Lula Look

Max Factor wiosennie

Anna Szulc
10.03.2010 07:30
A A A Drukuj
Max Factor mat. prasowe Max Factor

Pięć głównych trendów w makijażu według Max Factor.

Prostota i młodzieńczy urok to klucz do makijażu w sezonie Wiosna/Lato 2010!

Najmodniejsze makijaże tego sezonu mają wyglądać tak, jakby były stworzone zaledwie w kilka chwil. Koncentrujemy się na pojedynczych elementach - oczach lub ustach. Główne motywy to bardzo naturalnie wyglądająca skóra, żywe lub łagodne cienie na powiekach, wyraziste usta oraz graficzne wyeksponowanie oczu. Prosto i szykownie zarazem.

Umiar to hasło przewodnie sezonu Wiosna/Lato 2010 - wyjaśnia Pat McGrath, globalny kreator makijażu Max Factor. W makijażu znowu powracamy do prostoty - przeciwieństwa ekscentrycznych i futurystycznych trendów poprzednich sezonów.

 

Pięć głównych trendów na nadchodzący sezon to według Pat:

kolaż Lula.pl

  • Gra w pastele: nie będą one blade ani wyblakłe; pastele na ten sezon przemawiają głośno i zdecydowanie. Pojawi się lawenda, biel, jasna zieleń, róż i błękit. Do stworzenia połyskującego i pastelowego makijażu marka proponuje cienie Max Factor Masterpiece Colour Precision (39,50 zł/szt.).


kolaż Lula.pl
  • Plemienne klejnoty: od zieleni przez khaki jak u Issy czy w odcieniach purpury, różu i czerwieni jak u Galliano aż do neonowych odcieni na pokazie Balenciagi, otoczonych kreskami jak u prymitywnych plemion. Rezultat: elektryzujące kolory wokół oczu podkreślone czarną kredką dla wyostrzenia spojrzenia i podkreślenia intensywności kolorów. Dla dopieszczenia wizerunku Max Factor proponuje użyć wydłużającego tuszu do rzęs Lash Extension Effect (59,99 zł).

kolaż Lula.pl
  • Rzęsy i kreski: oczy w tym sezonie są mocno podkreślane. Najpierw eksponujemy je przy pomocy eyelinera lub kredki - możemy stworzyć wąskie i szerokie kreski w zależności od efektu, jaki chcemy uzyskać. Na wybiegach przybierają one przeróżne formy: półksiężyca, kociego oka, często wychodzą poza zarys oka. Do stworzenia takiego makijażu może przydać się maskara False Lash Effect (59,99 zł), dającą niesamowity efekt sztucznych rzęs.

kolaż Lula.pl
  • Błysk vs. mat: szminka jako główny punkt makijażu powinna wyglądać świeżo i młodzieńczo. W tym sezonie skupiamy się na opozycji błysku do matu. "Przy naturalnym kolorze skóry oraz lekko rozjaśnionych brwiach, usta będą jeszcze mocniej wyeksponowane" - stwierdza Pat. Nowością jest połączenie tych dwóch, przeciwstawnych koncepcji, jak u modelek Rochas - górna warga pomalowana została szminką, np. Lipfinity (49,99 zł), a dolna nabłyszczona. Efekt zaskakujący!

kolaż Lula.pl
  • Młodzieńcza świeżość: "Uwielbiam nowy kierunek, w którym podąża znany już trend niewidoczny makijaż" - mówi Pat. Naturalna, lekko zroszona cera to koncepcja "nowej pewności siebie". Skóra ma być dobrze nawilżona, a nawet błyszcząca - tak, jakby nie była w ogóle pomalowana! Za tym trendem podąża podkład Max Factor Second Skin (67,99 zł), który nawilża skórę, wygląda świeżo i naturalnie.

 

mat. prasowe Max Factor

Teraz przy zakupie produktów Max Factor za min. 100 PLN otrzymasz w prezencie ekskluzywną kosmetyczkę z zestawem 4 miniproduktów (tuszem Masterpiece, kredką Khol Pencil, pomadką Colour Collection oraz lakierem Nailfinity). Promocja obowiązuje w sklepach detalicznych i sieciach drogeryjnych, do wyczerpania zapasów.

 

Rozmiar idealny

Fot. Shutterstock

Czytaj w Znam.to: Żel do higieny intymnej

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (16)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Jak macie stary , wyschiety tusz to latwym sposobem mozna go "odnowic", trzeba dolac kilka kropel coca coli i tusz jak nowy :))) Sprawdzone i goroaco POLECAM!

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    False Lash Effect jest niesamowity jeśli chodzi o efekty (wkurza mnie tylko że w Londynie dałam za niego 7 funtów czyli jakieś 35 zł, a w Polsce 60, no ale... :P) ale zmycie go graniczy z cudem... mam wodoodporny bo dużo trenuję, zakupiłam więc płyn do demakijażu wodoodpornego i niestety, ale po jednym użyciu można mieć podkówki pod oczami przez następne 3 doby :P (a może to ja coś robie nie tak? xD)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    False Lash trzeba umieć umiejętnie nakładać. W pośpiechu można tą ogromną szczotą wydłubać sobie oko (ale poza tym dobrze, że jest duża). Poza tym jeśli tusz jest świeży, to zawsze jest bardziej "mokry", ale jak się go wypracuje będzie już tylko lepiej. Koleżanki chwalą moją firankę od kiedy stosuję FL (a nawet pytają czy sobie nie podoklejałam rzęs) ;] Miałak kiesyś 2000 Calorie, był niezły, ale FL ma lepszą szczoteczkę i lepiej rozdziela. Zachowałam sobie nawet szczoteczkę ze zużytego opakowania, umyłam i rozczesuje kiedy przesadzę z tuszem z nowo otwartego opakowania.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Zgadzam się z poprzedniczką.Dla mnie False Lash jest beznadziejny, skleja rzęsy, wyglądają jakby były mokre.O pogrubieniu rzęs nie ma nawet mowy, w moim przypadku nazwa tego tuszu to pusty śmiech.O wiele lepiej wygląda na mnie 2000calorie.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Naprawdę jesteście takie zadowolone z tego tuszu? Ja dostałam w prezencie i nie mogłam się doczekać kiedy się skończy. Sklejał rzęsy i szybko się kruszył. Byłam niezadowolona z niego :(

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    tusze mf ma dobre. uzywalama 2000 calorie, teraz od dluzszego czasu masterpiece (w czarnym opakowaniu) i jestem bardzo zadowolona, ladnie rozdziela rzesy, nie rozmazuje sie. nie polecam za to pudru creme puff...zapycha. slyszalam ze lakiery do paznokci maja dobra trwalosc, ale nie mam doswiadczenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Lula.pl na Facebooku