Historia jeansów jest ewidentnym przykładem na to, że w życiu nie ma przypadków. Niemiec z żydowskimi korzeniami chciał szyć namioty dla poszukiwaczy złota, a zasłynął z produkcji wygodnych i wytrzymałych spodni.
Skąd w ogóle wziął się dżins?
Region, w którym denim powstaje zwie się Serge de Nimes. De Nimes znaczy "z Nimes" . W ten sposób powstaje nazwa dla francuskiej bawełny. Bawełna ta już od dawna trafia do włoskiej Genui, gdzie na masową skalę powstają z niej stroje dla żeglarzy. Wygodne, wytrzymałe, komfortowe, właściwe na każdą ewentualność, łatwe do prania. Amerykanie mówią o Genui "Genes" (dżyns).
Levi Strauss twórcą dżinsowego mocarstwa
Z bawarskiej krainy w 1850 roku Levi Strauss przybywa do Ameryki. Początkowo próbuje swoich sił na wschodnim wybrzeżu ale nic z tego nie wychodzi. W 1853 roku przenosi się do San Francisco. Zakłada firmę i zaczyna produkować niebieskie, dżinsowe spodnie. Kilkanaście lat później nawiązuje współpracę z Jacobem Davisem, który miejsca w spodniach, szczególnie narażone na podarcia wzmacnia miedzianymi nitami. Spółka Levis- Davis odnosi ogromny sukces. Od teraz będzie już tylko coraz lepiej.

"Levisy" podbijają świat
Marka rozwija się na całego. W 1905 roku premierę ma kultowy model 501, 21 lat później zamiast guzików w spodniach pojawia się zamek błyskawiczny. W 1934 Levi Strauss & Co. tworzy "lady levi's"- pierwsze niebieskie dżinsy dla kobiet. Już rok później damska wersja pojawia się na łamach amerykańskiego Vogue'a. Europa poznaje markę podczas II wojny światowej. Amerykańscy żołnierze noszą dżinsowe spodnie i kurtki. W tym czasie ich wygląd regulują rządowe ustalenia. Nie chodzi przecież o modę ale o to by rzeczywiście była to wytrzymała i wygodna garderoba.

W latach 50. "levisy" pojawiają się w filmach i utożsamianie są z buntem. Marlon Brando paraduje w nich w "Dzikim", James Dean w "Buntowniku bez powodu". W ultraobcisłych, czarnych dżinsach tańczy Elvis Presley. Zakłada je Marylin Monroe a potem Brigitte Bardot. W 1966 roku w amerykańskiej TV pojawia się pierwsza reklama dżinsów. Twarzami są rockowi Paul Revere and The Raiders czy The Jefferson Airplane. 5 lat później Andy Warhol projektuje okładkę płyty Rolling Stones'ów w dżinsach z otwartymi rozporkami. Lata 70. to czas przeróżnych modyfikacji dżinsów. Powstają w różnych kolorach, z rozmaitymi aplikacjami. Pojawiają się na wybiegach u kreatorów mody. Teraz gdy dżinsy zna nie tylko Ameryka ale też Europa i Azja stają się symbolem tego, co amerykańskie. Świat filmu i muzyki nosi dżinsy a hipisi zakładają dżinsy-dzwony do haftowanych koszul, chust i wisiorków.

Nową jakość w świat dżinsu wnosi powstała w 1978 marka Diesel. Renzo Russo oraz Adriano Goldschmid tworzą unikatowe fasony, wygodne modele z fantazyjnymi zdobieniami, niespotykane nigdy wcześniej. W 1984 roku podczas olimpiady letniej w Los Angeles amerykański team pojawia się w garderobie Levi's. Calvin Klein do reklamy tworzonych przez siebie dżinsów zatrudnia Brooke Shields, informującą "nie ma nic pomiędzy mną moimi calvinami". Od tej pory o dżinsach mówią wszyscy. A będą mówili jeszcze więcej bo w latach 90-tych twarzą Kleina zostaje Kate Moss. O niej zawsze mówi się dużo i bardzo długo. Tymczasem Levi's w 1996 roku rusza z linią Vintage Clothing.
Dżinsy dziś...
Noszą wszyscy. Można je nosić wszędzie. Są uniwersalne. W wersji porannej, wieczorowej, letniej, zimowej, do pracy, na imprezę. Doskonale modelują sylwetkę. Cameron Diaz mówi o nich: "Mam szafę pełną ciuchów i nic do założenia. Więc noszę dżinsy". Właśnie na tym polega ich fenomen.
Levisy dziś sprzedawane są w ponad 110 krajach. Marka jest jedną z największych na świecie a w dziedzinie odzieży dżinsowej największą. Doczekały się też młodszych "braci" takich jak Lee, gdzie zaczęło się od dżinsów na rodeo, japońskich Evisu imitujących spodnie po przejściach czy ulubionych przez Madonnę 7 for All Mankind. Nie sposób ich zliczyć a przecież wciąż powstają nowe, ale to Levi Strauss był pierwszy. To on dokonał rewolucji w modzie. To jego porażka z namiotami sprawiła, że światu jest zwyczajnie wygodnie w "blue jeans".

Czytaj w Znam.to: Chilli - stanik doskonały!
Zobacz także:
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
ja pracuję w firmie Levis i jest to jedyna fabryka na świecie tej marki właśnie w polsce.... jeśli chodzi o modele spodni to jest ogromny wybór dla pań i panów lecz niestety dużo modeli nie trafia na rynek polski a szkoda,,niestety spodnie są drogie ale warte ceny
-
-
W zarze są beznadziejne spodnie. Nawet nie warto nazywać tego spodniami, bo dla mnie wykonane są z beznadziejnego materiału, przepraszam,że tak brzydko nazwe ale tosą zwykłe szmaty..Lepiej dopłacić te 100zł czy więcej i kupić sobie pożądne takie jak levisy, lee, diesel .. :)
-
A ja jestem takim małym fanem "dżinsów", w sumie to mam 16 par spodni, większość to Levi Strauss. Z przykrością muszę stwierdzić, że z roku na rok jakość materiału spada, natomiast krój jest chyba coraz lepszy. Wystarczy wziąć Levisy z 87 roku i z zeszłego (które kupiłem w ich salonie za ponad 200zeta, czego już nigdy nie zrobię). Mimo, iż te pierwsze mają ponad 20 lat, są kupione w lumpexie, to ich jakość jest nieporównywalna... Kolor nie schodzi, kolana się nie wyciągają, w pasie nie rozciągają się o 10cm, nie przecierają się w kroku. A te nowe czarne 501? Pół godziny siedzenia i rozciągnięte w kolanach, 10 prań (30 stopni, płyn do czarnych) z czarnych zrobiły się czarno-brązowo-szare, a do tego materiał jest 3 razy cieńszy niż kiedyś i robią się dziury w kroku, nie przesadzam. Gdyby to widział Pan Levi... Pewnie się w grobie przewraca...
-
-
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
Trochę dziwna ta WASZA historia powstania jeansów, konkretnie Levi's-ów. Z tego co wyczytałem, to spodnie te były pierwotnie tylko brązowe, a dopiero później zaczęto produkować niebieskie. Levi i spółka początkowo próbowali handlować materiałem przeznaczonym na namioty dla poszukiwaczy złota (wtedy trwała gorączka złota), lecz interes nie szedł, więc zaczęto z tego materiału robić spodnie - poszukiwaczom spodnie się często darły, a Levisowy materiał był mocny - i to był strzał w 10, powstały mocne spodnie tyle że wówczas jeszcze brązowe :) Dotychczas tylko taka historia była znana.. a ta Wasza, że ot zaczął robić niebieskie spodnie to.. hmm dziwna trochę ;]
-
aestreladomar 06.02.10, 21:16
Mówicie, że tyle marek, ale jak trzeba kupić spodnie to nie ma z czego wybrać! Ja kilka miesięcy temu szukałam klasycznych ciemnogranatowych prostych dżinsów z normalnym stanem (nie biodrówek), a wszędzie były albo rurki (których w życiu nie ubiorę!!), albo jakiś dziwny materiał do dżinsu nie podobny, albo dziury, albo poprzecierane, albo tak niskie biodrówki, że rowek z tyłu widać...Masakra..I dopiero w Levisie udało mi się znaleźć odpowiedni fason i to ostatnie spodnie były...Zapłaciłam majątek, ale dobrze mi się w nich chodzi:)
-
kontodoplotka 06.02.10, 20:31
Produkowane masowo jak papier toaletowy, a kosztują od 200 do 400zł z nie zawsze dobrą jakością - chore!To nie są wyszukane rzeczy nad którymi pracują projektanci ;] Marketing i "moda"(wmówienie nastolatkom co jest cool) robią swoje...
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
the_best 06.02.10, 11:02
kocham jeansy, ale levisy szczególnie nie przypadły mi do gustu, za to moja mama nie ma innych. Ja wolę te z Zary.
-
aliss 05.02.10, 19:38
Levisy może i markowe, ale mi jakoś się one nie podobajaą -,-



















