Uroda Sarah Jessicki Parker jest dyskusyjna. Przynajmniej według tych, którzy nie należą do fanów serialu "Seks w Wielkim Mieście". Kultowa Carrie Bradshaw uważana jest bowiem nie tylko za ikonę eklektycznego stylu, ale też za seksbombę, której nie oprze się żadne mężczyzna. Panowie zwłaszcza na to ostatnie twierdzenie zawsze reagują śmiechem. Tym bardziej, że kilka lat temu magazyn "Maxim" określił Parker "najmniej seksowną osoba na świecie":
Sarah Jessica Parker jest najmniej pociągająca spośród czterech równie nieatrakcyjnych przyjaciółek z serialu Seks w Wielkim Mieście - orzekła zgodnie redakcja magazynu.
Na tej samej liście znalazły się też Amy Winehouse i aktorka Sandra Oh.
Wracając do meritum, spodziewamy się, że właśnie ze względu na niechęć do Sarah Jessicki Parker nie wszystkich usatysfakcjonuje nasz wybór dzisiejszej Stylizacji Dnia. Ale i tak będziemy bronić tego looku.

Zacznijmy od przepięknej sukni z organzy marki Theyskens Theory (ok. 5350 zł). Czarna kreacja o klasycznym kroju, trochę a'la baby doll, mogła przytłoczyć całość, a drobna aktorka mogła pod nią zwyczajnie zniknąć. Jednak elegancka fryzura, przywodząca na myśl stare Hollywood i dawne stylizacje glamour Jennifer Lopez, poradziła sobie z wyzwaniem. Sarah Jessica nadała kreacji stylu i sprawiła, że suknia prezentowała się lepiej, niż na wybiegu. A oto dowód:

Parker nadała jej charakteru lady i udowodniła, że jest to świetna kreacja na czerwony dywan. Co ważne, sukienka nie zatraciła tez swojej charakterystycznej linii, co jest niewątpliwym atutem stylizacji.
Ocena Luli: 9/10
Bo nie chcemy popadać w przesadę :)
Zgadzacie się z naszą opinią? Zagłosujcie w sondażu. Więcej zdjęć Sarah Jessicki Parker w naszej GALERII.