Marzeniem każdego modela jest trafić na tę osobę lub firmę, która uwierzy w jego potencjał i wypromuje na gwiazdę wybiegów. Jeden duży kontrakt, jedna kampania, a nieznany model lub modelka może w krótkim czasie stać się ulubieńcem showbiznesu. Garrett Neff nie mógł trafić lepiej, wyciągnął do niego rękę sam Calvin Klein.
W świecie mody, nie ma większych kampanii niż te promujące perfumy. Garrett stał się twarzą zapachu Man od Calvina Kleina. Czarno-biała fotografia reklamowa może robić wrażenie na wszystkich paniach. Subtelne rysy twarzy i muskulatura gladiatora, elementy charakterystyczne tego modela, tworzą osobliwe połączenie. Co więcej, Garrett firmuje bieliznę tej marki. Kto by przypuszczał, że jest on dopiero dziesiątym modelem w historii, który miał zaszczyt reklamować kultową bieliznę amerykańskiego producenta. Garretta kojarzymy również z jeansami CK. W tej kampanii nosił denimy z kultowym logo razem z Kate Botsworth.
Sięgnijmy teraz do początków kariery tego Amerykanina z Delawere. Latem 2005 roku Garrett był na lotnisku w Miami i właśnie wylatywał na wakacje na Barbados. Miał to szczęście, że dostrzegł go wtedy skaut i wręczył mu swoją wizytówkę. Chłopak chyba już wcześniej marzył o pracy modela, bo jego ulubionym filmem był Zoolander (surrealistyczna historia osadzona w świecie mody). Garrett postanowił spróbować swoich sił i zgłosił się pod odpowiedni adres. Dostał angaż w prestiżowej agencji Click. W przeciągu roku zaliczył kampanię dla Abercrombie & Fitch, Benettona i Lagerfelda. Później pojawił się w edytorialach takich magazynów jak GQ, V Man czy L'Officiel Hommes. Garretta fotografowali m.in. Mario Testino i Ellen von Unwerth. Gdy upomniał się o niego Calvin Klein, wkroczył do pierwszej ligi męskiego modelingu. Dowodem na to stwierdzenie jest chociażby drugie miejsce w poważanym rankingu models.com.
Garrett uwielbia sport. Chodzi do siłowni aż sześć razy w tygodniu - stąd ta doskonała sylwetka. Wśród jego upodobań można też wymienić tenis i żeglowanie. Póki co nie imają się go żadne skandale. Zwykły chłopak z prowincji, który marzy o życiu w pejzażach dużego miasta - tak określił siebie Garrett w jednym z wywiadów.
Andrzej Grabarczuk