Szwedzka marka odzieżowa na nadchodzącą jesień/zimę przygotowała kolekcję zainspirowaną wczesnymi latami 80., które łączą w sobie pozostałości stylu hippie i początki epoki silnych kobiet. Wśród propozycji oprócz klasycznych swetrów znalazły się dzianiny, duże kardigany i małe bliźniaki, peleryny, a nawet wełniane spodnie w paski. Do tego botki i skarpety, które obowiązkowo wystają z butów oraz długie szale, które można zawiązać na głowie, jak turban. Oprócz otulonej sylwetki H&M proponuje także stylizacje idealne do pracy i na co dzień. Tweed i jedwab połączone z klasycznymi fasonami w stylu luźnej elegancji idealnie sprawdzą się jesienią. Warto zwrócić uwagę na proste, ale piękne płaszcze, zwłaszcza model w kolorze wielbłądzim z brązowym, skórzanym wykończeniem, suknię w stylu boho z żakardu w etniczne wzory i piękne chusty wprowadzające szyk do każdej stylizacji.

Oprócz tych jesiennych klasyków projektanci H&M stawiają na sportowo-futurystyczny wygląd. Skórzane spódnice z wielkimi kieszeniami, krótkie kurteczki nałożone na skórzane kamizelki i przeciwdeszczowe okrycia połączone z ozdobnymi tunikami. Wszystko w czerni czasem ożywionej kryształkami lub cekinami. Golfy, marszczenia i kaptury są elementem przewodnim tej linii, w materiałach króluje bawełna, skóra i jedwab.
Chodzi o bycie ubranym bardzo dobrze i wygodnie. Miękkie, ciepłe i casualowe. - powiedziała Ann-Sofie Johansson, główny projektant marki H&M. - "Nasi klienci lubią miksować i mieszać nowe z ich starymi ulubionymi rzeczami, by wzmocnić swój osobisty styl."
Mając to na uwadze H&M na jesień kontynuuje też dwa trendy znane z lata - safari i dziki zachód. W kolekcji inspirowanej orientalnymi wycieczkami znajdziemy dużo jedwabnych bluzek, spodni i eleganckich narzutek w stylu i kolorystyce safari. Stroje stają się bardziej ozdobne, tracą klasyczny, trochę wojskowy styl i kierują się w stronę szykownej podróżniczki, która nie przestaje zwiedzać świata nawet zimą. Dziki zachód również jest tylko powiewem, który przybiera nową odsłonę. Zamiast stylizacji rodem z rodeo mamy swetry z nadrukiem koni, denim w bardziej kobiecej wersji z falbanami i nieodłączne beże choć nie w postaci zamszu, a luźnych swetrów.

Zespół H&M na następną jesień i zimę proponuje dwie sylwetki - wąską i swobodną, jakby otuloną. Stawia na klasyczną paletę naturalnych barw, z domieszką niebieskiego, różu i czerwieni. Szarości połączone zostały z brązami, beżem i karmelem, brązy i orzech z niebieskim denimem, a delikatne beże ze zgniłą zieleni, co znamy z letniego stylu eleganckiego safari. Wśród materiałów królują tweedy, żakardy i materiały z recyklingu. Niby nic nowego, a jednak zachwyca.
H&M
sezon: jesień/zima 2010/2011
modelka : Anna Maria Jagodzińska