Lula Look

Z pamiętnika przyszłej panny młodej...

02.10.2009 14:39
A A A Drukuj
Shutterstock
Do ślubu zostały dokładnie 3 tygodnie, a ja dopiero zaczynam wielkie "przygotowania urodowe". W ekspresowym tempie muszę wypięknieć. Jak tego dokonać?

Przez kolejne dni będę informować krok po kroku, jakim zabiegom się podaję, opiszę swoje wrażenia oraz wskazówki, które pomogą innym (spóźnionym  lub nie) pannom młodym doskonale przygotować się do Dnia Ślubu.

Stan wyjściowy: Od 2 miesięcy łykam zestaw witamin wzmacniających włosy i paznokcie oraz witaminy A+E w kapsułkach - dla poprawienia wyglądu skóry. Staram się wypijać co najmniej 1,5 litra niegazowanej wody mineralnej codziennie, żeby pozbyć się z organizmu toksyn i zapobiegać obrzękom (im więcej wody wypijamy, tym mniejsze ryzyko jej nadmiernego gromadzenia w tkankach) oraz nawilżyć skórę"od środka".

shutterstock

Herbatę czarną zamieniłam już dawno temu na zieloną. Nie tylko jest zdrowsza, ale nie przyczynia się do powstawania przebarwień na zębach.  Z kawy niestety nie udało mi zrezygnować.

Działanie zrealizowane:

- Fryzjer: Dwa miesiące temu zaczęłam rozważać styl uczesania i wstępnie rozglądać się za dobrym salonem fryzjerskim (szukałam rekomendacji na forach internetowych). Tydzień temu (czyli miesiąc przed ślubem) zarezerwowałam termin czesania próbnego i ślubnego.

Cena czesania ślubnego różni się w zależności od długości włosów, stopnia skomplikowania fryzury, salonu etc. Warto zapytać o szacowany koszt PRZED wykonaniem usługi, żeby uniknąć nieprzyjemnego zdziwienia. Co do zasady upięcie ślubne kosztuje od 100-300 zł.

Wyszukałam kilka zdjęć-inspiracji fryzur, które zabiorę ze sobą na próbne czesanie. Dzięki temu będzie mi łatwiej wytłumaczyć styliście o jakie upięcie mi chodzi.

brides.com

- Wizażystka: W podobny sposób znalazłam wizażystkę. Umieszczałam zapytania na forach kobiecych lub szukałam wątków już istniejących. Poza tym, wpisywałam w wyszukiwarkę hasła typu "wizażystka Warszawa", "makijaż ślubny Warszawa" (wtedy od razu wyświetlają się bardziej dokładne wyniki). Warto też spytać koleżanki, które wychodziły za mąż i prosić o polecenie kogoś sprawdzonego.

Tego typu rozeznanie warto zacząć robić na 2-3 miesiące przed ślubem, bo później może się okazać, że większość wizażystek oferujących w miarę rozsądne ceny nie ma już zarezerwowany "nasz" termin.

Koszt makijażu próbnego+ślubnego w Warszawie waha się w granicach 200-300 zł. Możemy wybierać spośród propozycji salonów kosmetycznych, które mają taką usługę w ofercie lub znaleźć wizażystkę, która wykona usługę u nas w domu. Ja ze względu na wygodę zdecydowałam się na drugą z opcji. Poza tym warto pamiętać, że osoba pracująca na własny rachunek (nie zaś zatrudniona u kogoś) będzie prawdopodobnie dokładała wszelkich starań, by wypracować sobie dobrą opinię i być poleconą innym. W dobie istnienia nowoczesnej formy "poczty pantoflowej" w postaci forów internetowych, pozytywna rekomendacja jest na wagę złota (negatywna zaś może bardzo zaszkodzić). 

Analogicznie do kwestii fryzury, wyszukałam fotografie makijaży, które przypadły mi do gustu i byłyby odpowiednie do mojego stylu i typu urody. Pozwolą mi one łatwiej przekazać swoje oczekiwania wizażystce. 

Do wykonania:

- Kosmetyczka: Zostało mi bardzo niewiele czasu, a do wykonania jest  plan minimum. Do niezbędnych kosmetycznych zabiegów przedślubnych należy zaliczyć:

- złuszczanie skóry (peelingi mechaniczne, peeling kawitacyjny lub mikrodermabrazja)

- depilacja (najlepiej woskiem lub pastą cukrową)

shutterstock

- odżywianie, nawilżanie i regeneracja skóry (zabiegi-bomby witaminowo- nawilżające czy napinające, dostępne w gabinetach kosmetycznych)

- manicure, pedicure (lub nałożenie akrylu, żelu na paznokcie)

- regeneracja włosów

- *uzupełnienie odrostów (dla farbujących włosy) oraz wyrównanie końcówek. Znaczące eksperymenty z fryzurą lub radykalna zmiana koloru bezpośrednio przed ślubem są niewskazane.

- *opalanie - dla tych z nas, które nie odnajdują się w porcelanowym odcieniu skóry. Do wyboru mamy samoopalacz (ryzykowne), opalanie natryskowe lub solarium.

Poddam się różnorakim zabiegom z kategorii wymienionych powyżej i na bieżąco będę opisywać efekty działania. O szczegółach i harmonogramie działania przeczytacie w kolejnej części mojej relacji.

alat

Galeria: Fryzury na ślub i wesele

Fryzjerskie akcesoria dla panny młodej

 

Czytaj w Znam.to: Naturalny efekt opalenizny i blask - podkład mineralny

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (21)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 4

    jestem miesiąc po ślubie:D w dniu ślubu-zero stresu i nieustanna radość że wreszcie będę z Danielem:)a wygląd?wszystko zaplanowane,wyglądałam inaczej niż zwykle...ale 100%efekt utrzymał się do składania życzeń-masa całusów,"wymacane" włosy...nie ważne bo ja po prostu chciałam się bawić!!!było naprawdę SUPER!aha, polecam nie zbyt wysokie buty;)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 2

    nie wiem jak Was ale mnie slub przeraza, całe to zamieszanie itd:(

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 4

    zgadzam sie ze wesele nie jest najlepszą motywacją na zmiane trybu zycia, to w koncu tylko jeden , fakt ze bardzo wazny ale jeden dzien, dobrą motywacja moze byc przyszły maż, małzenstwo itd a nie pojedynczy dzien bo gdy minie moze sie okazac ze motywacja znikła:]a przeciez warto zmieniac sie na lepsze na zawsze:)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 4

    warto wyglądać ładnie na weselu, ale przecież nie bierze się ślubu dla ładnego wyglądu tylko dla miłości z tego co mi wiadomo :) Partner nie będzie Was kochał tylko za to, że ładnie wyglądałyście na ślubie, będzie Was kochał również nad ranem kiedy jesteście bez makijażu i nie macie idealnej fryzury. Wesele nie jest wcale dobrym motywem do zmiany nawyków, motywacje trzeba odnależć na codzień.A poza tym na Weselu chcecie czuć się sobą i dobrze się bawić czy zaimponować jednorazowo gościom?

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    a ja nie chce wesela i juz, skromy ślub i przynajmniej skupie sie na tym co dla mnie w tym dniu najwazniejsze:)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 4

    ja i tak uwazam ze pracowac sie powinno nad szczesliwym małzenstwem a nie idealnym slubem, bo jesli dacie sie tak zwariowac to złamamny paznokiec jak ktos napisał bedzie dla was tragedią, a prawda jest taka ze za pare lat bedziecie patrzyc wstecz na całe wasze zycie a nie na to jak to było na weselu i podkreslam ze jestem za tym zeby wygladac jak najpiekniej tylko nie mozna dac sie zwariowac

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Lula.pl na Facebooku