Skomentuj:
Komentarze (32)
-
Zawsze, jak pojawia się Crystal Renn, wypływa temat otyłości. Sesja nawet mi się podoba, ale nie zachwyca.
-
Przecież ona już nie jest plus-size ...ostatnio bardzo schudła.
-
piękne, klimatyczne zdjęcia!!
-
Zapraszamy na nowe forum dla kobiet ŚWIAT WENUS!
-
Ale do meritum. Znam sporo osób żywiących się zdrowo i mimo to walczących z nadwagą. Znam też sporo szczupłych, jedzących śmieci. Nie ma sensu piętnować jakiegokolwiek rodzaju ciała, bo nie ono jest głównym wyznacznikiem zdrowia (a już na pewno nie można opierać się na BMI - które jest z gruntu nieprecyzyjne, a jego granica została w ciągu ostatnich parunastu lat przesunięta w dół - pamiętam czasy, gdy normą było BMI dopiero od 20 wzwyż! A teraz jest od 18,5 - wnioski można wyciągnąć samemu). Tym bardziej, że badania dowiodły, że nie ma skutecznego sposobu utuczenia na stałe osoby "z natury" szczupłej i odchudzenia osoby "z natury" okrąglejszej. Nie może być zatem mowy o promowaniu otyłości, ma to równie dużo sensu, co promowanie homoseksualizmu, nie można zmienić naturalnych tendencji organizmu.
Najlepiej jest po prostu promować zdrowe odżywianie i sport, bez nacisku na szczupłość (dla niektórych normą jest lekka nadwaga, a dla innych niedowaga! naprawdę), bo to prowadzi do żywienia się kawą i papierosami, a to chyba jest zdecydowanie mniej zdrowe od nawet otyłości w I stopniu (czyli BMI 30-35, jeśli trzymamy się tego wyznacznika). -
ie mam problemów z odróżnianiem fikcji od rzeczywistości ;) Niestety przywołuję ten odcinek, bo to, co w nim pokazane, akurat jest bardzo realne - proponuję wygooglać bloga "First, Do No Harm", w celu zapoznania się z ogromem dyskryminacji i lekceważenia problemów zdrowotnych przez lekarzy u osób otyłych. Nic dziwnego, że mają kiepskie statystyki zdrowotne, skoro zapisuje im się powszechnie jedynie schudnięcie jako panaceum (którym nie jest), bagatelizując inne objawy, do raka włącznie.
Śmieciowe żarcie i otyłość - rozumiem, że nie znasz ani jednej osoby, która żre w McDonaldach, a mimo to jest chuda? Otyłość nie równa się niezdrowe jedzenie ani brak aktywności. Owszem, niekiedy tak jest, ale nie zawsze. Śmiem twierdzić, że w obecnych czasach wszechobecnych polepszaczy, antybiotyków, sterydów i hormonów dodawanych do jedzenia, nasze ciała są tak rozregulowane, że tycie dawno przestało mieć wiele wspólnego z podażą kaloryczną.To jest zresztą temat-rzeka - jak zmiany cywilizacyjne, okresy głodu, pozycja społeczna itp. wpływają na sylwetkę!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX








![Kate Moss w Harper's Bazaar - klasa czy nuda? [WSZYSTKIE ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/3/11761/z11761803D,Kate-Moss-w-Harper-s-Bazaar-czerwiec-2012--fot--Terry.jpg)






