Nude look
Wrażenie nagiej twarzy - hit na wybiegach i wśród gwiazd!
Makijaż nude poprawia mankamenty urody, udoskonala rysy twarzy i sprawia, że staje się wyrazista - zawdzięcza to wszystko naturalnym barwom. Nie ma w nim miejsca na mocno nasycone kolory, ani nieelegancką przesadę. Królują jasne róże, pomarańcze, beże i brązy. Pierwsze dwa są bezwzględnie pozbawione cukierkowego charakteru. Nude look to 100% delikatności i lekkości. Projektanci masowo wykorzystali go w pokazach na ten sezon - makijaż tego typu znajdziemy u Balmain, Chloe, Alexandra Wanga i Stelli McCartney.

Także gwiazdy wykorzystują jego moc, by uzyskać efekt świeżej, promiennej i zdrowej cery. W tym wypadku zauważyć można nieco mocniej podkreślone oczy, ale to jedyny kompromis. Nawet celebrytki słynące z upodobania do groteskowych makijaży poddają się urokowi nude look - wystarczy spojrzeć choćby na Christinę Aguilerę.

Jak wykonać ten makijaż? To proste! Wystarczy użyć delikatnych barw, o których pisałyśmy wyżej, postarać się zrobić to delikatnie i z umiarem oraz wykorzystać wiedzę zdobytą na Lula.pl dotyczącą nakładania cieni i pudru tak, by optycznie zbliżyć twarz do ideału. Niżej kilka propozycji zakupowych, które przydadzą się do wykonania naszego nude look:

Na kolażu: błyszczyk Lancome, 87 zł (sklep.vea.pl); szminka Calvin Klein, 59 zł (dolce.pl); błyszczyk Sally Hansen, 19,99 zł (ekobieca.pl); błyszczyka Playboy, 21 zł (ekobieca.pl); błyszczyk Shiseido, 85 zł (sklep.vea.pl); cienie Chanel, 196 zł (sklep.vea.pl); beżowy lakier Inglot, ok. 20 zł (www.twojekosmetyki.co.uk); błyszczyk Bourjois, 30,60 zł (amora.pl).
Anna Szulc
Ukrywamy mankamenty - makijaż oka
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
chorwatka 18.06.10, 13:40
zgadzam się, taki makijaż jest idealny dla każdej kobiety, nie jest przesadzony a wręcz przeciwnie, jak najbardziej zbliżony do codziennego wyglądu. Sama również staram się w taki sposób malować na co dzień. Wyglądam świeżo i naturalnie będąc wciąż umalowaną. A co do propozycji "makijażowych" polecam z listy lakier Inglotu, pasuje do manicuru jak i do normalnego używania, wśród lakierów to mój numer jeden :)
-
-
-
"Każdemu jest dobrze w takim make-upie. Mam nadzieję, że te nastolatki upaćkane od kolorowych cieni i szminek, zainspirują się tym." no przykro mi wielkie, ale jednak nie kazdemu jest tak dobrze w nude. jesli nie podkreslam oczu czarna kredka to wygladam poprostu mdlo i nieciekawie. do tego ja 'upackana' nastolatka(bo lat mam 15) nie uzywam podkladow, pudrow, rozow itp. a do nude musialabym sie tym tapetowac, zeby uzyskac odpowiedni odcien skory itp
-
-
-
"Każdemu jest dobrze w takim make-upie. Mam nadzieję, że te nastolatki upaćkane od kolorowych cieni i szminek, zainspirują się tym. " ja też mam taką złudną nadzieję, bo jestem jedną z nich mam 17 lat, ( tzn nie upaćkaną ale właśnie stosująca nude ) maluję się podkładem jasnym takim jak moja cera, pod żadnym pozorem nie mam efektu maski a co najważniejsze okropnych plam oraz innych takich okropnych rzeczy które widnieją na wielu twarzach na ulicy, dodaje do tego lekko wytuszowane rzęsy, i lekki róż na policzkach, aby dodać swieżości , od czasu do czsu zaszaleje z czerwoną szminką uważam że trochę ożywia twarz : )
-
-
-
-
-
-
pikanteria 19.02.10, 20:31
"Każdemu jest dobrze w takim make-upie. Mam nadzieję, że te nastolatki upaćkane od kolorowych cieni i szminek, zainspirują się tym." Bez wątpienia masz rację, tyle tylko że wysmarowanie sobie oka czarną kredką na około jest dużo prostsze niż zdiagnozowanie kształtu swojej twarzy i wykonanie odpowiedniego modelarzu! Makijaż typu nude nie polega bowiem na tym tylko by trzymać się beżu ale by uzyskać odpowiedni kształt bez stosowania kolorowych kosmetyków stosując technikę światło-cieni. Po za tym to mit, że nude look nie wymaga podkładu bo to właśnie kosmetykami "do tapetowania" wykonuje się modelarz (czytaj: podkład, bronzery, rozświetlacze, pudry). Twarz wysmarowana jednym odcieniem podkładu wygląda po prostu płasko (o czym najlepiej świadczą buzie dziewczyn na ulicach).
-
Mam ten lakier z Inglota i jest świetny! Ma śliczny beżowy odcień. A na niego z reguły dodaję brokatowy również tej samej marki. Kupiłam go w Magnolii we Wrocławiu i dałam za niego 18zł. A co do tego trendu, to niby wszystkim pasuje, ale nie wszyscy moga go nosić. A mowa tu o dziewczynach z trądzikiem...
-























