Skomentuj:
Komentarze (23)
-
Budowa zewnętrznych warg sromowych to nie jest coś co muszę podziwiać u przechodzącej kobiety.
Zgadzam się również że prezentowanie półnagich piersi i pośladków nie jest warunkiem niezbędnym abym odbierał kobietę jako 'prawdziwą'. Chyba że 'kobieta prawdziwa' = 'kobieta przedmiot'.
Bardzo chętnie pooglądam tak ubrane Panie na ulicy. Ale porozmawiać wolałbym z kobietą ubraną 'klasycznie'. -
Debilizm, już nie wiedza co wymyślić.
-
a propos ankiety: co to jest za odpowiedź 'wreszcie mogę się czuć jak prawdziwa kobieta'? dlaczego przyjemność z noszenia cielistych, bieliznopodobnych ubrań miałaby warunkować moje poczucie kobiecości? czuję się prawdziwą kobietą nago, w kombinezonie ochronnym, dżinsach, gorsecie i w wyciągniętym swetrze. twierdzenie, że 'prawdziwe kobiety' to te w kokardkach i pastelach to czysty szowinizm. jednego dnia wysokie obcasy publikują artykuł o morderczej dla inteligencji potędze różu, a drugiego powiązana lula taką ankietę. czy rzeczywiście wszystkie miłośniczki mody to idiotki?
-
styl bieliźniany - ciekawy ale łatwo wyjść na "panią spod latarni". Osobiście popylam w gorsetach (ale zawsze bluzka pod spodem) i kiecach do kostek i czuję się naprawdę kobieco i inaczej ubrana od innych.
-
fajny jest ten krótki sweterek biały ;p
-
modelki anorektyczki? nie zawsze tak, jest.. na przykład bieliznę Elomi reklamuje bardzo apetyczna, krągła kobieta. ale czy to się podoba samym kobietom? często narzekanie na suche modelki, wcale nie oznacza akceptacji dla tych o większych wymiarach.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




























