Lula Glam

Odrodzenie haute couture

  • Pin It
redakcja
25.01.2011 17:10
A A A Drukuj
Kolekcja Christian Dior haute couture (jesień/zima 2010/2011) fot. EAST NEWS
  • Kolekcja Christian Dior haute couture (jesień/zima 2010/2011)
  • Kolekcja Christian Dior haute couture (jesień/zima 2010/2011)
  • Kolekcja Christian Dior haute couture (jesień/zima 2010/2011)
  • Kolekcja Christian Dior haute couture (jesień/zima 2010/2011)
  • Kolekcja Christian Dior haute couture (jesień/zima 2010/2011)
W ostatnim czasie wielokrotnie ogłaszano upadek haute-couture, jednak rok 2010 był dowodem na wręcz odwrotną tendencję. Powoli następuje powrót wysokiego krawiectwa.

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele firmy Alexander McQueen ogłosili, że zaczęła ona przynosić zyski. Warto wspomnieć, że do marki Lee dokładano przez 9 lat, a nagły wzrost sprzedaży nastąpił dopiero po samobójstwie projektanta. Klienci zaczęli traktować rzeczy z logo McQueen jako relikwię lub inwestycję i wydawało się, że zainteresowanie skończy się wraz z objęciem stanowiska projektanta przez Sarah Burton. Zaskoczeniem było to, że jej kolekcje doskonale się sprzedają, a amerykanie zakochali się w marce Brytyjczyka.

To właśnie powrót Amerykanów przyczynił się do doskonałego roku haute couture. Marka Jean Paul Gaultier w 2010 doświadczyła spektakularnego powrotu tych klientów, który przyczynił się do wzrostu sprzedaży.

Na razie, nic nie świadczy o tym, że to nie będzie równie wspaniały rok." - powiedziała Caroline Le Borgne z marki Jean Paul Gaultier.

Jednak to nie tylko klienci zza oceanu, ale i ekspansja luksusowych domów mody na wschód sprawiły, że haute couture zaczęło się odradzać. Marka Armani Prive osiągnęła 45% wzrost w 2010, dzięki nowym klientom ze wschodu.

Zorganizowaliśmy pokaz Armani Prive w Dubaju z okazji otwarcia nowego Armani Hotel Dubai i to miało dramatyczny wpływ na sprzedaż couture w regionie." - powiedział John Hooks z Armani Prive.

Dodał też, że silną grupę stanowią też klienci z Rosji i z byłych bloków sowieckich. To samo zauważyli też przedstawiciele innych, luksusowych firm. Stefano Sassi w jednym z wywiadów powiedział, że marka Valentino rozważa przeniesienie pokazu kolekcji couture do Rosji w 2012 roku, a Chanel rozważa prezentację kolekcji nie tylko w Paryżu, ale również w New York, Los Angeles, Szanghaju, Hong Kongu, w Beijing i Tokyo.

Wydawało się, że to już naprawdę koniec haute couture, które zaczęto traktować wyłącznie, jako sztukę dla sztuki. Jednak po zakończeniu kryzysu wszystko wraca do normy. Wczoraj rozpoczął się kolejny tydzień wysokiego krawiectwa, a swoje kolekcje zaprezentowali Alexis Mabille, Giorgio Armani Prive, John Galliano dla domu mody Christian Dior i Maison Martin Margiela. Relacje z pokazów już wkrótce!

GALERIA!

HAUTE COUURE SPRING SUMMER 2010 Givenchy__Paris_january 2010  PHOTO: EAST NEWS / ZEPPELIN Koniec pokazów haute couture? >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Według mnie niektóre pokazy Haute-Couture są aż nazbyt wypełnione przepychem! Na przykład pokaz Chanel! Jedno na drugim, że tak powiem!!! Jednak inne (np. Dior) są bajkowe, seksowne i fantazyjne! Aj law ju John! Fenk ju za pokaz!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ja również uwielbiam oglądac zdjęcia z pokazów haute couture są poprostu przepiekne!!!

  • kuriozum

    Oceniono 5 razy 5

    Uwielbiam oglądać zdjęcia z pokazów haute couture. Niektóre projekty są niesamowite, inne piękne, ale na pewno wszystkie spektakularne. Bardzo chciałabym kiedyś zobaczyć taki pokaz na żywo, nic nie może się chyba z tym równać!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Karlie Kloss i Kasia Struss na wybiegu są nie do pokonania

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    "a Chanel rozważa prezentację kolekcji nie tylko w Paryżu, ale również w New York, Los Angeles, Szanghaju, Hong Kongu, w Beijing i Tokyo"
    Nowy Jork. Pekin. Tokio.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku