Lula Look

Najlepsze maskary: zestawienie

  • Pin It
10.07.2009 09:31
A A A Drukuj
fot. Shutterstock
  • Max Factor 2000 Calorie: super pogrubiający, rzęsy są widocznie grubsze o około 300%. Zawiera składniki odżywcze i wzmacniające, dzięki czemu rzęsy stają się bardziej elastyczne. W składzie są naturalne woski, które sprawiają, że tusz jest odporny na działanie wysokich temperatur(nie ściera się i nie rozmazuje nawet podczas upałów).
Specjalnie zaprojektowana szczoteczka ułatwia nałożenie odpowiedniej ilości tuszu (nie skleja rzęs).
Tusz hipoalergiczny, bezzapachowy, odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Ok. 33-40 zł
  • Givenchy  Phenomen'eyes black: Podkręcający tusz do rzęs. 
Tajemnicą nowej mascary Givenchy jest specjalnie zaprojektowana kulista szczoteczka, która umożliwia uchwycenie nawet najkrótszych rzęs. Elastyczne włókienka precyzyjnie pokrywają tuszem każdą rzęsę od nasady aż po końce. Okrągły kształt spiralki umożliwia aplikację maskary pod dowolnym kątem: pionowo i poziomo. Nadaje spektakularny, panoramiczny efekt. Rzęsy są wydłużone, pogrubione, podkręcone i precyzyjnie zdefiniowane. Ok. 108-125 zł
  • Maybelline Volume Express: Dzięki unikalnej formule wzbogaconej o roślinne lipowoski rzęsy są trzykrotnie pogrubione już po pierwszym nałożeniu. Nie skleja rzęs i nie pozostawia grudek. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Ok. 22 zł
  • Guerlain Maxi Lash: Pogrubiający tusz do rzęs. Wyraźnie pogrubia, pokrywa rzęsy od nasady po końcówki, pięknie podkręca i ekstremalnie je wydłuża. Rzęsy otacza pogrubiająca substancja, która pokrywa każdy włosek od nasady po końcówkę. Roślinny składnik delikatnie układa rzęsy w kształt, jaki nadajemy im szczoteczką podczas aplikacji. Dostępny jest w kolorze czarnym, brązowym, fioletowym i niebieskim. Ok. 98-132 zł
  • Bourjois Volume Glamour Ultra Curl: pogrubia i podkręca rzęsy, nadając im wyjątkową objętość i piękny kształt. Naturalne woski i guma silikonowa pokrywają równomiernie każdą rzęsę i sprawiają, że staje się ona bardziej wyrazista. Oryginalna szczoteczka w kształcie łuku podkręca rzęsy, które rozwijają się wokół oczu niczym wachlarz i nadają spojrzeniu zniewalający wyraz. Ok. 40 zł
Przedstawiamy zestawienie dobrych, sprawdzonych tuszów do rzęs. Zamieściliśmy w nim propozycje z najwyższej, średniej i niższej półki cenowej.

Czy istnieje maskara doskonała?

Nie istnieje maskara uniwersalna, czyli dobra dla każdego. Nasze zadowolenie z rezultatów używania danego tuszu zależy od rodzaju rzęs, jakiego jesteśmy posiadaczkami oraz efektów, których oczekujemy. Właścicielki krótkich, sztywnych rzęs uwielbiają tusze podkręcające i wydłużające. Kobiety o gęstych rzęsach poszukują maskary, która dobrze rozdzieli włoski i podkreśli ich naturalne walory.

Oto kilka wybranych propozycji. Zapewne wiele z Was ma swoje ulubione, sprawdzone typy, dlatego śmiało dodawajcie je w swoich komentarzach!

Jak malować rzęsy?

