Skomentuj:
Komentarze (41)
-
Czytam teksty poniżej i mnie śmiech ogarnia coraz większy :)))
Całe szczęście że klienci Rudolf&Co mają swój rozum i styl.
Dzięki temu nie muszą naiwnie wierzyć w to co wypisuje to warzywo na swoim "blogu".
-
Też chcę taki mieć,tak świetnie wyglądać.
-
Doskonale skrojony i uszyty smoking reżysera,podoba mi się.
-
Panie Kolego, nie wiem, czy jest sens dalej się kopać z państwem od R&c: oni nie są tutaj od merytorycznej dyskusji, argumentów nie używają, a potrafią tylko obrzucać błotem.
-
"Sponsie"? "Dzisiejsza stylistyka"? Drogie dzieci na usługach firmy Rudolf - nie wiecie o czym piszecie. Nabijanie postów nic tutaj nie da. Niestety moda męska jest ponadczasowa i nie przewiduje elementów "dzisiejszej stylistyki". Biedni głupcy nie ośmieszajcie siebie niewiedzą i swojego pracodawcy/zleceniodawcy. Gość poległ na samym początku na podstawach szycia i nic nie da wspominanie w artykule Savile Row. Garnitur na 6 miesięcy to jakby do rosołu w eleganckiej (wytwornej) restauracji podać zupę w ryżowym talerzu - przecież można go zjeść z zupą, no nie?! Noszenie takich garniturów ośmiesza ich właściciela.
-
Ubieram się u Rudolfa,gdyż nie interesują mnie garnitury wiszące w szafie 20 lat ze spodniami pod same pachy zajeżdżające naftaliną, to nie dla mnie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX























