W Magazine i Photoshop - ciąg dalszy
www.style.co.kr
Okazuje się, że to nie koniec historii Demi Moore i jej wyretuszowanej fotografii na której ma ciało Anji Rubik. Jej zdjęcie pojawiło się na okładce styczniowego W Korea i kolejny raz zostało przerobione!
Wydawałoby się, że po takiej sensacji jaką wywołała wyretuszowana okładka grudniowego W Magazine z Demi Moore agenci aktorki będą chcieli wyciszyć sprawę. Zwłaszcza ze względu na dodatkowy szum spowodowany przez oskarżenia fotografa Anthony'ego Citrano, który wyzwał aktorkę, by udowodniła, że jej zdjęcie nie zostało poddane żadnym przeróbkom. Jeśli uda się jej go przekonać, to Citrano przeznaczy 5000 dolarów na instytucję dobroczynną, którą ona wybierze. Na razie sprawą zajęli się prawnicy gwiazdy, a jeden z nich napisał w liście do fotografa, że jego oskarżenia są krzywdzące i żądają publicznych przeprosin.
Na szczęście dla aktorki sprawa zaczynała przycichać, jednak koreańska redakcja W Magazine dolała oliwy do ognia swoją styczniową okładką. Wykorzystali oni to samo zdjęcie aktorki w sukience Balmain zrobione przez duet Mert & Marcus, które wywołało tyle szumu. Nie byłoby jednak o czym pisać, gdyby nie poszerzone biodra aktorki. Fotografia kolejny raz została przerobiona.

Styczniowy numer W Korea właśnie trafił do kiosków (z ironicznym podtytułem "kobiety w pełni"). Nie dziwne, że zdecydowali wykorzystać wspaniałe zdjęcie Demi Moore zrobione przez duet Mert & Marcus. Ale bardzo zaskakujące jest to, że dodali Demi nowe biodra." - napisał na swoim blogu Citrano komentując koreańską okładkę.
Fotograf w swojej wypowiedzi zastanawia się, czy zespół W Korea powiększył biodra Demi, bo ich zdaniem wyglądało to fałszywie, czy jedynie zdecydowali się pokazać prawdziwe kształty aktorki. Pisaliśmy już o tym, że autorzy zdjęć Alas i Piggott twierdzą, iż jakiekolwiek zmiany zdjęcia musiały zostać wykonane w amerykańskiej redakcji czasopisma a nie przez ich pracowników, czyli możliwe, że to zespół W Magazine postanowił "odchudzić"" aktorkę a ekipa W Korea wykorzystała niezmienioną kopię. Nie wyjaśnia to jednak podobieństwa zdjęć Demi i Anji Rubik (Demi Moore z ciałem Anji Rubik).
Prawnicy Demi są w kropce. Zażądali przeprosin od Anthony'ego Citrano twierdząc, że amerykańska okładka nie była retuszowana a teraz konsekwentnie powinni zająć się koreańską redakcją i jej zdjęciem, które jest tak różne od "oryginału", że nie ma wątpliwości iż jedno z nich zostało wyretuszowane. Tylko które?

Demi Moore z ciałem Anji Rubik
Karolina Lewczuk
Czytaj w Znam.to: Zimowe zapachy
Zobacz także:
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
-
Już przestańcie pisać jak idioci, że ma wklejone ciało Rubik, bo to świadczy o waszej totalnej nieznajomości tematu. Jakiś amator napisał bzdurę i wszyscy powtarzają, jakbynie mieli mózgów. Owszem, retusz był, prawdopodobnie mocny ale na bazie zdjęcia Demi i jej ciała.
-
-
-
-
andrzelina 04.01.10, 22:08
"Nieretuszowana"? Gdyby nie to, że napisaliście, kto to, w życiu bym jej nie poznała! To zatrważające, przecież chodzi o osobę o szczupłej i zgrabnej sylwetce! Ech, powiększy się grono anorektyczek :(
-
-
klucz1 04.01.10, 17:35
o matko o przecież widać że to nie ciao Demi!! Ona nie jestet taka chuda. a co do bioder to na tym chudszym widać przeciez że to biodro nie pasuje do uda bo sie skręca...:D
-
-
-
kobra 04.01.10, 16:50
rozjaśnili jej też cerę...
-
-
-
-
piperitta 04.01.10, 12:45
Po co dawać pięknej Demi Moore ciało wychudzonej Anji Rubik?Przecież Demi ma figurę godną pozazdrozzczenia!Nie rozumiem redaktorów i grafików czasopisma!















