Lula Look

Toksyczne kosmetyki: co ukrywają wielkie koncerny?

  • Pin It
alat
30.12.2009 14:32
A A A Drukuj
Szminka fot. Shutterstock
Czy szminka znanej marki może być trująca? Jak w rzeczywistości działają kosmetyki, których używamy na co dzień? Jedna z amerykańskich organizacji przyjrzała się bliżej praktykom koncernów kosmetycznych.

W poszukiwaniu materiałów do kolejnych naszych artykułów przypadkiem trafiliśmy na stronę internetową amerykańskiej organizacji non-profit, która zajmuje się szeroko pojętym bezpieczeństwem kosmetyków (safecosmetics.org). Jej działalność polega na tropieniu i odkrywaniu tego, czego nigdy nie dowiemy się z kolorowych reklam kosmetyków, a mianowicie - co w rzeczywistości zawierają "upiększacze", których używamy na co dzień. Czy ich skład prezentuje się równie doskonale, jak atrakcyjnie opakowanie?

Otóż okazuje się, że nie do końca, a grzechy i przewinienia o dalekosiężnych dla konsumentów konsekwencjach zdarzają się też największym koncernom kosmetycznym. Przykłady? Trujący ołów...w szminkach kilku bardzo popularnych marek, substancje kancerogenne w dziecięcych szamponach, silne alergeny w wodach toaletowych itd.

Shutterstock

Na stronie organizacji Campaign for Safe Cosmetics zamieszczonych jest gros szczegółowych opracowań i raportów, dotyczących poszczególnych kategorii kosmetyków, a także propozycja całościowego opracowania - książki Not Just a Pretty Face. The Ugly Side of the Beauty Industry, ukazującej "brzydszą stronę urodowego przemysłu".

Autorka, Stacy Malkan, dyrektor ds. komunikacji światowej organizacji Health Care Without Harm i była dziennikarka ujawnia sekrety wielkich, amerykańskich koncernów kosmetycznych i odkrywa tajemnice, zamiatane pod dywan dzięki działalności lobbystów.

Not Just a Pretty Face. The Ugly Side of the Beauty Industry

Wylicza:

- zaledwie 11% substancji chemicznych stosowanych w kosmetykach na terenie USA było przebadanych pod kątem oddziaływania na zdrowie, pozostałe 89% - wpływ na zdrowie nieznany lub nieujawniony

- ponad 70% specyfików przeznaczonych do dbania o higienę osobistą może zawierać pochodne kwasu ftalowego, które mogą mieć wpływ na uszkodzenia płodu lub związek z bezpłodnością

- wiele mydeł dla dzieci skażonych jest substancją przyczyniającą się do powstawania komórek rakowych (1,4 dioxane)

Badania prowadzone były na próbkach kosmetyków dostępnych na rynku amerykańskim. W Unii Europejskiej kwestia substancji dopuszczonych do stosowania w produktach kosmetycznych jest uregulowana znacznie bardziej restrykcyjnie.

Książka została wydana w USA w 2007 r. (można ją zamówić przez amazon.com lub kupić w polskich empikach). Od czasu jej opublikowania powstało wiele nowych opracowań i raportów na temat rzeczywistego składu kosmetyków i ich faktycznego oddziaływania na zdrowie, tworzonych przez organizację Campaign for Safe Cosmetics.

Alicja Tatarczuk-Nowik

Zobacz też:

Zielono mi, czyli moda na eko-kosmetyki

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (43)

  • xawangardowa

    0

    W koncu artykul ktory jest wart zachodu. Kosmetyki ktore uzywamy sa nieraz gorszej jakosci od tych najtanszych ,ale owe sa drozsze bo... nalezy do znanej marki a wiec wybieramy toksyny i placimy za nie podpisujac sie za marke.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Zacznijmy od tego, że amerykańskie kosmetyki są produkowane w Europie dla Europy. Mamy o wiele bardziej zaostrzony rygor niż w Stanach, przynajmniej to jest dobre na starym kontynencie!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    Nie jest publikowane, bo lobby firm kosmetycznych ma ogromną siłę. Za nimi stoją ogromne pieniądze, a media komercyjne boją się publikować materiały godzące w ich interesy, bo przestałyby się u nich reklamować. A media, które nie są finansowane z publicznych pieniędzy żyją z reklamy. Tak koło się zamyka.

  • por1

    Oceniono 5 razy 5

    Tyle mówia ,że szkodliwe, toksyczne, robia badania , kto?czemu to nie jest publikowane, jakie to firmy, plewy trzeba oddzielic od ziarna i to jak najszybciej

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 3

    Dziewczyny chcialam dodac link strony w ktorej podane sa konkretne marki ale z linkiem nie chce mi sie komentarz dodac bo pisze ze to spam:/ ale firmy w ktorych wykryto wysokie stezenie pierwiastka olowiu to:
    L'Oréal , Cover Girl Incredifull Maybelline oraz Dior Addict "Positive Red" .

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    Mi naprzyklad strasznie zaczely wypadac wlosy do czasu jak trafilam na artykul o szamponach i o tym co w nich jest i jak to wplywa na skore...matko boska szok...teraz uzywam tylko szamponow i odzywek organic i problem z wypadaniem sie skonczyl po ok 2 miechach moze z 5 wlosow dziennie...polecam kosmetyki organiczne!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku