Lula Glam

Crystal Renn - to jednak był retusz

  • Pin It
redakcja
18.07.2010 10:20
A A A Drukuj
Crystal Ren zdjęcia Fashion for Passion i wideo z sesji fot. kolaż lula.pl
Modelka Crystal Renn w końcu zabrała głos w sprawie dotyczącej zdjęć Fashion for Passion, na których wygląda niezwykle szczupło. Powiedziała, że zostały wyretuszowane. 

Po tym, jak Nicholas Routzen umieścił zdjęcia Crystal Renn na swoim blogu wszyscy chcieli wiedzieć, czy modelka znowu ma zaburzenie jedzenia. Modelka wyglądała na nich niezwykle szczupło. Crystal była bardzo zaniepokojona, gdy jej waga ponownie stała się tematem dyskusji, więc postanowiła zabrać w niej udział.

Kiedy zobaczyłam zdjęcia, myślę, że zamurowało mnie na dobre 5 minut, wpatrywałam się w nie z otwarta buzią. Nie wiem co zrobiono z tymi zdjęciami i kto to zrobił, ale według mnie wyglądają na wyretuszowane. I słuchajcie, wszyscy retuszują, ale nie róbcie ze mnie kogoś kim nie jestem." - Crystal Renn powiedziała w wywiadzie dla Glamour.

Po tym wywiadzie redaktorzy skontaktowali się z autorem zdjęć. Fotograf Nicholas Routzen starał się wytłumaczyć, jak to się stało. Przyznał się, że poprawił jej kształty, ale nie zrobił niczego, czego nie robi podczas innych sesji. Dodał też, że zawsze się stara, by kobiety wyglądały pięknie. Czyli jednak piękno nadal oznacza szczupłość?

Crystal Renn fot. nicholasroutzen.blogspot.com / skan

Modelka powiedziała, że to retusz, ale zapewne nikogo by to nie przekonało. Zainteresowani sprawą chcieli dowodu, dlatego Crystal i jej agent postanowili go dostarczyć. W internecie można obejrzeć krotki filmik nagrany przez agenta Crystal podczas sesji dla Fashion for Passion, na którym modelka nie wygląda tak szczupło, jak na zdjęciach. To dowód na to, że nie schudła aż tak bardzo. Fani modelki mogą być spokojni. Crystal powiedziała, że doskonale wie, jak wyglądała mając anoreksję i nie uważa, że była wtedy atrakcyjna. To oznacza, że na dobre poradziła sobie z problemem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (30)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    jestem chętna pozować do zdjęć!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    a nie łatwiej by było wziąć od razu modelki size 0 ??

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 18 razy 10

    Moim zdaniem o niebo lepiej wygląda zdjęcie po retuszu. modelka na nim nie jest wychudzona tylko zwyczajnie szczupła..Nie popieram ani anorektycznych modelek ani size +. Nie rozumie dlaczego w mediach lansowane są skrajności...wieszaki albo pączuszki...Niewiele jest tak kobiet/dziewczyn o "normalnych", wyglądających zdrowo...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    Who cares?

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 15 razy -7

    fuj. przepraszam bardzo, ale ta modelka w wersji size + jest paskudna.to nie jest przykład zdrowego ciała. wygląda jak by radząc sobie z problemem anorksji zaczeła się objadać (ironia losu...). jestem zdecydowanie przeciwko modelkom size +. złoty środek. ani anorektyczki, ani dziewczyny z nadwagą...

  • sanni

    Oceniono 14 razy 10

    Dodam tu, że nie widzę oczywiście żadnego problemu w modelkach plus size prezentujących ubrania, stroje kąpielowe, bieliznę ani cokolwiek innego, nie widzę najmniejszego powodu, aby wyzywać je od baleronów, słoni, tłustych świń itp. (z tym też, analogicznie do sytuacji chudych modelek, się spotkałam i jest to bardzo przykre).
    Nie rozumiem podstawowej rzeczy - czemu nikt nie szuka czegoś pośrodku? Kobiet ani nie będących szkieletami ani nie mających pewnej nadwagi - bo takie przecież też istnieją. Co prawda typu urody preferowanego w świecie mody nie zmieni się z dnia na dzień (cóż, nawet na anorektyczne kształty jest najwyraźniej popyt), ale można "promować" złoty środek - skoro już coś w ogóle chce się narzucić w jakiś sposób. Czemu popada się jednak ze skrajności w skrajność?
    I jeszcze jedno chciałabym zauważyć - ciała modelek plus size zanim zostaną gdzieś opublikowane, również poddawane są solidnemu retuszowi. Ciało tych kobiet (jak i "zwykłych kobiet"), nie jest prawie nigdy tak jędrne, gładkie, satynowe i pozbawione wszelakich fałdek czy grudek. Ludzi pociąga wyobrażenie o ciele "plus size", a nie faktyczne ciało.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku