Lula Look

Ikony piękna: Twiggy

  • Pin It
alat
25.01.2010 15:00
A A A Drukuj
EAST NEWS/
  • Twiggy uważana jest za pierwszą w historii supermodelkę  oraz ikonę mody lat 60. i 70. W 1966 roku została okrzyknięta mianem 'Twarzy Roku' Daily Express. Jej twarz pojawiła się m.in. na okładce magazynu Vogue. Wraz z Mią Farrow tym ekstremalnym i na owe czasy oryginalnym ścięciu włosów zrobiły furorę. Wraz za nimi tysiące kobiet zaczęło łamać ówczesne standardy kobiecego piekna.
Za jej sprawą dokonała się rewolucja. Stała się nowym kanonem piękna i symbolem dziewczęcego uroku.

Naprawdę nazywała się Lesley Hornby, ale na całym świecie znana jest jako Twiggy Lawson (nazwisko po drugim mężu). Urodziła się 1949 roku w Londynie. Jako nastolatka marzyła o karierze modelki, jednak chłopięca sylwetka nie należała do kanonów piękna początku lat 60. (synonimem kobiecości była wówczas Marylin Monroe). Okazało się jednak, że Twiggy wyznaczyła nowy trend.

Jej charakterystyczne, wielkie oczy, krótka fryzura, dziecięca buzia, a także bardzo szczupła sylwetka (ważyła 41 kg przy wzroście 165 cm) tworzyły wrażenie dziewczęcej niewinności i subtelnego piękna. Uroda Twiggy została zauważona przez dziennikarkę modową jednej z brytyjskich gazet.

Eastnews

W 1966 roku została okrzyknięta mianem "Twarzy Roku" Daily Express. Od tej pory jej kariera nabrała zawrotnego tempa. Zanim skończyła osiemnaście lat gościła na wybiegach we Francji, Japonii i USA (Ameryka oszalała na punkcie Twiggy), a jej twarz pojawiła się m.in. na okładce magazynu Vogue. Przez cały ten czas karierą modelki kierował jej dziesięć lat starszy partner, Nigel Davies. Rozstała się z nim po kilku latach i poślubiła amerykańskiego aktora Michaela Witney. Po jego śmierci (zmarł na atak serca) wyszła za mąż ponownie, za Leigh'a Lawsona, z którym jest do dziś.

Twiggy uważana jest za pierwszą w historii supermodelkę oraz ikonę mody lat 60. i 70. Mimo, że powszechnie kojarzona jest głównie z modellingiem, odnosiła także sukcesy jako aktorka i piosenkarka. Za rolę w musicalu The Boy Friend otrzymała dwa Złote Globy (1972 r.). Wystąpiła również w kultowym musicalu The Blues Brothers oraz debiutowała na Broadway'u rolą w My One and Only.

Eastnews
1967 r.

Na fali jej popularności w latach 60. firma Mattel zaprojektowała lalkę Barbie, wzorowaną na figurze Twiggy. Skrajnie szczupła sylwetka Twiggy wzbudzała wiele kontrowersji. Część opinii publicznej uważała, że jest ona odpowiedzialna za promowanie anorektycznej chudości. Modelka zabierała głos w tej sprawie tłumacząc, że jej figura jest efektem genów i nigdy nie stosowała diet odchudzających.

Za następczynię Twiggy uważana jest Kate Moss.

alat

Zobacz też:

Ikony piękna: Brigitte Bardot

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (44)

  • monia866

    Oceniono 1 raz 1

    Jak mogła zostać modelką mając 165 cm wzrostu?

  • queegirl

    Oceniono 5 razy -1

    Czy ja wiem...dla mnie to ona nie jest fenomenalna

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 8 razy 2

    Była naprawdę przepiękna. Mam gdzieś, że może za chuda, bo do niej to pasowało. A, że durni ludzie idą za kanonem to sami udowadniają, że nie jest winna taka Twiggy, Kate Moss i inne modelki tylko przeciętne kobiety. Zresztą anoreksja nie jest dzisiaj takim problemem jak otyłość, którą widać na każdym kroku. Ja osobiście wolałabym oglądać chude osoby niż kobiety odsłaniające swoje delikatnie mówiąc OBFITE kształty! Więc wolę chudość, z której łatwiej wyjść niż trzy gracje z cellulitem zamiast nóg i zawał serca, cukrzycę w wieku 30 lat.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    Może i są osoby,które nie tyją.Tylko pozazdrościć;-)Ale powiedzmy sobie szczerze,niewiele jest takich osób!To po jaką cholerę lansować taki typ urody w mediach???Potem dziewczyny(najczęściej nastolatki) głodzą się,tylko poto żeby być na topie.Tak jak jest napisane w komentarzu niżej taka już jest uroda niektórych,że poprostu nie muszą liczyc kalorii.Apeluje do wszystkich dziewczyn,które obsesyjnie się odchudzają NIE TRAĆCIE GŁOWY!!!NIE KAŻDEMU PISANA JEST TAKA FIGURA I TRZEBA SIĘ Z TYM POGODZIĆ!!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    ja mam 166 i ważę 48 kilo i jem jak smok. Jestem rocznik 1987 i jak przytyje do 50 kilo to jest cud i moj maks do ktorego mogę przytyć. Jak chodzilam do liceum ważylam 45 kilo. Dodam że w zyciu sie nie odchudzałam, ja wręcz chcę przytyć!. W mojej rodzinie ze strony taty sie wszyscy szczuplo trzymaja, moja ciocia co ma 50 lat waży 50 kilo przy wzroście 168 i ma dwóch synow. wiec to nie jej wina że jest chuda. Taka jej uroda

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 6

    Ikona to osoba,która potrafi swoim obyciem pociągnąć tłum.Jak np.Marlyn Monroe-nie była szczupła jak małe dziecko,a jedmak było w niej coś co nie pozwalało oderwac od niej wzroku.Teraz ekstremalna chudość jest na topie,ale mając nawet rozmiar 0,a nie mając tego czegoś nie będzie się nikim wyjątkowym.Liczy sie to co masz w środku,a nie to ile pokazuje zegar,kiedy staniesz na wadze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lula.pl na Facebooku