Skomentuj:
Komentarze (34)
-
Co do ścięgna Achillesa - ja nigdy nie chodziłam na wysokich obcasach, jak to podeszwa w obuwiu - zwykle ma ok. 2 cm - a i tak, gdy założę całkiem płaskie baleriny, bolą mnie łydki.
-
jeeej że też popieracie takich kretynów wypisujących "schudnij grubasie" - co za ktoś dał mu punkt na plus? Może w ciąży była czy coś. Matko jedyna szkoda słów. Wracam na forum wizażu - tam jest milsza atmosfera.
-
hmmm gratuluję poziomu :D a raczej jego braku xD nie wiesz jaka była jej waga przed przytyciem - może ważyła 41 kilo a teraz waży 48 :D i teraz sam siebie musisz stępić gnomie.
-
to schudnij GRUBASIE PONIŻEJ! TĘPIĆ SPAŚLAKÓW!
-
PS. pozatym waga też ma duże znaczenie- kiedy byłam 7 kilo mniejsza (tak się akurat złożyło, że mi się przytyło i teraz z tym walczę) było mi dużo wygodniej w obcasach. Teraz nieco się męczę :( Ale przynajmniej mam wiarygodny przykład na własnej skórze. Zresztą, w sumie nie wiem po co to piszę, nie trzeba być geniuszem, żeby dojśc do takich wniosków :D
-
moim zdaniem te silikonowe "supproty" są nic nie warte. Przynajmniej dla mnie- stopa się poci i zaczyna się taniec na lodzie we własnym bucie. Stopa zjeżdża do przodu i jeśli jest w bucie open toe - gilotyna murowana. Polecam jedynie skórzane wkładki, które absorbują nadmiar wigoci zwłaszcza w naprawdę ciepłe dni.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
















