Lula Glam

Zmiany u Niny Ricci

  • Pin It
Karolina Weber
19.03.2009 08:48
A A A Drukuj
Projektant Olivier Theyskens EAST NEWS
  • Projekt: Nina Ricci
  • Projekt: Nina Ricci
  • Projekt: Nina Ricci
  • Projekt: Nina Ricci
  • Projekt: Nina Ricci
Choć jego kontrakt wygasa dopiero w październiku, Olivier Theyskens już teraz żegna się z domem mody Nina Ricci!

O potencjalnym "rozwodzie" szeptano już na długo przed pokazem jesiennej kolekcji Niny Ricci, którą wielu komentatorów określiło jako najlepszą w karierze Theyskensa. Są i tacy, którzy uważają, że to najlepsza kolekcja w całej historii domu mody Nina Ricci.

Projektant Olivier Theyskens (Fot. EAST NEWS/ZEPPELIN)

 

Urodzony w Brukseli projektant sławny stał się, gdy w 1998 roku na ceremonii wręczenia Oskarów w czarnej satynowej sukni jego projektu pojawiła się Madonna.

W 2003 roku rozpoczął współpracę z Rochas, a dwa lata temu na stanowisku dyrektora artystycznego domu mody Nina Ricci zastąpił Larsa Nilssona, pod którego przewodnictwem Nina Ricci odniosła komercyjny sukces, a zyski ze sprzedaży zdecydowanie wzrosły.

W przypadku Theyskensa pochwały zaprojektowanych przez niego kolekcji nie szły w parze z wynikami sprzedaży.

Po rozwiązaniu współpracy (za obopólną zgodą) z Niną Ricci Theyskens zamierza pracować nad kolekcjami sygnowanymi własnym nazwiskiem.

Projektant Olivier Theyskens (Fot. EAST NEWS/ZEPPELIN)

Trzeba przyznać, że ostatnia kolekcja Niny Ricci (jesień-zima 2009) utrzymana jest już bardziej w stylu Oliviera. Nie stroni od gotyckich nawiązań, natomiast brak w niej typowych dla Ricci elementów romantycznych.

Niektórzy twierdzą, że możliwe jest także nawiązanie współpracy z Schiaparelli, "uśpioną" marką, należącą do Diego Della Valle, właściciela Tod'sa. Inne źródła donoszą, że odżyje ona nie prędzej niż w 2010 roku.

Projektant Olivier Theyskens i Anna Wintour (Fot. EAST NEWS / ZEPPELIN)

W którąkolwiek stronę pójdzie wciąż młody i wiele obiecujący Theyskens, na pewno liczyć może na wsparcie Anny Wintour, której ulubieńcem jest od dawna. Tym bardziej, że jego wkład w rozwój marki Nina Ricci jest niezaprzeczalny - to w sukienkach jego projektu aktorki takie jak Reese Witherspoon czy Sarah Jessica Parker pojawiały się na najważniejszych czerwonych dywanach.

Projektant Olivier Theyskens z modelkami (Fot. EAST NEWS)

Dom mody Nina Ricci zmianę tłumaczy faktem, iż chce dokonać reorientacji swojej strategii rozwoju i przystosować ją do czasów kryzysu.

Theyskensa najprawdopodobniej zastąpi pracujący na Louis Vuitton Peter Copping. Dotychczas był on prawą ręką Marca Jacobsa. Pochwalić sie może dyplomem Central Saint Martins i Royal College of Art, a także współpracą z Sonią Rykiel.

Jeżeli ta informacja się potwierdzi, istnieje spora szansa na znaczący zwrot w historii domu mody Nina Ricci.

Karolina Weber

W galerii znajdziecie zdjęcia z pokazu wiosennej kolekcji Niny Ricci!

 

Czytaj także w Znam.to: Puder Lucidity Estee Lauder - mat i naturalny blask

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (26)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    dali by im czekolady to zaraz by sie usmiechnely! ja nie wiem czy te dziewczyny maja chociaz cos radosci z tego zycia.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Świetnie dobrane materiały

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    Sukienki są przepiękne, ale te dziewczyny są tak straszne... Kto na to pozwala, ludzie! Przecież one wyglądają jak ofiary obozów zagłady! Gdzieś mam poczucie piekna i moralność, która pozwala projektantom zatrudniać takie szkielety i zmuszać je do takiego wyglądu. One mają już pewnie zupełnie wyprane mózgi...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz -1

    przepiękna kolekcja, ale modelki mogłyby mieć chociaż odrobinę ciała :/

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Gdzie mnie cią ą ą gnie e e sz pająku... prrr szalo o o ny!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku