Lula Glam

Hit wiosny: skarpetki do sandałów

Paulina Kozłowska
07.04.2010
A A A Drukuj
Czy oglądając film nakręcony w latach 80. lub 90. kiedykolwiek zdarzyło Ci się pomyśleć: "Fuj, jaka ta moda wtedy była okropna"? Jeśli tak, to mam dla Ciebie złą wiadomość, te wszystkie okropne trendy regularnie wracają na wybiegi i na ulice.

Właściwie to nie powinno dziwić, styl "fugly" jest nieśmiertelny, zawsze znajdzie się ktoś, kto na największe modowe szkaradzieństwo zareaguje z wyjątkowym entuzjazmem. Czy będą to nowojorscy hipstersi, japońskie nastolatki spacerujące po tokijskiej dzielnicy Harajuku, czy też polskie Szafiarki. Nie zrozumcie mnie źle, wcale nie uważam, że dziewczyny z szafiarskimi blogami ubierają się szkaradnie, ale czytając niektóre komentarze lub wątki na forach modowych, można dojść do wniosku, że Szafiarki mają wyjątkowy dziwny gust i podoba im się to, co brzydkie i mało popularne. Jednak zostawiając gusta i opinie na boku, jednego można być pewnym - podpatrując to, co noszą Szafiarki, da się w jakimś stopniu przewidzieć, co będzie nosiła polska ulica za kilka miesięcy.

Pierwsza dekada XXI wieku to w dużej mierze odgrzewane pomysły - od rurek, legginsów i hammer pants, przez grube plastikowe "dziadkowe: oprawki okularowe (tzw. nerdy), po marmurkowe dżinsy i motywy etniczne. Street fashion nie obejdzie się bez sprawdzonych pomysłów, i to sprawdzonych przed kilkoma dziesięcioleciami. Nawet podarte czy dziurawe rajstopy, to przecież wyraźny ukłon w stronę punkowego szyku z początku lat osiemdziesiątych.

Projekt: Dior (wiosna-lato 2010)

Moda uliczna czy też ta prosto z wybiegu powinna nas nauczyć jednego - nigdy nie mów nigdy. Jedno z największych modowych faux pas być może będzie też jednym z najbardziej widocznych tegorocznych wiosenno-letnich trendów. Wracają skarpetki (!) i to te w wersji najbardziej obciachowej, skarpetki noszone do sandałów czy butów na obcasie. Najpierw pojawiły się na wybiegach, w kolekcjach na wiosnę/lato 2010 - i to w ilościach niemalże hurtowych, u Marni, Prady, Diora, Burberry, ale także na pokazie Hermesa. Potem okazało się, że projektanci uznali, że pomysł się przyjmie także jesienią (kolekcje na jesień/zimę 2010/11 m.in. Marca Jacobsa czy Miu Miu). I mieli nosa, bo od kilku tygodni skarpetki noszone do sandałków i butów na obcasie stały się ulubionym dodatkiem amerykańskich i brytyjskich gwiazd i gwiazdeczek. Trend spodobał się i trendsetterkom, takim jak Rihanna czy Aleksa Chung, i tym mniej kreatywnym, ale dobrze ubranym jak na przykład aktorka Leighton Meester. Chloe Sevingy skarpetki do sandałów nosiła już w zeszłym roku!

Projekt: Hermes (wiosna-lato 2010)

Jeśli już oswoicie się z myślą, że najgorszy możliwy modowy zestaw, który do niedawna był numerem jeden na liście "DON'T", nie jest taki zły, to czeka was mnóstwo zabawy - bo ten trend nie może być traktowany na serio, wymaga dystansu i do siebie, i do mody. A same skarpetki to tani i prosty sposób na odświeżenie wiosennej garderoby. Jeśli chodzi o stylizację, to panuje pełna dowolność - skarpetki mogą być bawełniane i nylonowe, kolorowe, białe czy w kolorach neutralnych (beże i pastelowe róże). Mogą być podciągnięte pod same kolana, mogą sięgać do połowy łydki, mogą też zwijać się w okolicach kostek. Kiedyś były obciachowe, a teraz są modne!

Paulina Kozłowska

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (107)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar
  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 40 razy 28

    I wystarczy, że jakiś gość pokaże coś na wybiegu, a już sterta nadętych snobów przestanie się śmiać z ludzi w skarpetach i sama zacznie je nosić.

  • avatar
  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 29 razy 23

    zależy jakie skarpety i do jakich sandałów. Niemniej jednak facet w skarpetach i sandałach będzie dla mnie ZAWSZE synonimem zlego gustu

  • avatar

    Oceniono 24 razy 20

    Na tym przykładzie widać jak wszystko jest względne! Jeszcze do poprzedniego sezonu wszyscy zgodnie twierdzili, że skarpety razem z sandałami to obciach - teraz hit modowy! Uważam jednak, że pojęcie elegancji jest bardziej konserwatywne, a wiele z tych stylizacji raczej przypomina strój sprzątaczki. Getry, chusteczka na głowie i opadające skarpety to mój tradycyjny strój do mycia okien - teraz mogę tak wyjść na ulicę!?

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 19 razy 17

    po prostu jakiś projektant zobaczył Polaka na wakacjach i się zainspirował xD

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 26 razy 14

    i tym sposobem czlowiek sobie uswiadamia jak abstrkcyjna i pusta rzecza jest tzw "moda". Cos co jeszcze niedawno bylo "uznawane" za jakis mega obciach wkracza na salony lanserow.. osobiscie nie mam nic przeciwko skarpetkom w sandalach, ale tylko jak ktos zauwazyl pasuja one tylko do wybranych stylizacji. To co jest na zdjeciu glownym newsa wylgada paskudnie i pokracznie!! jak nogi jakiejs biednej dziewczynki

  • avatar

    Oceniono 20 razy 12

    A ja, głupia i zaścinkowa, wyśmiewałam dziewczynę z klasy, kiedy 3 lata temu nosiła frotowe skarpety do szpilek... Trendsetterka i fashionistka, jak się okazuje!
    Ale moja babcia będzie zadowolona z takiego trendu, nosi się zupełnie jak ta pani z 1 zdjęcia :D

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 17 razy 11

    Dokładnie, zgadzam się z paroma osobami niżej. Grube skarpety do płaskich, zwykłych sandałów, to nadal kicz (wybaczcie panowie), lekkie, cienkie do koturn, butów na obcasie, sandałków na obcasie, wszystkiego innego, na podwyższeniu jest okey i bardzo dobrze się komponuje ;) Najbardziej podoba mi się wersja z pokazu Diora i Burberry.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane