78 powinna ważyć co najmniej 58,5 kg, czyli jak na branżę - bardzo dużo.

Plus Model Mag poruszył ważny problem i opublikował zdjęcia, które oswajają z alternatywnymi wzorcami piękna. Jednak tym razem, przesada poszła w drugą stronę. Magazyn ubolewa, że w ciągu 10 lat modelki plus size zrobiły się... chudsze. Zamiast zakresu rozmiarów 12-18 (europejskie 44-50), obecnie obowiązuje 6-14 (tak, tak, 38 to plus size!). Bez przesady, trend plus size powinien być zdrową afirmacją kobiecego ciała, a nie celebracją otyłości olbrzymiej, skrajnie niebezpiecznej dla zdrowia.

Co o tym myślicie? Czy Plus Model Mag promuje akceptację swojego ciała niezależnie od rozmiaru czy popularyzuje niezdrowy tryb życia? Jaki rozmiar powinna mieć modelka plus size?

GALERIA
Sesja promująca modeling plus size - Katya Zharkova

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 10
  • 23
  • 7
  • 2
  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

PYTANIE Co sądzicie o edytorialu w Plus Model Magazine?

 Zgadzam się z intencją redaktorów, dobrze, ze ktoś przeciwstawia się niezdrowej chudości.
 Zdjęcia są ok, bo przełamują tabu, ale te komentarze to czysta propaganda.
 Jest nieapetyczny.

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (83)

  • avatar

    Gość: Peter

    Oceniono 2 razy 2

    mi się bardzo podoba ta kobieta, ogólnie lubię kobiety przy kości. Muszę przyznać, że oglądając te zdjęcia trochę krwi napłynęło mi w pewne miejsce ;)

  • avatar

    Gość: ema

    Oceniono 1 raz 1

    ja nie rozumiem jednego, dlaczego tekst: ale jestes chuda!!!! nie jest obrazliwy a tekst: ale jestes gruba jest juz obraza!!!!!!!!! to jest bardzo niesprawiedliwe, i z tego wynika ze grubosc jest brzydka a chudosc nie???? to ludzie takie stereotypy stworzyli z tego wniosek

  • avatar

    Gość: o

    0

    Prawda jest taka, że kobiety o dużym naturalnym biuście, okrągłych, szerokich biodrach, okrągłej twarzy są bardzo atrakcyjne ale gdy są MŁODE. Po urodzeniu pierwszego czy drugiego dziecka mają tendencję do tycia i tracą swój urok. Chudej kościstej kobiecie po 50tce łatwiej udawać młodą, choć nigdy w życiu nie była tak pociągająca jak jej gruba rówieśniczka.

    • avatar

      Gość: jam

      0

      @Gość: o
      Chuda kobieta po 50 nie musi udawac mlodej bo zazwyczaj wyglada mlodziej niz jej rowiesniczka wazaca 50 kg wiecej.

  • avatar

    Gość: ewa

    0

    Denerwuje mnie to ze wszyscy tak krytykuja modelki bo sa bardzo chude. I co z tego? jak sie dobrze czuja w takim ciele, poza tym wielu mezczyzn lubi takie szkapy, tak samo jka wiele mezczyzn lubia babki grubsze, jeden stwierdzi ze zwaly tluszczu sa oblesne i woli miec smukla zgrabna kobitke a inni stwierdzi ze nie chce szczuplej wysokiej tylko z tylkiem, biustem i niska. Dlatego bez sensu jest krytykowanie i jednego i drugiego, bo o gustach sie nie dyskutuje. Dlatego bez sensu jest mowienie ze chude jest brzydkie, bo nie jest, tak samo jak grube nie jest ale nagonka oczywiscie jest na chude kobiety, nie wiem czemu, moze z zazdorsci. Ja jestem chuda, wcale sie nie ciesze z tego , chcialabym przytyc ale mam taka przemiane materii ze nie moge i od dziecka jestem szczypior, moze kiedys nabiore ciala cego sobie zycze, ale z drugiej strony nie chcialabym miec za duzo ciala, wole byc chuda niz gruba bi z tym wiaze sie wiecej problemow i komplikacji. Tyle.

  • paulinqa

    Oceniono 2 razy 0

    Mnie pasuje promowanie osób o bardziej kobiecych kształtach ,to dobrze,że media pokazuję ,że nie tylko patyczaki są piękne.Sesja jest za bardzo kontrowersyjna,nie podoba mi się.

  • avatar

    Gość: ewitka

    Oceniono 5 razy 3

    Ja tylko nie rozumiem, czemu nie może być po prostu pięknych, proporcjonalnych modelek, wyglądających jak kobiety.
    Z biustem, pupą, smukłą talią i nogami. Takie dziewczyny zazwyczaj noszą 36-40. Nie jest trudno je ubrać, mogą nosić wiele fasonów, ich figura nie determinuje doboru ciuchów i można na nich pokazać różne kreacje (bo jednak taka jest podstawowa funkcja modelek) ale nie wyglądają też jak spełnienie jakichś wariackich snów o kobietach przeobrażonych w młodych zagłodzonych chłopców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku