Skomentuj:
Komentarze (76)
-
Boją się konkurencji, hehe.
-
Dobra rozumiem zaprosić kilku najlepszych blogerów. Ale sadzać ich w pierwszym rzędzie. Ło matko, to może latami prenumerujące Vogue też.
-
Moim zdaniem to wszystko jest chore, chore, chore. Jakieś dziewczynki pozakładają na siebie milion warstw, dziwaczne ciuchy i już są ikoną mody?! Co to ma być? Żart? Te dziewczyny dawno temu przekroczyły cienką granicę między ubraniem a przebraniem, między strojem oryginalnym a strojem śmiesznym. ZERO KLASY, zero wyczucia stylu. To wielkie zainteresowanie szafiarkami wynika z tego, że projektantom zaczęło się nudzić, chcieli znaleźć coś nowego. I znaleźli. Ale czy to na pewno dobrze? Jak powiedział Marc Jacobs: "Nie ma nic bardziej przestarzałego niż szukanie nowości za wszelką cenę. Doszliśmy do etapu, kiedy skromność okazuje się bardzo szokująca". A tak na marginesie: ostatnio słowo "szafiarka" przestaje mi się kojarzyć z modą, tylko z lumpami, oryginalnością na siłę i niedbałym wyglądem, który postarza i obrzydza. Nie obrażając secondhandów.
-
ja osobiscie uwazam ze polskie szafiarki nie wnosza niczego ciekawego i nowego, a kiedy proboja sie wybic to im to poprostu nie wychodzi. cyganska spodnica do sportowej bluzy z trzema paskami? ciuchy postarzajace o 10 lat? nie nie cos tu sie chyba komus pomylilo. w sieci sa ledwo 2 polskie szafiarki a raczej blogerki ktore maja jakiekolwiek pojecie o tym co pisza i co oceniaja.
-
adidasy 'bokserskie' plus pudrowa sukienka-worek i siano na głowie- taka osoba nie jest dla mnie wyrocznią:)
-
Mała poprawka - Tavi ma 13 lat.
Nie wszystkie szafiarskie blogi mi się podobają, ale możliwość pokazywania swoich strojów w internecie jest świetną rzeczą. Dzięki temu kreatywne osoby mogą zostać dostrzeżone. A ich blogi są dla wielu osób źródłem inspiracji.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






















