Skomentuj:
Komentarze (18)
-
Nie, Pepe, i w przypadku erotycznych fotek, i w przypadku wygłodzonych modelek jest presja czy zmuszanie, nazwijmy to sobie jednym i tym samym słowem - ale na tym samym poziomie. "Chcesz być piękna, sławna, pożądana, zrób to, czego od Ciebie OCZEKUJEMY, inaczej nici ze współpracy". Cóż z tego, że nikt ich nie bije? Wybór jest prosty, albo - albo.
Patrząc ze swojego punktu widzenia, subiektywnie, wolałabym być sfotografowanym obiektem pożądania owiniętym częściowo w płachtę jedwabiu niż sfotografowanym głodnym smutnym stworzonkiem, ubranym w interesujące wizualnie ciuchy, w których nikomu o normalnej urodzie nie jest do twarzy. To jest oczywiście moje zdanie, Ty możesz wybrać sobie rolę chudzielca w ciekawych ciuchach ;-)
Ale stanowczo stwierdzam, że media robią nam pranie mózgów, którego efektem jest to, że kobieta o dużych piersiach i okrągłej pupie jest uważana za potencjalnie chorą, "roztytą" - helou, Matka Natura stworzyła nas do rodzenia dzieci i to właśnie temu służy, to jest zapas pokarmu!... I oczywiście będę jeść śmietanę i masełko do chlebka, nie w ramach pseudopocieszania się, tylko po prostu: żyję, jem, jestem kobietą, mam piersi, mogę chodzić w sexy bieliźnie, mogę chodzić w kreacji od Gucciego, a szanowny światek projektancki z idealnym rozmiarem 32 niech się łaskawie odchrzani :)
P.S. Jak się troszczysz o tych nadmiernie podtuczonych bliskich? -
kolczyki... no ja się właśnie troszczę, ale opornie to idzie, bo niektórzy myślą, że jak się roztyli to trudno "chudzielcem i tak nie będę" (dlaczego zaraz chudzielcem?!) a to sobie za to zjem jeszcze jedno ciasto i jeszcze trochę śmietany i masełka do chlebka - takie pseudo-pocieszanie się. Niestety nie tylko świat mody nie potrafi wypośrodkować. Modelek chyba nikt nie zmusza do jedzenia wacików - to ich wybór - i tu jest to samo co w przypadku otyłych, brak świadomości i samooszukiwanie się. No nie próbuj ludziom wmawiać takich rzeczy, że modelki ktoś zmusza - presja pewnie jest, tak, ale to do zmuszania jeszcze daleko.
Ta tradycja erotycznego pozowania o której piszesz tez ma długa tradycję... ZMUSZANIA do takich fotek.
Ta sesja mi się nie podoba, bo jest zwyczajnie wulgarna. Nawet trzeba było tu zaznaczyć, ze się ma 18 lat (!!!) to ja nie wiem już o co chodzi w Vogue - ta sesja by bardziej pasowała do Playboya. Mnie wkurza to, ze ich po prostu modnie i ciekawie nie ubrali tak jak w "normalnych" sesjach z "normalnymi" modelkami -
Hm, dla mnie gorszym uprzedmiotowieniem jest zmuszanie modelek do żywienia się sałatą i mokrymi wacikami niż do pozowania w erotycznych pozach na krześle (jakoś tak... to drugie ma dłuższą tradycję czy co :D).
A co do kilku kilo "nadwagi" - rozejrzyjcie się po swoim otoczeniu i zadajcie sobie pytanie, jak bardzo troszczycie się o zdrowie tak samo "grubych" mam, cioć, babć, kuzynek, przyjaciółek... -
ta sesja jest niesamowicie wulgarna - w stylu pseudo luksusowego burdelu. Nagość można tez pięknie sfotografować, a nie tak ostentacyjnie erotycznie skoro "jest za co złapać" te przelewające się cyce są trochę nie na miejscu w tym kontekście czyli świat mody nie tylko dla anorektyczek - a dlaczego tych puszystych nie ubrali (w całości) w kreacje od projektantów. Jak gruba to sobie może z futrem zapolować jako tłem, albo się na nim malowniczo rozkraczyć. Miało być trochę normalności a tymczasem znowu jest uprzedmiotowienie - chude na wieszaki, grube do rozbieranek. A gdzie są te normalne kobiety - takie jak chociażby w reklamach Dove - to były bardzo fajne, świeże i sympatyczne reklamy. Nie podoba mi się taka pseudo-walka o "normalność" i słusznie, jak zauważyli inni - kolejna skrajność. Te kobiety na zdjęciach maja lekka nadwagę i tu nie chodzi już o kanony piękna ale o zdrowie i osobiście denerwuje mnie oburzenie grubasów, że są dyskryminowani, bo lansuje się w modzie chudzielce tylko - pokrzyczą, pokrzyczą a potem idą się obżerać frytkami, bo i tak nic nie poradzą na taka dyktaturę modową. Ja o siebie dbam - ćwiczę i uważam, na to co jem, patykiem nie jestem, ale też nie wyglądam i nie chciałbym wyglądać jak te z Vogue.
-
Zresztą przypuszczam, że średnia wieku czytelniczek tego portalu to z 16-17 lat góra - dziewczyny, spokojnie, jeszcze zobaczycie na własnym przykładzie, że ciało kobiece naturalnie zaokrągla się w biuście i pupie ;-)
-
Cóż, dałyście sobie wkręcić, że ładna kobieta wygląda jak młody chłopiec. Fakt, te panie nie są wysmukłe i delikatne, ale są kobiece i apetyczne.
A wcześniejsze trendy w modelingu to nawet nie były wysmukłe, proporcjonalne, wysportowane kobiety, których zdjęć domagają się niektóre forumowiczki poniżej, tylko smutna androginia z kościstymi twarzami i obłąkanym spojrzeniem, raczej daleka od kobiecości.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





















