Najbliższe miesiące będą należały do Rooney Mary. Młoda nietuzinkowa aktorka za chwilę pojawi się na ekranach naszych kin w hicie "Dziewczyna z tatuażem", a już jutro do butików H&M trafi grungeowa kolekcja inspirowana stylem granej przez nią postaci, Lisbeth Salander (tzw. "Stockholm Collection"). Talent Mary chwali jej kolega z planu, Daniel Craig, a amerykański "Vogue" już zdążył zadedykować jej okładkę i znakomitą sesję zdjęciową. A to wszystko jeszcze przed oficjalną premierą "Dziewczyny z tatuażem", która odbyła się ledwie wczoraj.
Film oparty na bestsellerowej powieści Stiega Larssona zaprezentowano w Londynie. Na Odeon Leicester Square zaroiło się od gwiazd i wspaniałych kreacji. Jedną z nich miała na sobie właśnie Rooney Mara.
Aktorka wybrała białą suknię marki Givenchy z jesiennej linii Haute Couture 2011. Misternie wyszywana, o idealnej dla mrocznej Rooney barwie i ciekawym kroju, była bez wątpienia najlepszą kreacją wieczoru. Odkryte plecy i pęknięcia w okolicach talii nadały tej niby ascetycznej stylizacji seksapilu.
Bardzo podoba nam się, że Rooney nie zmieniła geometrycznej, gotyckiej fryzury, jaką nosi też w filmie. Linia włosów podkreśla dość surowy charakter sukni, będąc przy tym bardzo stylowym elementem. Plus również za nieoczywisty brązowy makijaż "smoky eyes" oraz niemal absolutny brak biżuterii (pojawił się tylko maleńki, ledwie widoczny pierścionek).
Ocena Luli: 10/10
Wizerunek, jaki zaprezentowała wczoraj Mara, to powiew nowości na czerwonym dywanie. Nowości, a do tego awangardy, a takiemu połączeniu zawsze kibicujemy. Co ważne, Rooney nie przesadziła w żadną stronę. Już jesteśmy ciekawi jej kolejnych premierowych stylizacji - w końcu promocja "Dziewczyny z tatuażem" dopiero się rozpoczyna.
Więcej zdjęć aktorki znajdziecie w naszej GALERII
Polecamy również:
Polska sesja H&M Stockholm Collection "The Girl With Dragon Tattoo"

Gwiazda filmu "Dziewczyna z tatuażem" na okładce Vogue