Skomentuj:
Komentarze (75)
-
No jasne, że te sprawdzone z reguly są najlepsze. Sama używam 2000 kalorii, jest świetna. A nowa promka z błyszczkiem za jeden grosz jeszcze lepsza.
-
Polecam tusze z Avon. Są świetne i wcale nie drogie:)
-
Na początek powiem, że niezależnie od tego jakiego tuszu użyję moje rzęsy są długie i bardzo podkręcone. Mogę więc pozwolić sobie na używanie nawet tych najtańszych tuszów. A oto moja historia: Rimmel tusz super extra lash (używałam ok.5 lat, ładnie wydłuża i podkręca) Rimmel Glam'eyes (używam teraz, delikatny) Rimmel volum flash(robią się grudki)rimmel magnif'eyes(trzeba odpowiednio malować rzęsy by nie wyglądały jak posklejane, super pogrubia i wydłuża, Bourjois - Volume Glamour Ultra Curl - tusz pogrubiająco-wydłużający (b. dobry dla osób z prostymi i krótkimi rzęsami, mi tusz za taką cenę niepotrzebny)
-
lancome hypsone. czaruje.
-
A ja uwazam ze wszystkie tusze sa b. podobne, tzn dla mnie. Mam dlugie rzesy ale blond;/i w moim przypadku szczoteczki, czy marki i ich ceny nie odgrywaja roli.Uzywam najtanszego za ok 13-15 zl Rimmel i moja teoria jest nastepujaca: Trzeba sie nauczyc odpowiednio tuszowac i wybierac tusze swieze!! co nam po maskarze za 120zl ktora w sklepie lezala podswietlona przez halogen a jak ja otwierasz to jest jak guma? Musi byc dosyc rzadka konsystencja. I jak kupuje zawsze otwieram i sprawdzam, (szczegolnie na przecenach) pozdrawiam!
-
taaa, te tusze to dużo dają... jasne. Wszystkie rzęsy w reklamach są sztuczne!!!!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





















