Tajniki makijażu: Wszystko o podkładach
fot. Shutterstock
Przedstawiamy kompendium wiedzy na temat podkładów oraz porady eksperta, dotyczące tego jak wybrać podkład odpowiedni do cery i w jaki sposób należy go prawidłowo nakładać.
Czym jest podkład?
Makijaż istnieje od wieków... W starożytności kobiety dla zatuszowania niedoskonałości cery wcierały nawet w twarz ołowiany pył. Dopiero w latach 30 ubiegłego wieku powstał prototyp dzisiejszego podkładu.
Puder o konsystencji kremu szybko stał się podstawowym kosmetykiem prawie każdej kobiety. Jego innowacje na przełomie wieków, sprawiły, że dziś spełnia funkcje "drugiej skóry", a opowieści o tym, że podkłady zatykają pory, duszą twarz - są już bajką.
Podkłady to kosmetyki bazowe dla wszystkich innych stosowanych w makijażu preparatów kolorowych. Oprócz pigmentów zawierają specjalne barwniki reagujące na światło, lotne cząsteczki silikonu, które umożliwiają równomierne rozprowadzenie kosmetyku oraz cenne składniki pielęgnacyjne, które uzupełniają i wspomagają działanie kremów.
Podkłady chronią skórę przed ultrafioletem, mrozem, zanieczyszczeniami powietrza, zawierają filtry przeciwsłoneczne i substancje wychwytujące wolne rodniki.
Dobór podkładu

Dobór podkładu zależy od rodzaju i tonacji cery oraz kondycji Twojego portfela.
Jakość a także barwę podkładu możesz dokładnie ocenić dopiero po nałożeniu na twarz. Najlepiej wziąć tester i w domu, przy świetle dziennym, nanieść kroplę podkładu na granicę kości żuchwy i szyi, niedaleko ucha. Bardzo starannie go rozetrzyj. Podkład idealny dla Ciebie nie powinien być w ogóle widoczny. Kolor podkładu musi być jak barwa skóry.
Rada: Nie przesadzaj z ilością, bo gruba warstwa fałszuje wynik!
Wśród podkładów obecnych na naszym rynku dominują 2 tonacje kolorystyczne: ciepła i zimna, które odpowiadają ciepłym i chłodnym typom urody. Barwniki dominujące w podkładach o tonacji ciepłej to żółć, brzoskwinia, ciepły beż i brąz, zaś w tonacji chłodnej - róż, szarość, chłodny i piaskowy beż.
Perfekcyjna aplikacja

To niezwykle istotna kwestia. Nie pomoże dobra marka fluidu, ani jego cenne składniki, jeśli go dobrze nie nałożysz.
Możesz uniknąć efektu maski, czy brzydkich plam na twarzy. Podkład potrafi to, czego nie umie żaden inny kosmetyk. Błyskawicznie tuszuje niedoskonałości, odmładza i sprawia, że skóra jest nieskazitelnie gładka. Ty musisz go tylko perfekcyjnie rozprowadzić.
Istnieją dwie szkoły aplikowania podkładów. Jedna głosi, że tylko rozprowadzone palcami równo pokrywają cerę, a podkład podgrzany przez palce szybciej wnika w skórę. Druga szkoła makijażu głosi pochwałę gąbki lateksowej, bo tylko taka gąbka "wie" ile podkładu potrzeba na twarzy - zbędną resztę wchłonie, nie pozostawiając smug. Moim zdaniem, płynny fluid lepiej nakładać palcami.

Podkład to wspaniały, ale bardzo trudny kosmetyk. Nie rozprowadzisz go dobrze w pośpiechu. Wymaga cierpliwości i precyzji, a więc dla podkładu zarezerwuj kilka spokojnych minut przed wyjściem z domu. Jeśli Twój podkład ma płynną konsystencję nie rozprowadzaj go zaraz po nałożeniu kremu, gdyż krem rozrzedzi warstwę fluidu, która w efekcie stanie się zbyt cienka.
Pamiętaj, że dwie warstwy produktów to zbyt dużo, zwłaszcza w okolicach oczu. Jeśli używasz kremu lub tonera rozjaśniającego, użyj zdecydowanie mniejszej ilości podkładu.
Podkład rozprowadzaj zawsze w tym samym kierunku - od środkowych partii (nosa, brody) na zewnątrz, delikatnie go wklepując.
Nie przykrywaj dolnych powiek, szczególnie gdy przekroczyłaś trzydziestkę. Położony pod oczami uwydatnia nawet drobne, normalnie niewidoczne zmarszczki i zagniecenia.
Odrobina podkładu rozprowadzona na górnej powiece jest wskazana, gdyż muśnięta sypkim pudrem stwarza idealną bazę dla cieni, które łatwiej się rozprowadzają, są trwalsze i nie zbierają się na załamaniu powiek.
Jeśli masz znacznie rozszerzone pory, nie rozsmarowuj podkładu, lecz lepiej go wklep. Pamiętaj także, by w skrzydełka nosa musisz wklepywać podkład dwa razy dokładniej. Make-up warto nakładać też na uszy. Pamiętaj o tym szczególnie zimą, gdy uszy czerwienieją od mrozu.

Kilka rad, dotyczących wyboru podkładu
- Jeśli masz popękane naczynka, najlepsze są dla Ciebie chłodne beże; cera brzoskwiniowa lubi ciepłe, najlepiej złociste odcienie;
- Szarą, zmęczoną cerę zdecydowanie ożywią różowe podkłady;
- Na rozszerzone pory nie polecam ciemnych podkładów, bez względu na konsystencję; unikaj też podkładów zbyt rozświetlających;
- Na zmarszczki polecam podkłady liftingujące, dzięki którym przynajmniej na kilka godzin można skutecznie "pozbyć się" załamań skóry;
- Kobietom dojrzałym polecam podkłady w odcieniach jasnych, perłowych beżów, zawierających mikę, która załamuje światło pod różnymi kątami;
- Jeśli nie lubisz swoich piegów (ja osobiście uważam je za dar natury) i chcesz je ukryć, pamiętaj, że piegowata cera w połączeniu ze zbyt jasnym podkładem może sprawiać wrażenie ziemistej i niezdrowej;
- Przebarwienia pokrywaj podkładem z żółtym barwnikiem, pamiętając, że zaczerwienienia i plamki zatuszuje raczej ciemniejszy podkład;
- Na blizny potrądzikowe nie nakładaj produktów ze składnikami rozświetlającymi, bo te jeszcze bardziej podkreślają wszelkie nierówności.
Autor: Małgorzata Ziewiecka - doradca wizerunku osób i firm; www.makijaz.net
Zobacz też:
Triki w makijażu: aplikacja różu na policzki
Czytaj w Znam.to: Chcesz przegonić męża w nocy z łóżka?
Zobacz także:
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Ja polecam podkład Nouba Hydrostress, kosztuje ok 120zł oraz podkład Inglota za ok 24zł. Sprawdzałam różne marki, Clinique, Max Factor, Astor, ale najlepszy wg mnie jest Inglot (chociaż nigdy nie spodziewałabym się po niskiej cenie czegoś tak dobrego), również ze względu na bardzo jasne odcienie :)
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
-
ok...niby podkłady nie niszczą cery i wgl...to dlaczego jak używam podkładu, to problem się nasila...a do tego twarz jest taka szara i wygląda na niezdrową?A podkład nie jet raczej z tych tańszych...więc ja bede przytym, że podkład bardziej szkodzi niż daje korzyści...
-
Nie zgadzam się z tym, że podkład należy dobierać zgodnie z tym czy mamy ciepłą czy zimną tonację skóry. Osobiście mam zimną, moje policzki są wiecznie różowe i nie wyobrażam sobie kupować podkładu z różowym odcieniem, aby jeszcze bardziej to potęgował, na przekór więc zawsze szukam takich z żółtym i dzięki temu udaje mi się to zniwelować
