Rzęsy pokrywamy ze wszystkich stron, pierwszym ruchem malujemy je od góry, a kolejnymi od dołu. Tusz nakładamy dwukrotnie. Drugą warstwę nanosimy nie czekając, aż pierwsza całkowicie wyschnie. Wilgotne, świeżo pomalowane rzęsy dają się łatwiej modelować i rozczesać z nadmiaru tuszu i grudek.
Efekt będzie doskonały, jeśli na rzęsach pozostawimy mgiełkę pudru sypkiego przed zastosowaniem maskary. Rzęsy będą dłuższe, a makijaż trwalszy.

O krok od ideału: najlepsze tusze do rzęs

Producenci starają się przekonywać nas do wypróbowania coraz to nowych propozycji maskar. Jednak gros kobiet nadal sięga po "stare" sprawdzone tusze do rzęs, zaopatrzone w klasyczne szczoteczki.

Doskonałym przykładem takich kultowych mascar są: Max Factor 2000 Calorie o maksymalnej mocy pogrubiania oraz tusz do rzęs Volume Glamour Bourjois, pogrubiający i rozdzielający rzęsy. Wiele z nas wybiera także klasyczną "beczułkę", obecną na rynku od wielu lat, czyli Volume Express Maybelline. Żadna z jego nowszych wersji nie jest tak udana jak pierwowzór.

fot. Shutterstock

Od lat rekordy popularności bije też mascara Yves Saint Laurent Volume Effet Faux Cils z klasyczną szczoteczkę dająca tzw. "efekt sztucznych rzęs".

Wśród nowości - wynalazkiem ostatnich czasów jest fenomenalna szczotka Givenchy Phenomen Eyes dająca efekt "panoramicznego spojrzenia". Mascara Guerlain Maxi Lash z kolei, dzięki zastosowaniu maksymalnie dużej szczoteczki, pozwala na pokrycie tuszem nawet najmniejszych rzęs.

Na wyróżnienie zasługuje również najnowszy tusz Exceptionelle marki Chanel. Zastosowanie syntetycznych włókien w szczotce stworzyło możliwość wykonania bardzo precyzyjnego makijażu.

Artykuł powstał we współpracy z drogerią internetową Tagomago.pl

alat

Zapachy na lato: klasyka gatunku

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (75)

  • avatar

    Gość: Baśka

    0

    No jasne, że te sprawdzone z reguly są najlepsze. Sama używam 2000 kalorii, jest świetna. A nowa promka z błyszczkiem za jeden grosz jeszcze lepsza.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Polecam tusze z Avon. Są świetne i wcale nie drogie:)

  • monisia_key

    0

    Na początek powiem, że niezależnie od tego jakiego tuszu użyję moje rzęsy są długie i bardzo podkręcone. Mogę więc pozwolić sobie na używanie nawet tych najtańszych tuszów. A oto moja historia: Rimmel tusz super extra lash (używałam ok.5 lat, ładnie wydłuża i podkręca) Rimmel Glam'eyes (używam teraz, delikatny) Rimmel volum flash(robią się grudki)rimmel magnif'eyes(trzeba odpowiednio malować rzęsy by nie wyglądały jak posklejane, super pogrubia i wydłuża, Bourjois - Volume Glamour Ultra Curl - tusz pogrubiająco-wydłużający (b. dobry dla osób z prostymi i krótkimi rzęsami, mi tusz za taką cenę niepotrzebny)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    lancome hypsone. czaruje.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    A ja uwazam ze wszystkie tusze sa b. podobne, tzn dla mnie. Mam dlugie rzesy ale blond;/i w moim przypadku szczoteczki, czy marki i ich ceny nie odgrywaja roli.Uzywam najtanszego za ok 13-15 zl Rimmel i moja teoria jest nastepujaca: Trzeba sie nauczyc odpowiednio tuszowac i wybierac tusze swieze!! co nam po maskarze za 120zl ktora w sklepie lezala podswietlona przez halogen a jak ja otwierasz to jest jak guma? Musi byc dosyc rzadka konsystencja. I jak kupuje zawsze otwieram i sprawdzam, (szczegolnie na przecenach) pozdrawiam!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    taaa, te tusze to dużo dają... jasne. Wszystkie rzęsy w reklamach są sztuczne!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku