Skomentuj:
Komentarze (28)
-
ais - no widzisz, bo nie każdy jest snobem takim jak ty i nie każdy myśli o pieniądzach. Osoba kupująca futro nie robi tego by się pokazać lub zaszpanować tak jak ty swoimi samochodami. Osoby noszące futra są świadome swojej wartości (wewnętrznej - ale taka nowobogacka jak ty tego nie zrozumie) i nie muszą niczego udowadniać. Futra są piękne, seksowne, bardzo eleganckie - tego też nie zrozumiesz bo nie wiesz co to poczucie estetyki i smaku.
-
Ty niżej, tak się składa, że wg przeprowadzonych badań ludzie noszący futra/skóry wykazali się większą wrażliwością i empatią niż ziejący nienawiścią przeciwnicy tych ubrań (samozwańczy obrońcy zwierząt). W podobny sposób przeprowadzono badania "na" ateistach i ludziach wierzących by obalić pogląd o większej moralności ludzi wierzących.
-
Jestem przeciwna każdemu futru, jakie tylko nosi "kobieta, którą stać". To straszne i pokazuje, jak bardzo niewrażliwe są takie osoby. Katowanie,mordowanie zwierząt tylko po to, by przez sezon pobłyszczeć na salonach to bestialstwo.
-
Jemy zwierzęta. Raczej nie zjadamy ich futer i skór (pomijam patologie w rodzaju paróweczki z odpadków ;)). Coś z resztkami należy zrobić.
Popieram odziewanie się w skóry/futra ze zwierząt jadalnych (!). Tak z praktycznych względów ;). -
a ja uważam, że ani jedzenie zwierząt nie jest koniecznością, ani noszenie futer. Kobieta w futrze wygląda jak luksusowa prostytutka, a nie osoba na poziomie. Jestem dość bogatą osobą, ale wolę pokazać się w efektownym samochodzie (mam dwa). Futro to dla mnie z jednej strony obniżająca estetycznie mój status quo komedia, a z drugiej etycznie rzecz nie do zaakceptowania.
-
Do komentarza poniżej - jedzenie zwierząt to niestety konieczność, a noszenie futra to fanaberia. Ot, zachcianka. Nie porównuj tych dwóch rzeczy, żeby się usprawiedliwić. Ja nie wiem, każda miłośniczka naturalnych futer ma tą samą wymówkę, jak zdarta płyta.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
























