Skomentuj:
Komentarze (11)
-
Zgadzam się z Tobą - Naturissima jest świetna! Ja już zużyłam kilka kremów z tej linii i nie zamierzam ich zmieniać. Gdy pierwszy raz kupowałam Naturissimę (też w zielarskim - w Katowicach na dworcu pkp) miałam opory, bo krem kosztował prawie 50 zł, ale nie żałuję. Moim zdaniem są to jedne z nielicznych warte swojej ceny kosmetyki. Efekty użycia można wyczuć prawie od razu, co jest rzadko spotykane. Polecam, polecam, jeszcze raz polecam.
-
Witam wszystkich!Ja również od jakiegoś czasu staram się ograniczać aplikowanie sobie parabenów, sztucznych barwników i konserwantów na twarz.Zaprzyjaźniona ekspedientka z sklepu zielarskiego w Katowicach poleciła mi ostatnio krem włoskiej firmy naturissima. Był to strzał w dziesiątkę. Krem jest w 100% naturalny bez żadnej chemii o naprawdę bogatych składach. Ja wybrałam krem z borówką czarną do cery wrażliwej. Zawiera on w swoim składzie 12 składników w tym m.in oliwkę czy aloes.Jedyny minus to może to, że się trochę wolniej wchłania ale ja tam wolę wolniej a zdrowiej niż szybciej z gratisami w postaci parabenów:).Naturissima dopiero wchodzi na nasz rynek i z tego co wiem nie jest jescze wszędzie dostępna ale można ją też zamawiać internetowo.Polecam bo jak napisała norin lubię żyć eko!!!:)
-
Od ponad roku nie używam kosmetyków ze sklepów. Kolorówkę stosuję rzadko. Przez internet kupuję półprodukty i sama mieszam kosmetyki. Lubię tę zabawę i dodatkowo wiem co w kremie mam. A wszystko zaczęło się od wkur... na ściemę waloną przez firmy kosmetyczne. Ci, którzy zainteresowani są biochemią kosmetyczną odsyłam na forum na wizaz.pl
I jeszcze jedna uwaga...to wcale nie jest droga zabawa. -
Ja właśnie używam kosmetyków aptecznych i dodatkowo bio. Kupuję markę francuską Plante System Bio. Mają rewelacyjne i w dobrej cenie produkty. Co najważniejsze mnie nie uczulają bo nie zawierają chemii od konserwantów począwszy na wazelinie i olejach mineralnych kończąc. już widzę poprawę na swojej skórze. Polecam balsamy do ust, olejek do ciała, emulsję przeciwzmarszczkową z hibiskusem. Lubię zyć eko.
-
Ekologiczne torby, żarówki, kosmetyki to jest ściema. A wszystko po to, by zarobić. Statystyki wskazują, że ludzie gotowi są płacić więcej za towary "eko" bo wtedy płacą i już są proekologiczni;/ Leczą tak swoje wyrzuty sumienia, że nie stać ich np na sortowanie śmieci albo -uwaga- zwykłe gaszenie światła, oszczędność prądu. To są dziasłania proekologiczne. Jak nie weiadomo o co chodzi to...
-
Z tego co czytałam na opakowaniach kosmetyków z bielendy wiem, ze posiiadają one detergenty, parabeny, barwniki więc nie wiem czemu nazywają je "bioorganicznymi". Ściema na potęgę.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






















