Lula Look

Zielono mi, czyli moda na eko-kosmetyki

alat
12.08.2009 11:44
A A A Drukuj
fot. Shutterstock
Moda na ekologiczne jedzenie (organic food), kosmetyki czy ogólnie rzecz biorąc tryb życia opanowała już niektóre kraje Zachodu. Od jakiegoś czasu powoli zaczyna kiełkować także w Polsce.

Wzrost świadomości ekologicznej oraz potrzeba robienia tzw. etycznych zakupów następuje wprost proporcjonalnie do zwiększania się dobrobytu. W Wielkiej Brytanii logo Organic stało się niezwykle popularne. Prócz jabłek czy pomidorów pochodzących z upraw ekologicznych, powszechne są ekologiczne kosmetyki oraz środki czystości, pozbawione detergentów ujemnie wpływających na środowisko naturalne.

W Polsce dostępność tego rodzaju produktów jest jeszcze niewielka, być może dlatego, że wciąż ogromne znaczenie przy podejmowaniu decyzji zakupowych ma cena. A jak wiadomo, produkt eko kosztuje więcej.

  .tshirtandsons.co.uk

Rosnąca popularność trendu eko spowodowała powstanie międzynarodowych organizacji certyfikujących firmy, opierającej swą działalność na produkcji ekologicznej. Najbardziej znaczącą jest Soil Association, która wprowadziła piewrszy ujednolicony standard dla produktów organicznych.

Warto zauważyć też, że polskie akcje promujące postawę ekologiczną mają charakter jednorazowych "zrywów", a nie stałej, spójnej działalności i są zwykle prowadzone przez organizacje pozarządowe, które nie dysponują wystarczającymi środkami na ich kontynuowanie.

Jedyną powszechną akcją uświadamiającą znaczenie odpowiedzialności ekologicznej był wprowadzany przez kolejne samorządy obowiązek pobierania opłat za jednorazowe torebki foliowe w sklepach i hipermarketach. Wszczęto akcje społeczne na rzecz spopularyzowania toreb wielokrotnego użytku (bawełnianych, lnianych itp.). Niektóre firmy (np. Żabka) skorzystały z tej okazji w celach promocyjnych licząc, że moda na "zielony wizerunek" przełoży się na wymierne zyski. Nadzieje te okazały się jednak płonne.

 gartija.pl

Niestety, wysiłki zwiększenia świadomości proekologicznej spełzły na niczym, a plastikowe torby jak były, tak i są niezwykle popularne, spychając do czeluści szuflad swoje ekologiczne odpowiedniczki. 

Okazuje się jednak, że nurt eko najlepiej promuje się sam, a poszerzająca się niszę konsumentów chętnych do ekologicznych zakupów zauważają firmy kosmetyczne.

Wiele z nich wprowadza do swojej oferty eko produkty. Jest to część ich strategii marketingowej, zgodna z nurtem wzrostu znaczenia CSR (Corporate Social Responsibility), czyli społecznej odpowiedzialności biznesu. Zjawisko to polega na dobrowolnym uwzględnianiu interesów społecznych i ochrony środowiska w działalności biznesowej. W przypadku marek kosmetycznych naturalnym wydaje się być skupienie uwagi na ekologii.

 Shutterstock

Przykładem marki, która podkreśla swoją politykę proekologiczną jest Bielenda. Jak informuje w materiałach prasowych:

"Bielenda szanuje prawa natury, co więcej - tego samego wymaga od Partnerów i Dostawców (...). Nasze produkty z najnowszych linii powstają na bazie roślin z certyfikowanych upraw roślinnych, nie stosujemy substancji pochodzenia zwierzęcego i nie przeprowadzamy testów na zwierzętach.
Surowce służące do ich produkcji pochodzą z terenów czystych ekologicznie, gdzie ich uprawa, zbiór, przetwarzanie oraz przechowywanie odbywają się bez udziału syntetycznych związków chemicznych."

 merlin.pl

Inną, znaną na polskim rynku marką, która wprowadza nurt eko jest Dr Irena Eris.

Niedawno stworzyła linię kosmetyków bezpiecznych dla środowiska i opartych na najnowocześniejszych technologiach - Dr Irena Eris TECHNOLOGY INSIDE ECOLOGY, którą charakteryzuje połączenie skuteczności działania opartego zaawansowanych technologiach z troską o środowisko naturalne.

Przyjazne naturze, ekologiczne opakowania to:

- redukcja rozmiaru opakowań do niezbędnego minimum - tak, by nie zmniejszając pojemności, maksymalnie ograniczyć zużycie materiałów

- wykorzystanie papieru, który posiada certyfikat FSC (pochodzi on z lasu zarządzanego zgodnie z dobrem przyrody, a także dobrem żyjących na jego terenie społeczności)

- wykorzystanie papieru mało przetworzonego - szybko biodegradowalnego, czyli rozkładanego na elementy, które są naturalnymi składnikami środowiska

- zastosowanie słoiczków wykonanych z jednorodnego tworzywa, łatwych do poddania recyclingowi

- rezygnacja ze zbędnych zdobień, stanowiących obciążenie dla biodegradacji (ascetyczna i prosta forma).

        drirenaeris.pl

Jedną z firm o "zielonych" korzeniach jest marka Essential Care, specjalizująca się w kosmetykach organicznych. Jej produkty są sprzedawane za pośrednictwem sklepów internetowych, ale też sieci stacjonarnych drogerii Douglas. Wprowadzenie tego typu kosmetyków do szerokiej dystrybucji najlepiej świadczy o rosnącej popularności eko-trendu i zapotrzebowania na tego typu kosmetyki.

 eko-kosmetyki.p

Kosmetyki ekologiczne, różnorakich marek, raczej mało znanych na polskim rynku są dostępne głównie w sklepach internetowych. Udało nam się znaleźć kilka tego rodzaju adresów:

- www.ekodrogeria.pl

- www. femi.pl

- www.kosmetyki-naturalne.sklep.pl

- www.kosmetykinaturalne.sklep.pl

- www.ekobabeczki.pl

- www.jasminea.pl

- www.naturalnysklep.pl

- www.eko-kosmetyki.pl

- www.ecolive.pl

- www.synesis.pl

Życzymy odpowiedzialnych zakupów!

alat

 

Nasz test: Zabieg antycellulitowy typu body wrap

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • gabi32

    0

    Zgadzam się z Tobą - Naturissima jest świetna! Ja już zużyłam kilka kremów z tej linii i nie zamierzam ich zmieniać. Gdy pierwszy raz kupowałam Naturissimę (też w zielarskim - w Katowicach na dworcu pkp) miałam opory, bo krem kosztował prawie 50 zł, ale nie żałuję. Moim zdaniem są to jedne z nielicznych warte swojej ceny kosmetyki. Efekty użycia można wyczuć prawie od razu, co jest rzadko spotykane. Polecam, polecam, jeszcze raz polecam.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Witam wszystkich!Ja również od jakiegoś czasu staram się ograniczać aplikowanie sobie parabenów, sztucznych barwników i konserwantów na twarz.Zaprzyjaźniona ekspedientka z sklepu zielarskiego w Katowicach poleciła mi ostatnio krem włoskiej firmy naturissima. Był to strzał w dziesiątkę. Krem jest w 100% naturalny bez żadnej chemii o naprawdę bogatych składach. Ja wybrałam krem z borówką czarną do cery wrażliwej. Zawiera on w swoim składzie 12 składników w tym m.in oliwkę czy aloes.Jedyny minus to może to, że się trochę wolniej wchłania ale ja tam wolę wolniej a zdrowiej niż szybciej z gratisami w postaci parabenów:).Naturissima dopiero wchodzi na nasz rynek i z tego co wiem nie jest jescze wszędzie dostępna ale można ją też zamawiać internetowo.Polecam bo jak napisała norin lubię żyć eko!!!:)

  • glam_agenda

    0

    Od ponad roku nie używam kosmetyków ze sklepów. Kolorówkę stosuję rzadko. Przez internet kupuję półprodukty i sama mieszam kosmetyki. Lubię tę zabawę i dodatkowo wiem co w kremie mam. A wszystko zaczęło się od wkur... na ściemę waloną przez firmy kosmetyczne. Ci, którzy zainteresowani są biochemią kosmetyczną odsyłam na forum na wizaz.pl
    I jeszcze jedna uwaga...to wcale nie jest droga zabawa.

  • norin

    Oceniono 2 razy 0

    Ja właśnie używam kosmetyków aptecznych i dodatkowo bio. Kupuję markę francuską Plante System Bio. Mają rewelacyjne i w dobrej cenie produkty. Co najważniejsze mnie nie uczulają bo nie zawierają chemii od konserwantów począwszy na wazelinie i olejach mineralnych kończąc. już widzę poprawę na swojej skórze. Polecam balsamy do ust, olejek do ciała, emulsję przeciwzmarszczkową z hibiskusem. Lubię zyć eko.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 0

    Ekologiczne torby, żarówki, kosmetyki to jest ściema. A wszystko po to, by zarobić. Statystyki wskazują, że ludzie gotowi są płacić więcej za towary "eko" bo wtedy płacą i już są proekologiczni;/ Leczą tak swoje wyrzuty sumienia, że nie stać ich np na sortowanie śmieci albo -uwaga- zwykłe gaszenie światła, oszczędność prądu. To są dziasłania proekologiczne. Jak nie weiadomo o co chodzi to...

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    Z tego co czytałam na opakowaniach kosmetyków z bielendy wiem, ze posiiadają one detergenty, parabeny, barwniki więc nie wiem czemu nazywają je "bioorganicznymi". Ściema na potęgę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Lula.pl na Facebooku